Potwierdził natomiast, że trwa postępowanie wyjaśniające wobec mec. Roberta Nowaczyka. Ma ono potrwać do końca września.

- Poprosiłem swojego pierwszego zastępcę, by zebrał wszystkie doniesienia medialne, które się w tej sprawie pojawiają i wystąpił do wszystkich instytucji, które mogą mieć jakiekolwiek dokumenty związane z tym tematem - powiedział we wtorek PAP Wąsowski. Równocześnie nie wykluczył, że postępowaniem wyjaśniającym objęci zostaną też inni adwokaci, których nazwiska pojawiają się w mediach.

Zaznaczył równocześnie, że jak dotąd nie wpłynęła do niego żadna skarga na warszawskiego mecenasa w związku z tą sprawą.

Pod koniec sierpnia "Gazeta Wyborcza" opisała okoliczności reprywatyzacji jednej z najdroższych działek w Warszawie przy ul. Chmielnej 70. Miasto zwróciło ją w 2012 r. trojgu prawnikom, którzy wykupili roszczenia do niej ( według "Super Expressu jedną z tych osób jest obecny szef samorządu adwokackiego w Warszawie Grzegorz Majewski). Tymczasem Ministerstwo Finansów uzyskało dokumenty sugerujące, że byłemu współwłaścicielowi nieruchomości, obywatelowi Danii, w PRL zostało przyznane za nią odszkodowanie. "GW" podała, że w 2012 r. działający w imieniu trójki prawników mec. Robert Nowaczyk odebrał od ówczesnego wicedyrektora Biura Gospodarki Nieruchomościami Jakuba Rudnickiego decyzję o zwrocie działki. Rudnicki kilka tygodni później zrezygnował z pracy w ratuszu. Według gazety, w 2012 r. Rudnickiego i Nowaczyka łączyły relacje biznesowe - byli współwłaścicielami nieruchomości w Zakopanem.

 (PAP)

pru/ malk/PS