statystyki

Zmiany w ustawie o ziemi. Rolnicze kredyty uwolnione z niekorzystnych zapisów

autor: Anna Krzyżanowska27.06.2016, 07:37; Aktualizacja: 27.06.2016, 08:52
Wypracowywany w resorcie projekt nowelizacji ma sytuację naprawić.

Wypracowywany w resorcie projekt nowelizacji ma sytuację naprawić. źródło: ShutterStock

Już w przyszłym tygodniu pod obrady Sejmu trafić ma projekt ustawy, który likwiduje najważniejsze mankamenty ustawy o ziemi. W Ministerstwie Rolnictwa i Rozwoju Wsi zakończyły się spotkania z przedstawicielami rozmaitych środowisk, dotyczące problemów, jakie pojawiły się po wejściu w życie ustawy o wstrzymaniu sprzedaży nieruchomości Zasobu Własności Rolnej Skarbu Państwa oraz o zmianie niektórych ustaw (Dz.U. z 2016 r. poz. 585). Akt ten – wprowadzający generalną zasadę, że nabywcą ziemi rolnej winien być wyłącznie rolnik indywidualny – wszedł w życie 30 kwietnia i od razu wywołał wiele zawirowań.

Reklama


Reklama


Osoby, które jeszcze przed 30 kwietnia nabyły ziemię rolną i chciały na niej – wspierając się kredytem – rozpocząć budowę domu, usłyszały od banków, że wsparcia finansowego nie otrzymają. Co ważne, problem dotknął także tych, którzy posiadali działki mniejsze niż 0,3 ha, choć ich sprzedaż nie została objęta restrykcjami nowej ustawy. O problemach z kredytami alarmowaliśmy już 16 maja („Banki już nie chcą działek rolnych” DGP 93/2016).

Powodem perturbacji była znowelizowana treść art. 68 ustawy o księgach wieczystych i hipotece, do którego dodano ust. 2a (Dz.U. z 2013 r. poz. 707 ze zm. – dalej u.k.w.h.). Przepis ten przewiduje, że suma hipoteki na nieruchomości rolnej nie może przewyższać wartości rynkowej tej nieruchomości ustalonej na dzień ustanowienia zabezpieczenia. W efekcie zgłaszający się do banku nie mogą dziś otrzymać kredytu hipotecznego, który dałby im środki na inwestycję. Bank – biorąc pod uwagę, że zazwyczaj zabezpiecza się na 150–200 proc. wartości kredytu – może im bowiem zaoferować pożyczkę przewyższającą wartość gruntu o niewiele ponad połowę. A to mało.

Dobra zmiana

Wypracowywany w resorcie projekt nowelizacji ma sytuację naprawić. Najważniejsze propozycje dotyczą wyłączenia spod stosowania art. 68 ust. 2a ustawy o księgach wieczystych i hipotece wszystkich nieruchomości rolnych, do których nie mają zastosowania przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego – przede wszystkim więc tych o powierzchni mniejszej niż 0,3 ha. A to oznacza, że na tych najmniejszych parcelach ponownie będzie łatwiej uzyskać bankowy kredyt na budowę domu.

Ale poprawić ma się również sytuacja posiadaczy większych działek. Jak zapowiada resort, „suma hipoteki na nieruchomości rolnej, do której stosuje się przepisy ustawy o kształtowaniu ustroju rolnego, nie będzie mogła przewyższać kwoty kredytu lub pożyczki wraz z ich kosztami (odsetki, opłaty, prowizje itp.), a nie – jak jest w obecnym stanie prawnym - wartości rynkowej nieruchomości (w dniu ustanawiania wpisu – red.)”. Co to oznacza?

– Dzięki nowelizacji bank będzie mógł zabezpieczyć udzielony kredyt na przyszłej wartości nieruchomości; tej posiadającej już zabudowania. To powinno rozwiązać problemy z kredytowaniem inwestycji na ziemi rolnej – ma nadzieję Piotr Matwiej, doradca zarządu Związku Banków Polskich.

Przy tym korzystniejsze rozwiązania mają mieć również zastosowanie do postępowań wszczętych od 30 kwietnia, ale przed wejściem w życie projektowanej teraz nowelizacji.

Akt ma wejść w życie już po 14 dniach od opublikowania w Dzienniku Ustaw. Wydaje się więc, że osoby, którym rząd zablokował drogę do budowy wymarzonego domu, mogą odetchnąć z ulgą.

– Jeśli wprowadzone zostaną wszystkie z zapowiadanych zmian, to większość problemów, które narosły po wejściu w życie ustawy o obrocie ziemią, powinno zostać rozwiązanych. Jest to na pewno powód do zadowolenia – uważa Tymoteusz Hossa, któremu bank odmówił kredytu w związku z zapisami ustawy o ziemi i który administruje na FB grupą „Nie dostanę kredytu przez PiS”.

Jak jednak zaznacza, na propozycje czekają również osoby poszkodowane wejściem w życie ustawy.

– Niektórzy przez miesiąc jej obowiązywania stracili wpłacone zadatki na zakup domu. Banki z uwagi na zapisy ustawy o hipotece nie zdecydowały się bowiem udzielić im kredytu. Takich osób jest całkiem sporo. Wiem, że zastanawiają się nad złożeniem pozwu zbiorowego – zdradza Hossa.

Inne korekty

Proponowane zmiany są jednak szersze. Jak nieoficjalnie ustaliliśmy, w przypadku kredytowania inwestycji na działce większej lub równej 0,3 ha do wniosku o wpis hipoteki w księdze wieczystej nie będzie już trzeba przedstawiać operatu szacunkowego sporządzonego przez rzeczoznawcę. Wystarczy oświadczenie banku, w którym zawarte będą dane o koszcie całego kredytu. W noweli znaleźć ma się też zapis umożliwiający nabycie nieruchomości rolnych w postępowaniu egzekucyjnym lub upadłościowym przez inne podmioty niż rolnik indywidualny.

OPINIA

Korekty pozytywne, choć zbyt nieśmiałe

Nowelizacja powinna w ogóle znieść nieuzasadnione ograniczenia obrotu ziemią rolną, ale cieszę się, że rząd dostrzegł choć część problemów. Wyjęcie spod ograniczeń w ustanawianiu hipoteki nieruchomości, co do których nie ma zastosowania ustawa o kształtowaniu ustroju rolnego, wyeliminuje wątpliwości banków i sądów wieczystoksięgowych. Suma hipoteki ustanawianej na nieruchomościach rolnych do 0,3 ha nie będzie już ograniczona do wartości obciążanej nieruchomości. A umożliwienie nabycia ziemi rolnej przez podmiot niebędący rolnikiem indywidualnym w drodze egzekucji powinno poprawić nastroje banków oraz innych wierzycieli hipotecznych, dając im nadzieję na możliwość zaspokojenia w drodze licytacji. Niezbędne jest, aby w stosunku do tych nabywców wyłączeniu uległ też 10-letni zakaz zbywania nieruchomości i oddawania jej w posiadanie osobom trzecim.

Znowelizowaniu powinna ulec też nieostra definicja nieruchomości rolnych, np. poprzez wyjęcie z jej zakresu tych gruntów, które w ostatecznych decyzjach o warunkach zabudowy przeznaczone są na cele inne niż rolne. I tych, w stosunku do których została wydana decyzja o wyłączeniu z produkcji rolnej. Dziś za nieruchomość rolną należy uznać każdą, która jest lub może być wykorzystana do produkcji rolniczej, z wyłączeniem tych przeznaczonych w planach zagospodarowania przestrzennego na cele inne niż rolne.

Polecany produkt: Rachunkowość 2016 >>>

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • Janusz(2016-06-27 08:45) Odpowiedz 718

    Wygląda na to, że nowelizacja ma "zrobić dobrze" - jak zwykle - bankom. A może pomyśleć o takiej konstrukcji prawa, aby zmusić banki do brania na siebie ryzyka związanego z udzieleniem kredytu? Przecież prowadzą działalność gospodarczą. Zabezpieczając się na hipotece w wysokości 150 - 200% wartości kredytu nie ponoszą żadnego ryzyka, a zyski mają ogromne. Po co nowelizować ustawę? Lepiej poczekać aż "niewidzialna ręka rynku", którą banki tak kochają spowoduje - poprzez brak kredytobiorców - zmianę w podejściu do klientów.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Rex(2016-06-27 20:52) Odpowiedz 70

    Najgorszym mankamentem ustawy jest niemożność sprzedaży działek rolnych powyżej 30 a - należących do osób prywatnych. Właściciele często nie kupowali ziemi od ANR, ale od innych prywatnych właścicieli po sąsiedzku (za własne oszczędności i po dużo większych cenach niż stawki "państwowe") , albo dziedziczyli rodzinne gospodarstwa. Dlaczego nastąpiła jawna dyskryminacja : państwowa ziemia do 2 ha nie podlega ustawie. związki wyznaniowe nie podlegają ustawie, teraz bankowe egzekucje ..... a o "prywatnym właścicielu" dalej cisza o koniecznych zmianach ? Często w małych miejscowościach w planach zagospodarowania przestrzennego ułamek działki jest budowlany a reszta rolna i nie sposób wg tej ustawy sprzedać grunt w tej samej gminie, tylko rolnikowi itd. Już wcześniej sytuacja była katastrofalna, teraz całkowicie obrót nieruchomościami zanikł, biura pośrednictwa sprzedażą zamykają działalność, trwa dalszy exodus Polaków do innych krajów. Czy o to chodziło ...? Właściciele ziemi poza zasobami państwowymi też CZEKAJĄ NA NAPRAWĘ USTAWY!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • hipoteczny.info(2016-06-27 10:01) Odpowiedz 62

    Czekamy na nowelizacje i mamy nadziej, że nie będzie tam nowych nieprzemyślanych zapisów.

  • Kowal(2016-06-27 09:54) Odpowiedz 62

    Ale przecież bank ryzykuje udzielając kredytu. Nigdy nie ma pewności (mimo zabezpieczenia w postaci hipoteki), że uda mu się odzyskać wszystkie należności w przypadku braku spłaty. Zgodni z Twoim rozumowaniem bank powinien pożyczyć Ci pieniądze i dziękować, że zgodziłeś się je wziąć. Następnie powinien poprosić Ciebie, abyś w miarę swoich możliwości te pieniądze oddawał, a jeśli to się nie uda, to trudno. Bank sobie poradzi i przeprosi Ciebie za sprawienie kłopotu...

  • anonim(2016-06-28 14:25) Odpowiedz 30

    wczytajcie sie..... czyli nadal tak czy inaczej operat szacunkowy bedzie wymagany ?!?! brawo Wy !

  • jarek(2016-06-27 09:54) Odpowiedz 21

    @Janusz Prędzej chudy zdechnie niż gruby schudnie. Gruby to bank, chudy to...

  • Krakus(2016-06-29 15:09) Odpowiedz 10

    Dzisiaj dowiedzieliśmy się w banku, że pomimo nowelizacji ustawy możemy mieć problem z uzyskaniem kredytu, ponieważ działka drogowa w której mamy udział i która jest drogą dojazdową do naszej posesji jest większa niż 0,3h i znajduje się na terenie bez planu zagospodarowania.Sprawa dotyczy działki na terenie miasta Kraków. Czy to niewiedza banku, czy rzeczywiście nawet po nowelizacji mogą być problemy?

  • Brian(2016-06-27 11:00) Odpowiedz 10

    Pozostaje natomiast wątpliwość następująca. Co jeżeli nieruchomość częściowo leży na gruncie określonym w MZP jako grunt rolny a częściowo jako grunt mieszkaniowy? Takie sytuacje są nie rzadkie. Przepisy w tej materii milczą, a ANR robi praktykę, że wystarczy, aby część, a nie całość gruntu leżała na gruntach rolnych wg MZP.

  • Toś(2016-06-30 12:33) Odpowiedz 00

    Szkoda tylko, że w projekcie nowelizacji jest zapis o wejściu w życie nowych przepisów po 30 dniach od publikacji a nie 14 jak wspomniano w artykule powyżej. Więc potencjalni kredytobiorcy jeszcze sobie trochę poczekają :(

  • gorek(2016-06-27 16:19) Odpowiedz 00

    a co z działkami dla których została wydana decyzja o warunkach zabudowy o powierzchni ponad 0,3000ha i z działkami rolnymi zabudowanymi do 0,5000ha znowu zapomnieli

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama