statystyki

Wydruk e-maila nie jest dowodem skutecznego wniesienia wniosku o dostęp do informacji publicznej

autor: Piotr Pieńkosz06.07.2016, 08:42; Aktualizacja: 06.07.2016, 10:29
Mieszkanka złożyła skargę na bezczynność miejskiej spółki w związku ze zignorowaniem przez nią wniosku o udostępnienie informacji publicznej.

Mieszkanka złożyła skargę na bezczynność miejskiej spółki w związku ze zignorowaniem przez nią wniosku o udostępnienie informacji publicznej.źródło: ShutterStock

TEZA: Jeśli obywatel chce mieć pewność, że jego wniosek o udostępnienie informacji publicznej będzie rozpatrzony, powinien wysłać go przez ePUAP, a nie za pośrednictwem zwykłej poczty elektronicznej.

Reklama


Reklama


Sygn. akt II SAB/Bk 49/16, POSTANOWIENIE WOJEWÓDZKIEGO SĄDU ADMINISTRACYJNEGO W BIAŁYMSTOKU z 14 czerwca 2016 r.

STAN FAKTYCZNY

Mieszkanka złożyła do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego w Białymstoku skargę na bezczynność miejskiej spółki w związku ze zignorowaniem przez nią wniosku o udostępnienie informacji publicznej. Wskazywała, że wniosła go za pośrednictwem poczty elektronicznej na adres e-mailowy spółki. Jako dowód przesłania wniosku przedłożyła wydruk z jej konta e-mailowego.

Pomimo upływu terminu 14 dni na udzielenie odpowiedzi, skarżąca nie doczekała się reakcji. Spółka nie tylko nie udzieliła odpowiedzi, lecz także nie przesłała również żadnej informacji o powodach opóźnienia. W takiej sytuacji, w ocenie mieszkanki, spółka komunalna jako podmiot zobowiązany do udostępniania informacji publicznej, pozostawała w bezczynności.

Spółka wniosła o odrzucenie skargi, ponieważ twierdziła, że żaden wniosek do niej nie wpłynął. O pytaniu mieszkanki dowiedziała się dopiero w związku z jej skargą do WSA. Spółka podkreśliła, że odpowiedzialność za brak prawidłowego doręczenia wniosku spoczywa na mieszkance. Zainteresowana mogła przy wysyłce wybrać opcję zwrotnego potwierdzenia odbioru (czego nie zrobiła), natomiast po wysyłce e-maila telefonicznie monitować wniosek. Tym bardziej, jak zauważyła spółka, skarżąca powinna się liczyć z tym, że wysłanie e-maila z nieznanego przedsiębiorstwu adresu powoduje ryzyko uznania takiej wiadomości za SPAM przez oprogramowanie antyspamowe, przez co może być ona niewidoczna dla odbiorcy. W przypadku wniosków z zakresu informacji publicznej kluczowa jest nie ich wysyłka do podmiotów zobowiązanych do udzielenia odpowiedzi, ale skuteczne doręczenie. Jeżeli do tego drugiego nie doszło, to taki podmiot nie ponosi za to odpowiedzialności. Negatywne konsekwencje obciążają wnioskodawcę.


Pozostało jeszcze 49% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama