statystyki

Golas na balkonie może dostać mandat

autor: Natalia Ryńska07.08.2016, 10:00
mężczyzna na balkonie

Nawet wspólnota mieszkaniowa nie ma kompetencji do wymuszenia na mieszkańcach odpowiedniego zachowania w tym zakresieźródło: ShutterStock

Szukanie ochłody podczas upałów jest czymś normalnym, a nawet zalecanym przez lekarzy. Niestety wielu stosując zasadę „wolnoć Tomku w swoim domku” uważa, że może bezkarnie emanować swoim nagim lub skąpo ubranym ciałem także na balkonie.

Reklama


Reklama


Z pewnością zdjęcie kolejnych warstw odzieży pomaga w utrzymaniu niższej temperatury ciała i przynosi zamierzony skutek w postaci lepszego samopoczucia, jednak nie u wszystkich. Sąsiedzi mogą nie być zadowoleni z efektów wizualnych, jakie otrzymują w tak zwanym „gratisie”. Nagość może wywoływać zgorszenie. Balkon i loggia poza zarządem wspólnoty

Czy odwracanie wzroku i niekorzystanie z własnego tarasu, by nie narazić się na ewentualny stres to jedyne wyjście? Zdaniem dr Mariusza Bidzińskiego, wspólnika w Kancelarii Radcowskiej Chmaj i Wspólnicy, nie.

- Korzystanie ze swojej własności - mieszkania, balkonu czy też tarasu odbywa się tak naprawdę prawie bez jakichkolwiek ograniczeń. Każdy ma pełną swobodę co do tego, co będzie robił w obrębie swojej własności, w tym także, jeśli chodzi o to, czy będzie paradował w przebraniu supermena czy też takiego kostiumu zapomni. Niemniej jednak granicami naszego działania są prawa i wolności innych, w tym dobre obyczaje i moralność. To oznacza, że nawet w granicach własnego balkonu nie możemy zachowywać się w sposób, który może obrazić uczucia lub moralność innych osób, w tym zwłaszcza dzieci – wyjaśnia.

Niestety nawet wspólnota mieszkaniowa nie ma kompetencji do wymuszenia na mieszkańcach odpowiedniego zachowania w tym zakresie.

- Pomimo wielu uprawnień wspólnot mieszkaniowych, prawo do określenia sposobu ubierania się przez jej członków (w tym na balkonie / tarasie) wspólnocie nie przysługuje. Brak jest prawnych możliwości do podjęcia takiej uchwały, zaś podjęta naruszać będzie przepisy prawa, w tym nade wszystko regulacje konstytucyjne – wskazuje prawnik.

Co w takim razie robić? Gdzie szukać pomocy, gdy zachowanie sąsiada nie mieści się w naszych granicach dobrego zachowania?

- Jedynym rozwiązaniem może być wezwanie odpowiednich służb - np. Policji – podpowiada mecenas.

- Jeżeli okoliczności będą za tym przemawiały funkcjonariusze mogą wezwać daną osobę do prawidłowego (moralnego / przyzwoitego) zachowywania się. Jeśli ubiór faktycznie naruszałby moralność i przyzwoitość można zostać ukaranym za naruszanie takiego porządku.

Czy telefon na numer 997 załatwi sprawę?

Nie zawsze, wyjaśnia młodszy aspirant Antoni Rzeczkowski z KGP.

Art. 51 § 1 ustawy Kodeks wykroczeń (Dz. U. z 2015 r. poz. 1094 ze zm.) wskazuje: Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój, porządek publiczny, spoczynek nocny albo wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym, podlega karze aresztu, ograniczenia wolności albo grzywny.

Analogiczne sankcje karne grożą, jeśli czyn określony w § 1 ma charakter chuligański lub sprawca dopuszcza się go, będąc pod wpływem alkoholu, środka odurzającego lub innej podobnie działającej substancji lub środka.

Podkreślenia wymaga, że wykroczenie stypizowane w art. 51 k.w. jest wykroczeniem skutkowym. Skutkiem będzie wywołanie zgorszenia w miejscu publicznym. Ważnym jest, by skutek tego wykroczenia nastąpił w miejscu publicznym.

Reasumując, jeśli ktoś swoim zachowaniem wyczerpie znamiona wykroczenia określonego w art. 51 k.w. musi liczyć się z konsekwencjami prawnymi.

W I półroczu 2016 roku w całym kraju doszło do ponad 150 tys. wykroczeń z artykułu 51 KW.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • ggggg(2016-08-07 10:16) Odpowiedz 269

    karmić można w publicznych miejscach i tłumaczą, że taka nasza natura, to także natura nas stworzyła nago.

  • rydz-yk58 (2016-08-07 11:09) Odpowiedz 1913

    Myślę, że specjalna jednostka CBA oraz grupa aktywistek radia marysi, a w końcu komisja sejmowa zalatwią sprawę.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Jeny(2016-08-07 16:15) Odpowiedz 174

    To jest naprawdę chory kraj. Tak samo można karać wszystkich na plaży, jest to bowiem także miejsce publiczne. Ja pierdzielę, gdzie ja żyję????

  • EU(2016-08-07 14:52) Odpowiedz 126

    A co na plaży? Najlepiej ubrać wszystkich obywateli IV RP w habity i piuski, średniowiecze to przyszłość pod panowaniem J.Kaczyńskiego . Nie jest winą wszystkich polaków śmierć jego brata Lecha . Zemsta na narodzie ,za osobisty ,uzasadniony ból , jest czymś niegodnym. Jest wielu podległych mu wykonawców jego woli. Polska odsuwa się od demokracji europejskiej ,należy się bać przyszłości. Wiele poczynań obecnie rządzących popieram ,ale nie władzy jednego człowieka , to już było i dość.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • EFREFRV(2016-08-07 18:52) Odpowiedz 74

    TO PAŃSTWO MUSI UPAŚĆ - TE MARNE DZIENNIKARZYNY MUSZĄ ZOSTAĆ ZLIKWIDOWANI - AMEN

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • x(2016-08-08 18:46) Odpowiedz 70

    Przepraszam ale interpretacja prawa w tym kierunku, że na własnym balkonie nie można się opalać w ogólnie przyjętym opalaczu jest chora. Nie wszystkie tarasy sąsiadują ze sobą, na ogól balkony są izolowane, tak że sąsiad nie wie co robi drugi sąsiad. Co komu może przeszkadzać opalający się ubrany w opalacz? Jak baba wyjmuje gołą pierś w restauracji przy stoliku, to cała rada ministrów jej broni, uważając że klienci restauracji są nadwrażliwi. Chory kraj.

  • Maryla (2016-08-09 04:20) Odpowiedz 41

    Tu nie chodzi o to co widzi sąsiad a o to co widzi przechodzień idący akurat do kościoła chodnikiem koło domu. No i patrzą dzieci.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • RT555(2016-08-09 12:08) Odpowiedz 20

    Bzdura. Nie nalezy zapewniac ochrony prawnej koltunstwu.

  • Ola (2016-08-08 15:04) Odpowiedz 10

    To u mnie cały blok powinien dostać mandat, bo jak jest upał to panie tylko w majtakch i biustonoszach a panowie w slipach urzęduja na balkonach.

  • A(2016-08-09 22:55) Odpowiedz 10

    Pytanie, czy mój balkon jest miejscem publicznym?

  • Iza(2016-08-10 22:19) Odpowiedz 00

    " Kto krzykiem, hałasem, alarmem lub innym wybrykiem zakłóca spokój " mogę sobie między bajki włożyć art 51 o zakłóceniu spokoju w nocy .Policja przyjedzą albo słysz i im to nie przeszkadza, albo nie słyszy. Człowiek może usłyszeć, mają pozwolenie na prowadzenie klubu nocnego, a ze basy niosą po konstrukcji budynku to nie jest sprawa dla policji.

  • paragraf(2016-08-11 14:47) Odpowiedz 00

    Spierałbym się z taka interpretacją , mając na uwadze literalną wykładnie "wywołuje zgorszenie w miejscu publicznym", ponieważ balkon nie jest miejscem publicznym, tylko częścią mieszkania. Równie dobrze , to nie można przebierać się u siebie w pokoju bo ktoś przez okno zobaczy.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama