statystyki

Ziobro: Niezrozumiały opór sędziów przed jawnością oświadczeń majątkowych

06.09.2016, 15:59; Aktualizacja: 06.09.2016, 16:26
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobroźródło: PAP

Opór sędziów przed jawnością oświadczeń majątkowych i wcześniejszy sprzeciw, by ich oświadczenia majątkowe były wyrywkowo kontrolowane przez CBA, są niezrozumiałe - powiedział PAP we wtorek minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Reklama


Reklama


Minister dodał, że proponowane przez MS przepisy "spełniają najwyższe międzynarodowe standardy". "Nasze propozycje rozwiązań polegających na ujawnianiu oświadczeń majątkowych sędziów i prokuratorów są realizacją zaleceń Grupy Państw przeciwko Korupcji Rady Europy (GRECO)" - wskazał.

W poniedziałek rząd przyjął projekt nowelizacji m.in. Prawa o ustroju sądów powszechnych wprowadzający m.in. zasadę jawności oświadczeń majątkowych sędziów i obowiązek publikowania ich oświadczeń majątkowych w Biuletynie Informacji Publicznej. Zgodnie z projektem, składając fałszywe oświadczenie majątkowe, sędzia popełni przestępstwo i poniesie za nie odpowiedzialność karną, a nie - jak dotychczas - tylko dyscyplinarną.

"Wierzę, że większość sędziów nie ma niczego do ukrycia i są gotowi rozliczać się z zarobionych pieniędzy, tak jak ja to robię odkąd jestem w polityce i jak to robią inni ministrowie i posłowie, czy od niedawna prokuratorzy" - zaznaczył Ziobro.

Dodał, że projekt ustawy przygotowany przez resort sprawiedliwości "jest dla nich szansą, by we własnym interesie pokazać, że nie mają żadnych tajemnic, żeby bronić się przed niesprawiedliwymi zarzutami, że zdobyli majątek nieuczciwie".

"Chcemy ukrócić korupcję i odbudować zaufanie Polaków do wymiaru sprawiedliwości. Dlatego jawne mają być oświadczenia majątkowe sędziów i prokuratorów, a także postępowania dyscyplinarne przeciw prokuratorom" - powiedział Ziobro.

Jak zaznaczył "składanie oświadczeń majątkowych przez sędziów i prokuratorów to żadna nowość. Zmiana polega na ich publikowaniu w internecie. Tak jak posła czy senatora". "Dlaczego przedstawiciele wymiaru sprawiedliwości, w jeszcze większym stopniu niż politycy narażeni na niebezpieczeństwo korupcyjnych propozycji, mają być traktowani inaczej" - dodał.

Minister ocenił, że "korupcja w tej grupie zawodowej nie jest fikcyjnym problemem". "Jednak z uwagi na immunitety, ograniczenia prawne czy solidarność zawodową jakże trudnym do wykazania. Dlatego powinniśmy zwalczać korupcję już na jej przedpolu" - wskazał.

"Zazwyczaj jest bowiem tak, że majątku pochodzącego z przestępstwa sprawcy nie ujawniają. Niezależnie więc od jawności oświadczeń majątkowych wprowadzamy zasadę, że złożenie fałszywego oświadczenia przez sędziego będzie przestępstwem" - powiedział.

Ziobro wskazał, że już w 2005 r. - kiedy Najwyższa Izba Kontroli zbadała oświadczenia majątkowe osób pełniących funkcje publiczne - okazało się, że "niektórzy prokuratorzy i sędziowie nie wypełniali wielu rubryk, nie ujawniali kredytów, pożyczek, akcji, nie podawali, skąd mieli pieniądze na nowe domy". "Majątek niektórych sędziów, według NIK, nie miał pokrycia w ich dochodach" - zaznaczył.

Podczas konsultacji projekt krytykowały m.in. Krajowa Rada Sądownictwa, Naczelny Sąd Administracyjny i Stowarzyszenie Sędziów Polskich "Iustitia". "Proponowane rozwiązania nie tworzą systemu prewencji i kontroli antykorupcyjnej. Takie antykorupcyjne procedury już istnieją, albowiem coroczne, szczegółowe oświadczenia majątkowe przekazywane są kolegiom sądów apelacyjnych oraz właściwym urzędom skarbowym, które oceniają, czy majątek sędziego jest proporcjonalny do uzyskiwanych dochodów" - pisała Iustitia w opinii do projektu z maja tego roku.

"Omawiana zmiana, nie służąc żadnemu konstytucyjnie uzasadnionemu celowi, niewątpliwie doprowadzi do obniżenia poziomu osobistego bezpieczeństwa sędziów i ich rodzin" - oceniała Iustitia.

W projekcie przewidziano też wprowadzenie nowej kary dyscyplinarnej, polegającej na obniżeniu wynagrodzenia sędziego o 5-15 proc. na okres od 6 miesięcy do 2 lat. Zmiany dotyczą też rekompensat za przewlekłość postępowań przed sądem.

Reklama


Źródło:PAP

Polecane

Reklama

  • windykator(2016-09-06 18:06) Odpowiedz 198

    A jednak! Sędzia Łączewski przyłapany na kłamstwie!? Biegli orzekli, że skłamał ws. rzekomego włamania do komputera po ustawce z rzekomym Lisem…a jeszcze kilka tygodni temu rzecznik dyscyplinarny przy Krajowej Radzie Sądowniczej chciał umorzyć postępowanie wobec sędziego Wojciecha Łączewskiego. Mało tego - gotowy był już projekt decyzji, która wręcz oczyszczała sędziego z zarzutów. Informacja o tym, że wrocławscy biegli wykazali, iż nikt nie włamał się do komputera sędziego, co ujawnił we wtorek „Super Express”, zburzyła konstrukcję projektu umarzającego sprawę Łączewskiego.

  • POlak(2016-09-06 18:14) Odpowiedz 128

    Sędziowie skoro uwazaja sie za 2 władzę (sądowniczą) w Polsce powinni byc jak kazda wladze maksymalnie transparentni tylko to pozwoli wyeliminowac patologie

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • §(2016-09-06 21:08) Odpowiedz 74

    Dlaczego niezrozumiały opór? Ależ bardzo zrozumiały.

  • $(2016-09-06 21:00) Odpowiedz 75

    ...no to kij w mrowisko powoli zostaje wsuwany a mrówki z immunitetami zaczynają pryskać kwasem mrówkowym :)

  • kokszanel(2016-09-06 22:19) Odpowiedz 42

    Tyle lat po upadku komuny i dalej dziadostwo odnośnie prokuratorów i sędziów. Czego sie boją jak są tacy uczciwi...........................

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • włodek lenin(2016-09-06 21:35) Odpowiedz 32

    a jednak tu nie pozwalają pisać

  • niekomunista(2016-09-06 19:48) Odpowiedz 21

    czy ten komunistyczny portal pozwoli niekomuniście coś napisać?

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama