Korespondencja między prokuraturami o ewentualnych nieprawidłowościach w śledztwie zawiera informację publiczną – orzekł poznański Wojewódzki Sąd Administracyjny.
Reklama
W grudniu 2015 r. obywatel poprosił prokuratora okręgowego w K. o udostępnienie wielu dokumentów dotyczących jednej ze spraw. Chodziło m.in. o korespondencję PO z prokuraturą rejonową w sprawie postępowania przeciwko policji (z art. 231 par. 1 kodeksu karnego – nadużycie uprawnień). Poprosił też o dostęp do związanych z kontrolą tego śledztwa pism wymienianych między prokuraturą okręgową i apelacyjną oraz Biurem Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji. Chciał także odpowiedzi na liczne pytania, np. czy prokurator rejonowy w K. przyznał się do ukrycia skargi przeciwko policji.
Prokurator okręgowy stwierdził jednak, że wniosek obywatela kwestionuje w istocie prawomocne postanowienie w jednej ze spraw. Dlatego postanowił – na podstawie regulaminu wewnętrznego prokuratury – pozostawić pismo bez dalszego biegu i włączyć do akt.
Obywatel nie dał za wygraną i złożył do WSA w Poznaniu skargę na bezczynność prokuratora. Twierdził, że w prokuraturze rejonowej podczas czynności nadzorczych prowadzonych przez wyższy szczebel doszło do tuszowania odpowiedzialności policji, m.in. poprzez ukrycie wielu dokumentów. W odpowiedzi na skargę prokurator okręgowy przekonywał, że wniosek obywatela nie spełniał kryteriów z ustawy o dostępie do informacji publicznej (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2058 ze zm. – dalej: u.d.i.p.). Informował też, że zarzuty były wielokrotnie wyjaśniane w trakcie prowadzonych postępowań. Obywatel domaga się zresztą danych, które już kiedyś dostał, a część jego żądań jest absurdalnych, bo dotyczą materiałów, które nigdy nie zostały wytworzone.
WSA w Poznaniu przyznał jednak w części rację obywatelowi. Przypomniał, że informacją publiczną jest w szczególności treść dokumentów wytworzonych przez organy władzy publicznej, treść wystąpień, opinii i ocen przez nie dokonywanych, i to niezależnie do jakiego podmiotu są kierowane i jakiej sprawy dotyczą.
W przypadku spraw karnych kwestie dostępu do akt dla stron i obrońców reguluje art. 156 kodeksu postępowania karnego. W toku postępowania przygotowawczego akta mogą być więc udostępniane osobom trzecim jedynie za zgodą prokuratora i w wyjątkowych wypadkach. Przepisy procedury karnej w sposób pełny regulują więc kwestie dostępu do akt w trakcie postępowania i wyłączają tym samym stosowanie u.d.i.p. Ustawę tę stosuje się dopiero w wypadku zakończonych postępowań przygotowawczych.
Korespondencja pomiędzy jednostką nadrzędną i jednostką podległą prokuratury, zawierająca informacje o ewentualnych uchybieniach w zakresie prowadzonego postępowania przygotowawczego – albo o ich braku – zawiera informację publiczną w rozumieniu u.d.i.p. – stwierdził WSA. Z tej też przyczyny pisma te – o ile istnieją – winny zostać udostępnione, jeżeli nie zachodzą podstawy do odmowy.
Nie mogą być natomiast uznane za wnioski o udostępnienie informacji publicznej te punkty pisma, w których wnioskodawca domaga się w rzeczywistości ustosunkowania do formułowanych przez siebie zarzutów względem osób czy organów.