statystyki

TK: Dobro nieletniego ważniejsze od praw pokrzywdzonego

autor: Anna Krzyżanowska30.06.2016, 19:00
Dziecko, sąd, prawo

Pełna kontradyktoryjność postępowania w sprawie nieletniego – jak podkreślał sędzia Biernat – mogłaby bowiem kolidować z opiekuńczo-wychowawczą funkcją tego postępowania i pozostawać w sprzeczności z jego dobremźródło: ShutterStock

Pokrzywdzony czynem karalnym przez nieletniego nie jest stroną postępowania. Nie może zatem wnieść apelacji od orzeczenia kończącego postępowanie w jego sprawie. Powyższa zasada wynika wprost z art. 30 ustawy o postępowaniu w sprawach nieletnich (Dz.U. z 2014 r. poz. 382 ze zm. – u.p.w.n.) i jest zgodna z konstytucją. Tak uznał wczoraj Trybunał Konstytucyjny.

Reklama


Reklama


W jego ocenie to, że przepisy u.p.w.n. uznają za strony postępowania w sprawie nieletniego wyłącznie samego obwinionego, jego rodziców/opiekunów oraz prokuratora, nie godzą w zagwarantowane w ustawie zasadniczej prawo do sądu.

Sędziowie konstytucyjni – powołując się na doktrynę – uznali, że naczelną dyrektywą w tego typu sprawach jest zasada dobra nieletniego, a więc dobra dziecka. Ta zaś chroniona jest konstytucyjnie. Postępowanie w sprawie nieletnich powinno więc przede wszystkim spełniać funkcję ochronną, opiekuńczo-wychowaczą, a także resocjalizacyjną.

– Nie można zatem dokonywać prostego przeniesienia zasad obowiązujących w postępowaniu karnym i uprawnień przysługujących w tym postępowaniu pokrzywdzonemu do postępowania w sprawach nieletnich – pokreślił Stanisław Biernat, sędzia sprawozdawca.

Przypomniał on, że ustawodawca przyjął model postępowania w sprawach nieletnich oparty na przepisach kodeksu postępowania cywilnego właściwych dla spraw opiekuńczych, będących sprawami nieprocesowymi. Pełna kontradyktoryjność postępowania w sprawie nieletniego – jak podkreślał sędzia Biernat – mogłaby bowiem kolidować z opiekuńczo-wychowawczą funkcją tego postępowania i pozostawać w sprzeczności z jego dobrem.

Z tych też powodów w ocenie TK ustawodawca mógł ograniczyć uprawnienia przysługujące pokrzywdzonemu jedynie do tych, których realizacja nie pozostaje w sprzeczności z zasadą dobra dziecka.

ORZECZNICTWO

Wyrok Trybunału Konstytucyjnego z 29 czerwca 2016 r., sygn. akt SK 24/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • noja(2016-07-01 14:46) Odpowiedz 30

    Przestępcy wykorzystujący nieletnich do czynów karalnych są niezmiernie wdzięczni za wyrok TK. Tak zamiast skrócić patologię TK ją chroni, BRAWO!.

  • wet(2016-07-01 20:51) Odpowiedz 10

    abc - TK może również zakwestionować przepisy jako niezgodne z konstytucją. Proces sądowy powinien gwarantować równość stron, w tym przypadku nie jest ona zachowana, gdy pokrzywdzony, który np. stracił zdrowie w następstwie czynu nieletniego nie może zaskarżyć wyroku i jest zdany na łaskę prokuratora. Nie widzę ŻADNEGO uzasadnienia dla takiego działania - nieletni jest i tak uprzywilejowany, bo katalog kar - jakie może otrzymać, różni się od tego dla dorosłych.

  • abc(2016-07-01 15:57) Odpowiedz 00

    do noja: Trybunał tylko szczegółowo przeanalizował przepisy i uznał, że tak z nich wynika. To nie wina Trybunału, że kolejne rządy w ten sposób konstruowały prawo. Przepisy opisane w artykule są złe i trzeba je zmienić, ale wyrok Trybunału tylko stwierdza co w tej sprawie mówi polskie prawodawstwo. Oni nie orzekają jak im się podoba (mimo tego, co wiele osób usiłuje nam wmówić).

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama