statystyki

Uśpione konta: Jak spadkobierca sprawdzi, w jakich bankach zmarły miał rachunki

autor: Małgorzata Raczkowska12.07.2016, 19:00
oszczędzanie, pieniądze, monety

Nowe przepisy zobowiązały banki do sprawdzania, co się dzieje z posiadaczami nieużywanych kont.źródło: ShutterStock

Pisaliście ostatnio o tzw. uśpionych kontach i o tym, że po dziesięciu latach bezczynności lub po śmierci posiadacza będą one zamykane, a w centralnej informacji o rachunkach bankowych spadkobierca będzie miał możliwość sprawdzenia, w jakich bankach miał rachunki zmarły. Nie wiem jednak, jak daleko wstecz sięga ta możliwość: czy mogę np. sprawdzić, w jakich bankach miał oszczędności mój zmarły siedem lat temu ojciec? I co się stanie z depozytami, po które nikt się nie zgłosi – zastanawia się pan Marcin.

Reklama


Reklama


Możliwość sprawdzenia, w jakich bankach ktoś miał rachunki, sięga w przeszłość tak daleko, jak dawne informacje posiada konkretny bank – wyjaśnia dr Tadeusz Białek, dyrektor zespołu prawno-legislacyjnego Związku Banków Polskich. Do tej pory banki, na podstawie przepisów prawa podatkowego i ustawy o rachunkowości, miały obowiązek przechowywać wszelkie dane dotyczące zamkniętych rachunków klientów co najmniej przez pięć lat. Kodeks cywilny natomiast przewiduje przedawnienie tego typu roszczeń po dziesięciu latach. Dlatego należy przypuszczać, że większość banków, we własnym interesie, przechowywała dane przez lat dziesięć. Dłuższe przechowywanie było bezzasadne. Inaczej mówiąc, na pewno znajdziemy dane z ostatnich pięciu lat, prawdopodobnie – z dziesięciu. Czy pan Marcin otrzyma informacje o rachunku zmarłego siedem lat temu ojca? Z większości banków raczej tak.

Co się stanie z depozytami, po które się nikt nie zgłosi? – Będą czekały na odbiór uprawnionych spadkobierców, tj. posiadających stwierdzenie nabycia spadku lub notarialne poświadczenie dziedziczenia. Nowe uregulowania, jak traktować rachunki po śmierci, są jednak bardzo niejasne, w najbliższej przyszłości będą wymagały doprecyzowania – podkreśla Tadeusz Białek. – Ustawodawca postanowił, że bezterminowa umowa o prowadzenie rachunku (np. ROR) będzie ulegać rozwiązaniu z dniem śmierci jego posiadacza albo z upływem 10 lat od dnia wydania przez posiadacza rachunku ostatniej dyspozycji.

Jednocześnie jednak nakazano w ustawie traktować rozwiązaną umowę dalej jako wiążącą. Jak z tą sprzecznością poradzą sobie banki? Zapewne każdy wypracuje własną praktykę. Pewne jest, że rachunek pozostanie w banku i będzie nadal oprocentowany, nie będą jednak raczej realizowane żadne dyspozycje (np. stałe zlecenia), bo trudno realizować dyspozycje w imieniu osoby zmarłej. Inaczej będzie w przypadku rachunków terminowych (np. lokat). Po śmierci właściciela albo po upływie terminu umowy zgromadzone w banku kwoty nie będą oprocentowane, lecz waloryzowane o ogłaszany przez GUS prognozowany średnioroczny wskaźnik cen towarów i usług.


Pozostało jeszcze 35% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama