statystyki

Sędziowie kontra władza wykonawcza: W walce o demokrację

autor: Małgorzata Kryszkiewicz05.09.2016, 07:22; Aktualizacja: 05.09.2016, 10:50
Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski i pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf podczas Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich.

Przewodniczący Krajowej Rady Sądownictwa Dariusz Zawistowski i pierwsza prezes Sądu Najwyższego Małgorzata Gersdorf podczas Nadzwyczajnego Kongresu Sędziów Polskich.źródło: PAP

Odebranie ministrowi sprawiedliwości nadzoru nad sądami oraz wprowadzenie zakazu delegowania sędziów do resortu. To zdaniem uczestników nadzwyczajnego kongresu sędziów pozwoli wzmocnić pozycję sądownictwa.

Reklama


Reklama


Podczas sobotniego spotkania dużo mówiło się o problemach ustrojowych. Jego uczestnicy wskazywali na zagrożenia związane ze sposobem sprawowania władzy przez obecnie rządzących. Mowa była o sporze o Trybunał Konstytucyjny, odmowie powołania przez prezydenta kandydatów na sędziów przedstawionych mu przez Krajową Radę Sądownictwa, a także o planowanej reformie wymiaru sprawiedliwości.

Walka o ustrój

Większość prelegentów podkreślała, że ich głos nie może być postrzegany jako polityczny.

- Jako sędziowie walczymy bowiem o wartości wspólne dla całego społeczeństwa – zaznaczał prof. Marek Safjan, sędzia Trybunału Sprawiedliwości Unii Europejskiej. Te wartości to m.in. trójpodział władz oraz niezawisłość sędziów i niezależność sądów. Tylko one bowiem gwarantują obywatelowi prawo do sprawiedliwego sądu.

Prof. Safjan wytknął przedstawicielom władzy wykonawczej i ustawodawczej, że próbują odebrać sędziom prawo do publicznego wypowiadania się. Tymczasem sami nie zachowują żadnej powściągliwości, gdy oceniają sądy. To zaś powoduje, że równowaga między trzema władzami zostaje zachwiana. Profesor skrytykował również rząd za to, że przypisuje sobie nie przynależną mu kompetencję do oceny wyroków TK.

- Już dzisiaj można więc sobie wyobrazić specjalną komórkę przy ministrze sprawiedliwości, której zadaniem będzie selekcja wyroków sądów powszechnych pod kątem ich legalności – mówił profesor. Nawiązał on również do faktu wszczęcia przez prokuraturę postępowania przeciwko prezesowi TK Andrzejowi Rzeplińskiemu.

- To sygnał ostrzegawczy dla innych sądów, że ostatecznym recenzentem wyroków może być prokuratura. W państwie prawa takie rzeczy się nie zdarzają – skwitował Safjan.

O tym, że obecnie mamy w państwie do czynienia z sytuacją wyjątkową mówił dr hab. Ryszard Piotrowski, konstytucjonalista z Uniwersytetu Warszawskiego.

- Nie było wcześniej takiej fundamentalnej negacji aksjologii konstytucyjnej, jak to ma miejsce obecnie – podkreślał. Zwracał uwagę również na to, że demokracja to ustrój, w którym władza większości jest ograniczona przez prawa człowieka. A prawa te są niezmienne i nawet suweren nie może nimi swobodnie dysponować.

Solidarność z polskimi sędziami w walce o zachowanie rządów prawa wyrazili również zagraniczni uczestnicy kongresu. Wśród nich był np. węgierski sędzia Andras Baka, który na skutek przeprowadzonych na Węgrzech reform stracił stanowisko prezesa tamtejszego Sądu Najwyższego.

- Trwajcie zjednoczeni i bądźcie twardzi w obronie niezawisłości sędziów i niezależności sądów – zaapelował do uczestników kongresu węgierski sędzia.

Problemy liniowych

Słabo za to słyszalny był na kongresie głos liniowych sędziów sądów niższych szczebli. Mówiło się co prawda o zbyt dużym obciążeniem ich pracą, co wynika m.in. ze zbyt szerokiej kognicji sądów (wspominała o tym m.in. prof. Małgorzata Gersdorf, I prezes Sądu Najwyższego, a postulat poprawienia tej sytuacji znalazł się w jednej z uchwał podjętych po kongresie). Nie pojawiły się jednak żadne propozycje, jak walczyć z problemami, z którymi na co dzień muszą się mierzyć sędziowie liniowi.

Jednym z mocniejszych wystąpień było wystąpienie Bartłomieja Starosty, sędziego Sądu Rejonowego w Sulęcinie. Mówił on o sytuacji, kiedy to w 2013 r. wraz z kolegami podjęli decyzję, że wstrzymają się od orzekania. Powodem była treść uzasadnienia uchwały Sądu Najwyższego, w której zostało jasno powiedziane, że sędziowie, którzy zostali przeniesieni do innych sądów w trakcie tzw. reformy Gowina i których decyzji o przeniesieniu nie podpisał sam minister, a jego zastępca nie powinni orzekać w sądzie, do którego próbowano go przenieść.

Bartłomiej Starosta z goryczą wspominał, że prezes sądu apelacyjnego próbował wówczas wywrzeć na sędziów presję, aby wrócili do orzekania. I wspominał, że wraz z kolegami zwrócił się w tej sprawie do Krajowej Rady Sądownictwa. Do dziś jednak nie otrzymał odpowiedzi.

Spore ożywienie wywołało również przemówienie Igora Tulei, sędziego Sądu Okręgowego w Warszawie, który skierował wystąpienie „do osób, które kiedyś były sędziami, a teraz są urzędnikami w Ministerstwie Sprawiedliwości”. Jego zdaniem osoby te, odkąd zaczęły pobierać ministerialny dodatek, zapominały o pewnych wartościach wspólnych dla wszystkich sędziów.

- Koledzy delegowani do MS, kiedy minister dezawuuje wyroki TK, nie protestują. Rozumiem, że ich milczenie oznacza aprobatę – mówił Tuleja. Jak zauważył co prawda każdy ma prawo do „autokompromitacji”, jednak taka postawa kłóci się z uczciwością i godnością, a więc z tym, co ślubują wszyscy sędziowie obejmując ten.

- W dzisiejszych czasach nie da się pogodzić sędziowskiej służby z ministerialnym stołkiem – skitował Tuleja.

Dlatego też w jednej z uchwał podjętych podczas kongresu pojawił się postulat wprowadzeniu zakazu delegowania sędziów do MS.

Powołania sędziów

Na kongresie była mowa także o problemie niepowołania przez prezydenta kandydatów na sędziów przedstawionych mu przez KRS. Zgromadzeni wytykali Andrzejowi Dudzie przede wszystkim to, że nie uzasadnił swojej decyzji.

- Trzeba czytać konstytucję w całości, a nie we fragmentach. Dlatego też jeżeli mamy do czynienia z prerogatywą prezydencką (jak w przypadku powoływania sędziów – red.), to nie można uznawać, że przy jej wykonywaniu prezydent nie jest związany innymi zapisami konstytucji. Dlatego też prezydent powinien – ze względu na zasadę równoważenia się władz – uzasadnić swoją decyzję – zauważył Ryszard Piotrowski.

Mówiła o tym również Nuria Diaz Abad, przewodnicząca Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa. Jej zdaniem sytuacja, kiedy to prezydent nie decyduje się powołać przedstawionych mu kandydatów, nie jest jeszcze powodem do niepokoju. Nie można natomiast godzić się z tym, że nie przedstawia żadnych powodów, dlaczego tak czyni.

Na zakończenie kongresu podjęto uchwałę, w której sędziowie sprzeciwili się „arbitralnej odmowie powołania przez Prezydenta Rzeczpospolitej Polskiej kandydatów przestawionych przez Krajową Radę Sądownictwa”. Ich zdaniem bowiem stanowi to krok do upolitycznienia funkcji sędziego oraz ograniczenia niezawisłości sędziowskiej. Uchwała została podjęta mimo tego, że w piątek przed kongresem właśnie w tej sprawie odbyło się spotkanie prezydent z członkami prezydium KRS. Andrzej Duda bowiem odmówił bowiem prośbom sędziów o przedstawienie powodów niepowołania. Jak informowano po spotkaniu prezydent m.in. wyraził chęć uczestnictwa w procedurze powoływania sędziów na jego wcześniejszym etapie oraz zadeklarował, że nie widzi potrzeby wprowadzenia zasady, iż rada przedstawia prezydentowi dwóch kandydatów na sędziego. Taka propozycja bowiem pojawiła się w ministerialnym projekcie nowelizacji ustawy o KRS.

W uchwałach pojawiło się również wezwanie do poszanowania wyroków TK i ich publikowania, a także postulat przekazania nadzoru nas sądami z rąk ministra sprawiedliwości do rąk I prezesa SN. Sędziowie domagają się ponadto, aby wprowadzono zasadę, zgodnie z którą sądy byłby tworzone i znoszone w drodze ustawy, a politycy mieli mniejszy wpływ na powoływanie sędziów, w tym także sędziów TK. Chcą również poszerzenia uprawnień samorządu sędziowskiego.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • POnton(2016-09-05 08:27) Odpowiedz 4027

    Kongres "mędrców" zakończył się odsłuchaniem na stojąco "Ody do radości "!? , a dlaczego nie np. utworu "skóra" aya rl ? Doprawdy bowiem nie wiem z czego radość ? I te przenikliwe i ponadczasowe mowy Tuleji czy innego "mędrca" bodaj z Piotrkowa Trybunalskiego (o którym teraz najpewniej będzie głośno na cały świat) o kocie prezesa. Po prostu płakałem jak bóbr tak się wzruszyłem. Na kolejnym kongresie może na koniec marsz w miejscu z ponadczasowym utworem haj li haj lo haj la ?!

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • ela(2016-09-05 08:41) Odpowiedz 3823

    To walka o władzę,bo demokrację mamy.

  • Obecni Sędziowie to Elita.....(2016-09-05 09:07) Odpowiedz 3730

    Tyle że raczej systemu Komunistycznego.... bo 99% to z nominacji PZPR lub układów rodzinnych dawnych działaczy Komuny. Ot taki ostatni bastion komunizmu. W zasadzie w kazdej chwilii mogliby odejść w stan spoczynku za 10 tys netto. Ale walczą ....z zasady...

  • logiczny(2016-09-05 09:32) Odpowiedz 3131

    Dla mnie WSZYSCY uczestnicy tej hucpy powinni być natychmiastowo pozbawieni prawa wykonywania zawodu sędziego. Dlaczego? Ano dlatego, że sędzia MUSI BYĆ OBIEKTYWNY. Symbolem sędziego jest temida z opaską na oczach (osądza bez uprzedzeń). Wszyscy uczestnicy tego "kongresu" zadeklarowali się politycznie, co ich dyskwalifikuje. Wyobraźcie sobie, że w procesie oceniają kogoś (lub jakiś spór) i osądzanym (lub jedną ze stron) jest sympatyk PIS. Czy będziecie mieli pewność, że ci sędziowie będą obiektywni? No właśnie. takiej pewności nie ma. A więc nie powinni dłużej być sędziami. Jak chcą do polityki, to drzwi są otwarte. Ale jeśli chcą być sędziami to nie mogą zajmować się polityką (a to właśnie zrobili).

  • seba(2016-09-05 08:49) Odpowiedz 3127

    Polska 10.000 etatów sędziowskich, Francja 5.000 etatów. I o czym tu dyskutować? Co najmniej połowa etatów w Polsce do natychmiastowej likwidacji. Bolszewia myśli że będą mieli władzę na wieczne czasy. Czas ich szybko wyprowadzić z błędu i obłędu.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Dean88(2016-09-05 10:31) Odpowiedz 274

    Sędziowie orzekają na podstawie prawa stanowionego przez parlament, a prawo jest takie, że postępowania są przewlekłe. Mimo 10.000 sędziów jest ich nadal za mało, żeby sprawnie objąć całą jurysdykcję. Dla laików- w Polsce do sądu się idzie ze wszystkim, z czym na zachodzie idzie się do notariusza lub innej instytucji. To, czego nam obecnie trzeba, to kolejnej reformy , która nie rozwiązuje problemów, tylko je mnoży.

  • Andrzej Kasjer(2016-09-05 08:23) Odpowiedz 2528

    Czowiek studiuje na jednych z najtrudniejszych studiów, kończy aplikację, pracuje za psi grosz na stanowisku asystenta, stara się o stanowisko sędziego rywalizując z kilkudziesięcioma innymi kandydatami, przechodzi jedną komisję, drugą komisję, trzecią komisję. Jest oceniany, a ocena i jej uzasadnienie jest jemu i innym znane. Ma prawo odwoływać się na każdym etapie. W końcu KRS decyduje się przedstawić go prezydentowi, a on mówi NIE! BO NIE! To jakiś ponury żart.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • s.Magda W.(2016-09-05 10:59) Odpowiedz 254

    Proszę zwrócić uwagę na wystąpienie Bartłomieja Starosty - sędziego Sądu Rejonowego w Bełchatowie. Jako jedno z niewielu wykraczała poza nowomowę dekomokratyczną, która szczęśliwie wolna była od samokrytyki środowiska sędziowskiego. Sędzia ten mówił o sytuacji, kiedy to w 2013 r. wraz z kolegami podjęli decyzję, że wstrzymają się od orzekania. Wspominał, że prezes sądu apelacyjnego próbował wówczas wywrzeć na sędziów presję, aby wrócili do orzekania. I wspominał, że wraz z kolegami zwrócił się w tej sprawie do Krajowej Rady Sądownictwa. Do dziś jednak nie otrzymał odpowiedzi. Wywieranie presji na sędziach przez Prezesa Sądu Apelacyjnego naruszyło zasady etyki sędziowskiej, ale Krajowa Rada Sądownictwa nic z tym nie zrobiła i przez ponad dwa lata nie udzieliła odpowiedzi na pismo sędziów, bo po co odpowiadać na skargę chłopów pańszczyźnianych na magnata. Gdyby Prezes Sądu Apelacyjnego złożył skargę na sędziego do KRS, to ta pewnie w krótkim czasie zainicjowałaby postępowanie dyscyplinarne. Ta sytuacja obrazuje rzeczywiste patologie wymiaru sprawiedliwości, a nie gadanina Kongresowa. O państwie prawa i standardach etycznych koledzy sędziowie mogliby na Kongresie gadać przez dwa dni bez przerwy. Ale po czynach ich poznacie, a te są jakie są. Środowisko sędziowskie jest bardzo podzielone, a na Kongresie próbowano udawać, że jest inaczej. Establishment sądowy wykorzystał doły sądowe niczym magnaci w I Rzeczypospolitej chłopów do obrony własnej pozycji. Gdyby Ci ludzie mieli odrobinę odwagi, to na Kongresie w odpowiedzi na wystąpienie sędziego Starosty ktoś z zebranych winien zadać pytanie obecnym na sali przedstawicielom KRS, dlaczego przez ponad dwa lata nie udzielili odpowiedzi na skargę sędziów na działania Prezesa Sądu Apelacyjnego. Nie znalazł się ani jeden. Ot wsjo.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • windykator(2016-09-05 10:01) Odpowiedz 2018

    Zapuszkować tych szemranych prawników po krótkim kursie WKPb! Opublikować wreszcie zbiór zastrzeżony i raport z weryfikacji WSI!

  • remick(2016-09-05 12:04) Odpowiedz 1812

    "To zdaniem uczestników nadzwyczajnego kongresu sędziów pozwoli wzmocnić pozycję sądownictwa...." Chca zachowac bezprawie z "ich prawem" jak w przypadku reprywatyzacji w warszawskim ratuszu...

  • szczery_pl@wp.pl(2016-09-05 12:20) Odpowiedz 1510

    Nie wierzę na tyle tym - niekiedy (skór.wiałym) - sędziom aby pozostawić ich bez nadzoru. Wszystko co nie posiada nadzoru zaczyna się psuć. Sędziowie są zbytnio uwikłani w branie łapówek i są bardzo podatni na wpływy przestępców aby byli sobie państwem w państwie.

  • klocek(2016-09-05 15:19) Odpowiedz 138

    Zabrać darmozjadom przywilej w postaci pensji na zajmowanym stanowisku po odejściu w stan spoczynku. Obliczać emerytury i waloryzować tak jak wszystkim obywatelom. Tyle razy waloryzacja emerytur zmieniano i zaskarżano do TK a ten orzekał, ze jest to zgodne z konstytucją. Jak widać gwarantowanie praw nabytych maja tylko oni. I nnych ta zasada nie obowiązuje. Ładnie to tak?

  • Sądy są poza jakąkolwiek kontrolą....(2016-09-05 15:13) Odpowiedz 138

    Nawet Leszek Miller zaproszony przez Sędziów po wstępie o braku przedstawicieli Rządu..... wygarnął Sędziom że nie są bez winy i on jako niegdyś Szef Rządu miał problemy ze zdyscyplinowaniem towarzystwa wzajemnej adoracji. Sędziowie mentalnie są w czasach CCCP.

  • tak im dopomoż.......................... Bog....!!(2016-09-05 14:53) Odpowiedz 128

    należy odebrać immunitety oraz inne przywileje, tylko wtedy zmienią....... zawody...!

  • tego bardzo potrzeba(2016-09-05 16:43) Odpowiedz 105

    Lustracja państwo sędziowie i jeszcze raz porządna lustracja i wtedy można głowy podnosić i mówić o demokracji, rzecz jasna nie tej ludowej.

  • serb(2016-09-05 16:23) Odpowiedz 912

    To straszne. PIS-owskie trole sa juz wszedzie. Gdzie nie otworze siec tylko ******* komentarze debili bez szkoly lub kretynow, ktorzy chcieli by takich przywilejow jak sedziowie. Zal Panie Prezesie. Ale mozeczie szczekac do woli I NIC NIE ZROBICIE. Strajk generalny Sedziow i w 2 tygodie Panstwo staje ...vide: Francja 2006, Hiszpania 2008. i to by bylo na tyle.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • vic...(2016-09-05 23:30) Odpowiedz 42

    KRS, to dno dna- mnie odpisano, że nie, bo nie bez podstaw prawnych i faktycznych i to są prawnicy, którzy żądzą KRS-em!!!

  • sn(2016-09-06 07:46) Odpowiedz 21

    Ta "sitwa jak mówił ważny decydent" nie przeszła ,żadnej porządnej lustracji, siedzą tam ludzie z czasów PRL z nawykami wypaczonymi i morale ,mówią nic nie zmieniać bo nam tak dobrze . Szanowne gremium +KRS nam z tym nie dobrze ,nie chcemy tak jak w PRL, oczyście szeregi korpo skutecznie-temida ma być z tymi przywilejami czysta jak żona cezara ,bo afera za aferą .Zajmujecie hejtem, a nie tym co nas niepokoi, jest uciążliwe w sądach, rozumiecie to Państwo ???.Nowy rządzie ,żadnych podwyżek po 1 tys. (tylko tyle co em.remncistom)bo niby RP nie ma kasy,dopóki się nie zreformują ,nie oczyszczą szeregów z byle jakości, przekrętów -afery info media , korupcji widzianym okiem małego Kazia itp.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama