statystyki

Prezes Krajowej Rady Radców Prawnych: Działaczem z zawodu nie będę

autor: Dariusz Sałajewski07.08.2016, 11:30
prawo

Budulcem samorządowej wspólnoty są przyjaźnie – w odróżnieniu od klasy politycznej, gdzie takim spoiwem są układy.źródło: ShutterStock

Wśród członków zespołu, z którym współpracuję od trzech lat jako prezes, upatruję swojego następcy. Jeśli osoba ta zdecyduje się kandydować, nie stanę z nią w zawody.

Reklama


Reklama


Jedenaście izb radców prawnych wybrało już organy okręgowe na kolejną kadencję. Siedmiu nowo powołanych dziekanów to nowe twarze. Wyłoniono też ponad 200 delegatów na zwołany na listopad Krajowy Zjazd Radców Prawnych. Zgromadzenia w pozostałych dziewięciu izbach odbędą się we wrześniu. Zjazd przyjmie m.in. uchwały określające kierunki działalności organów samorządu w latach 2017–2020. Dokona też wyboru organów krajowych samorządu oraz prezesa KRRP. Na łamach prasy, w tym DGP, pojawiają się ostatnio publikacje, w których omawiane są oczekiwania wobec pretendentów do tej funkcji, a także prezentowane są pierwsze kandydatury. Stąd coraz częściej kierowane są do mnie pytania o start w tych wyborach.

Gdybym zdecydował się ponownie kandydować na prezesa KRRP, na pewno nie deklarowałbym, że sprawowanie tej funkcji będzie moją jedyną formą aktywności. Oznaczałoby to, że stałbym się zawodowym działaczem. A jestem i pozostanę w pierwszej kolejności radcą prawnym. To piękny zawód. Funkcji prezesa KRRP, podobnie jak wcześniej funkcji wiceprezesa, którą sprawowałem przez siedem lat, nie traktowałem i nigdy nie traktowałbym jako sposobu na życie. Nie wyobrażam sobie bycia reprezentantem interesów zawodu, którego problemów nie doświadczam w rzeczywistości. Byłaby to czysta fantazja. Nie jestem specjalistą w tej dziedzinie.

Gdybym ponownie kandydował na prezesa, nie musiałbym też deklarować, że będę otwarty na kontakty i rozmowy z radcami prawnymi i aplikantami, bo możliwość utrzymywania takich relacji zapewnia mi praca zawodowa.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • nie lubię obłudy(2016-08-07 13:21) Odpowiedz 62

    Mnie interesuje czemu radcowie prawni mogli dostać prawo do występowania w sprawach karnych, bez zdawania jednego egzaminu czy aplikowania u adwokatów, którzy jako jedyny zajmowali się dotąd sprawami karnymi? Sami radcowie przecież odmawiali takiej możliwości magistrom prawa z dowolnie długą praktyką. To jest chyba obraz tej SPRAWIEDLIWOŚCI w polskim wymiarze >>sprawiedliwości<

  • R2D2(2016-08-07 13:48) Odpowiedz 62

    To jest właśnie paradoks :))). Radcowie prawni dostają coraz to nowe uprawnienia, bez konieczności zdawania jakiegokolwiek egzaminu. Czy ktoś spradza czy radca prawny, który w momencie wejścia w życie ustawy dostaje nowe uprawnienia, ma do korzystania z tych uprawnień odpowiednie kwalifikacje? Nikt tego nie sprawdza. Patrona też nie potrzebuje, choć jak twierdzą włądze tej korporacji, praktykowanie u patrona jest konieczne. Jak zatem prezes KRRP nabył kwalifikacje do spraw karnych bez patrona? A może jednak egzamin i patron nie są potrzebne? Może wreszcie ktoś powie prawdę? :)))

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama