statystyki

Sędziowie coraz bardziej sfrustrowani. Gersdorf: To nie jest grupa kolesi, która orzeka jak chce

autor: Emilia Świętochowska06.06.2016, 07:27; Aktualizacja: 06.06.2016, 10:07
sędzia

Istotne jest, aby w sytuacjach krytycznych sędzia umiał wykazać się odwagąźródło: ShutterStock

W środowisku sędziowskim narasta niepokój o plany resortu sprawiedliwości, ale i frustracja, że mimo wielu zapowiedzi wciąż nie zostały one ujawnione.

Reklama


Reklama


Napięcie to było wyraźnie wyczuwalne wśród prezesów sądów oraz szefów organizacji sędziowskich, którzy tłumnie zgromadzili się w SN na piątkowej debacie o sytuacji sądownictwa w Polsce i w Europie z udziałem m.in. prezesa Trybunału Sprawiedliwości UE profesora Koena Lenaertsa.

– Jest dla mnie absolutnie oczywiste, że jeśli w państwach członkowskich Unii Europejskiej kwestionowana jest niezależność sądów, to jest to problem systemowy dla całej Wspólnoty – powiedział podczas dyskusji z polskimi sędziami prezes TSUE.

Mimo że nie odniósł się on wprost do sporu wokół Trybunału Konstytucyjnego ani zapowiedzi gruntownej reformy polskiego sądownictwa powszechnego, to przyznał, że w jego rodzimej Belgii próby kontrolowania sędziów przez władzę wykonawczą byłyby nie do pomyślenia. – Poszanowanie rządów prawa jest jedną z zasad, które leżą u podstaw UE. Każde państwo członkowskie musi przestrzegać reguł gry, które zostały zdefiniowane w traktatach europejskich – dodał.

Temperaturę w wypełnionej po brzegi sali Sądu Najwyższego najbardziej podniosło jednak wystąpienie I prezes SN profesor Małgorzaty Gersdorf, która analizowała, dlaczego media i politycy mówią o sędziach głównie w kontekście korupcji, postkomunizmu i interesów korporacyjnych. Jej zdaniem ta surowa diagnoza to przede wszystkim pokłosie rozszerzania kognicji sądów i lawinowego wzrostu spraw przy jednoczesnym zaniedbaniu alternatywnych metod rozstrzygania sporów.

– To nie jest grupa kolesi, która orzeka jak chce – broniła sędziów prof. Gersdorf. – Nawet najlepiej działające sądy produkują co roku miliony niezadowolonych z powodu przegranej sprawy. A frustracja to potężna siła, którą można zagospodarować i ukierunkować przeciwko całemu wymiarowi sprawiedliwości – zaznaczyła. Podkreśliła przy tym, że stopniowe zwiększanie kontroli ze strony władzy wykonawczej, co proponuje obecna większość parlamentarna, nie tylko nie jest drogą do naprawy sądownictwa, lecz wykracza daleko poza granice nadzoru administracyjnego. – Czy stale zmieniający się ministrowie, często niemający aplikacji sądowej, lepiej znają bolączki i niedomagania wymiaru sprawiedliwości niż sędziowie? – pytała retorycznie.

Aby go uzdrowić, należałoby odebrać ministrowi sprawiedliwości funkcję nadzoru administracyjnego nad sądami powszechnymi i przekazać ją I prezesowi SN lub Krajowej Radzie Sądownictwa. A na to politycy się nie zgodzą.

Jej zdaniem nie ma wątpliwości, że rząd dąży dziś do odebrania sędziom niezależnego statusu i przekształcenia ich w urzędników sądowych ferujących wyroki w imieniu państwa. I przyznała, że sędziowie obawiają się tego, co planuje ministerstwo, ale są też zmęczeni tym, że wciąż nie wiedzą, jak daleko pójdą zmiany.

– Zachowujemy się trochę jak pasażerowie pierwszej klasy na Titanicu – potwierdziła tę diagnozę sędzia NSA Irena Kamińska, prezes Stowarzyszenia Sędziów Themis. – Sądy powszechne, SN, NSA i KRS muszą wypracować wspólne kanały komunikacji, które pozwolą sędziom przeciwstawić się pomysłom rządu.

Niepozbawione aluzji do aktualnych relacji między partią rządzącą a władzą sądowniczą, było wystąpienie prezesa TK profesora Andrzeja Rzeplińskiego o istocie zawodu sędziego. – Chroniąc prawa podstawowe, bywa, że sędzia wywołuje irytacje u liderów politycznych o autorytarnych skłonnościach, którzy postrzegają go jako zagrożenie dla swojej władzy – mówił prezes TK. – Tacy liderzy próbują sami lub przez swoich zwolenników zmusić prezesa sądu do rezygnacji, nie przebierając zbytnio w środkach nacisku – dodał. Dlatego tak istotne jest, aby w sytuacjach krytycznych sędzia umiał wykazać się odwagą. – Ktoś, komu jej brakuje, będzie ulegał presji politycznej, środowiskowej bądź ideologicznej – zaznaczył prezes Rzepliński.

Debata w SN zbiegła się z obradującym w Warszawie zgromadzeniem ogólnym Europejskiej Sieci Rad Sądownictwa, do której należy KRS oraz jej odpowiedniki w innych państwach UE. W przyjętej na koniec spotkania deklaracji Polskę i Turcję uznano za kraje, gdzie niezależność sądów jest obecnie zagrożona.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • toja(2016-06-06 08:49) Odpowiedz 3916

    Przełożeni sędziów broniąc ich niezawisłość udają, że nie odróżniają dwóch podstawowych pojęć: niezawisłości w orzekaniu i złej pracy sędziów. Co innego, gdy mi się wyrok nie podoba, mogę go dalej skarżyć, ale gdy np. powszechnym staje się nie czytanie akt, byle pretekst by sprawę odroczyć, niegrzeczne zachowania sędziów, niedopuszczanie stron do pełnej wypowiedzi, opóźnienia w rozpoczynaniu rozpraw itp,itd to te sprawy nie należą do zakresu niezawisłości i powinny być piętnowane, a nawet karane. Ale każda skarga na zachowania sądu są wygodnie podciągane przez prezesów pod niezawisłość i w ten sposób sędziowie się panoszą wiedząc, że są bezkarni. Doświadczyłam tego wielokrotnie, choć nie jestem prawnikiem.

    Pokaż odpowiedzi (3)
  • jola(2016-06-06 08:53) Odpowiedz 3814

    Czas na zmiany i to poważne.... Odkładanie reformy sądownictwa skończyło się tym co teraz mamy.

  • ab17pl(2016-06-06 09:19) Odpowiedz 3019

    Jakże się myli prof. Gersdorf że nie ma interesów korporacyjnych i kolesiostwa w orzekaniu, jest to przeogromny problem mam aktualnie sprawę w której sędzia spłodziła 12 niezgodności z KPC i innymi, w dużej części to niezgodność wyroku z obowiązującym prawem i przekroczenia uprawnień przez Sąd (dodatkowo brak reakcji na przestępstwo ścigane z urzędu) i puszcza to dalej bo się nie boi że w ograniczonym systemie odwoławczym coś jej zrobią ponieważ stronniczość jest w tym przypadku obowiązkowa dla wszystkich w tą samą stronę i układ kolesiowsko -korporacyjny ją podtrzymuje.

  • Judex(2016-06-06 10:39) Odpowiedz 2810

    Sąd nie orzeka jak chce? Właśnie czytam uzasadnienie wyroku. Sędzia zaakceptowała, mimo wcześniejszego oprotestowania, opinie biegłego, który nie wiedział, że rowerzysta może poruszać się środkiem pasa ruchu bezpośrednio przed i na skrzyżowaniu (art.16 ust 7 prawa o ruchu drogowym), i uznał, że rowerzystka poruszała się po nieprawidłowym torze jazdy. Już od siebie sędzia dodała, że pokrzywdzona nie zachowała środków ostrożności, bowiem … rower nie miał lusterek (liczba mnoga to nie pomyłka), a ona sama nie miała ubranego kasku ochronnego (nie ma takiego przepisu). Sąd pomylił wyposażenie motoroweru (tam wymagane jest tylko jedno lusterko i kask na głowie kierującego) z rekreacyjnym rowerkiem typu składak. Pomijam fakt, że rowerzystka nie doznała urazu głowy, ale nogi, a sędzia w połowie rozprawy zorientowała się, że to nie rowerzystka, a samochód wyjechał z drogi podporządkowanej znakiem STOP, a sam fakt wyposażenia roweru w lusterka, jak kask na głowie nie miały tutaj najmniejszego znaczenia. Po prostu nie wierzę, że to czytam. Nie wierzę, że to napisała sędzia. Myślę, że sędziowie są totalnie zapracowani i korzystają z pomocy asystentów, którzy też są chyba … zapracowani. Śmieszne? Nie dla pokrzywdzonej, która nie otrzyma odszkodowania.

  • ed(2016-06-06 09:22) Odpowiedz 2623

    Ha . Boją się święte krowy !. Wyjcie faryzeusze . Miło słuchać :)

  • psps(2016-06-06 10:21) Odpowiedz 2319

    Jak dla mnie sędziowie powinni być kadencyjni terytorialnie. Po 4 latach przeniesienie w inną część kraju - województwa. Przestały by się tworzyć trudne do ruszenia układy lokalne. Taki układ to klęska jakiejkolwiek sprawiedliwości. Np. prokurator nie podejmie sprawy przeciw urzędnikowi nadzoru budowlanego bo sam się chce budować i wie jak mogą mu utrudnić rozpoczęcie budowy. Na wiele lat. Sędzia z rodziną też człowiek - mieszka i chce się wkręcać w dobre lokalne oferty pracy i układy. Kiedyś na drugim etapie sprawy adwokat odmówił jej podjęcia bo przyznał się że jej syn chodzi do tego samego przedszkola co adwokat strony przeciwnej i nie chce mieć nieprzyjemności jak go codziennie spotyka. Śmieszne ? Nie tragiczne, nieodpowiedzialne i nieetyczne.

  • Polak(2016-06-06 09:41) Odpowiedz 1914

    pytam, dlaczego w maju ubiegłego roku wszyscy przyklasnęli zmiany w ustawie o TK, wybór na prędce przyklepali "swoich" sędziów, a teraz poruszaja niebo i ziemie, że łamie się w Polsce demokrację, uważam, że to jest tylko powód aby robić zadymę i utrudniać demokratycznie wybranemu rządowi pracę, co ci ludzie co organizują marsze, oprócz tego mają do zaoferowania Polsce i Polakom?

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • StAAbrA(2016-06-06 11:13) Odpowiedz 1817

    Gersdorf łże .

  • Inspektor Pracy(2016-06-06 08:31) Odpowiedz 1610

    ////..........Zgodne z Konstytucją ! --tego Nic nie przebije :Wsteczne działanie Ustawy POdmostowej Dz.U. 2008 nr 237 poz. 1656:::1. Wsteczne działanie ---- z 2008 aż na rok 1998, na niekorzyść tak zatrudnionych pracowników – pozbawienie z automatu przez wsteczne działanie Ustawy 9 lat pracy z poprzedn rozporządz zaliczanych do tych warunków.…. 2. ....art 4 pkt4 ustawy.. Pozbawienie nawet tych co na rok 1998 spełniali wymóg co najmniej 15 lat pracy w tych warunkach z uprzednich praw tylko dlatego, że byli młodsi wiekiem gdyż wg dodatkowo wprowadzonego wstecznego zapisu nie mogli mieć siłą rzecz jeszcze nowego warunku,czyli 25 lat pracy w ogóle. Ci którzy odchodzili wcześniej mieli mniej lat pracy w tych warunkach (co na to Konstytucja RP -dyskryminacja ze względu na wiek) … 3. w art 12 wprowadzono niby uczciwą zasadę, że ma się liczyć tylko rzeczywisty czas pracy więc wszelka absencja w tym chorobowa jest odliczana nawet ta która była związana z tymi warunkami (co na to -obowiązek naprawienia szkody ) ,nawet strajki antykomunistyczne,ale to jeszcze nic, ... 4. ..zapomnieli dodać , , że ponad- ustawowy czas pracy który za komuny i postkomuny był w PRLu nagminny powinien być na odmianę doliczany?...... -dziwne sprawiedliwość -prawda, …a Ja znam takich co mają po 1000dni/nie godzin nadpracowane ... 5. .... no i wprowadzono nowe wykazy prac w tych warunkach (bez prawa kontroli sądowej zakresu – sąd nie może ich rozszerzać—jakby zjedli wszystkie rozumy ) (też się kłania Konstytucja.!....)... 6. .... ..Okradli też tym samym wszystkich tak wykołowanych z ochrony przedemerytalnej w stosownym do poprzednich lat wieku... 7. .. . mało ...aby otrzeć łzy płaczącym wprowadzono REKOMPENSATY ( czyli faktycznie uznali własne złodziejstwo ) -uznanie. wg wzoru którego całe zespoły matematyków i prawników nie potrafią do dzisiaj w ZUSie poprawnie rozszyfrować, ale pamietaj dodatkowo... chcesz ją otrzymać ,musisz dożyć tego nowego 67r wieku życia i bez sklerozy w praktyce nie zapomnieć złożyć do ZUS wniosek. --tacy bezczelni._8.....Oznacza to też ,że osoby które nie dożyją 67r życia rekompensaty nie otrzymają !!!....9...Zbieranie składek za zatrudnionych na tych stanowiskach po 2008r bez zagwarantowania Im prawa do emerytury …hahhaaaa--.”nowy kolejny ukryty dodatkowy Podatek””za frajer. …....Na to wszystko Tusk usprawiedliwiając się oznajmił w TV, że musi tych ludzi wstecznie ograbić gdyż nikt za Nich nie płacił za ten przywilej emerytalny wcześniej dodatkowych składek po czym rozpoczął jak „Ćpun wyprzedawać rodowe srebra” czyli budowane właśnie kiedyś przez Nich zakłady pracy. Następnie Wam i Im dołożył jeszcze bez konsultacji społecznych i Vacatio legis jeszcze dwa lata do wieku emerytalnego chociaż na odmianę też ogłosił, ” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami pracującymi od 15 r zycia zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych. Stwierdził tez ,że jak "będą się Sądzić o to to podniesie koszty sądowe". Były Minister Budka co oznajmił w Sejmie Pan Ziobro wziął sobie te słowa zapewne do serca..!! podniósł..Jak do tego dodacie ,że „Kogo lekarz nie dopuści na zajmowanym stanowisku (np ze starości lub zdrowia ) do dalszej pracy można zwolnić bez wypowiedzenia z pracy (wyrok SN z 16 grudnia 1999r. sygn .akt I PKN 469/99 )”-- bez renty ani emerytury co już jest grozą-- a wszystko to klepnął ten Trybunał Niekonstytucyjny to już wiecie co o Nim myśleć . Tylko w 20014r bezrobocie wsrod 60latków wzrosło o 8% i tak oto Sędziowie też stworzyli w RP POlski Obóz Pracy bo to wg Sędziego TK „Inna rzeczywistość Prawna” !!!-ale czy w zakładach w których Oni pracowali też była inna rzeczywistość>w warunkach pracy ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • yorry 345(2016-06-06 18:03) Odpowiedz 144

    Nigdy - jak pamìętam - zlamania zasady niezawisłości sędziowskiej nie wymagał ode mnie Minister Sprawiedliwości , ale Przewodniczący Wydziału oraz Prezes Sądu i owszem. Prawdę powiedziała Pani Prezes SN, że sędziowie wydając wyroki nie zachowują się jak kolesie. Natomiast w sprawach nieorzeczniczych takich jak: odowiedzialność za naruszenie zasad etyki sędziowskiej (nierzadko stosowanie dyscyplinarnek albo straszenie nimi sędziów niepokornych), powołanie na wolne stanowisko sędziowskie, obciążenie pracą, pełnienie funkcji i pobieranie z tego tytułu dodatku funkcyjnego, możliwość awansu, to środowisko sędziowskie nie zachowuje się jak zwykli kolesie tylko kolesie do kwadratu, czyli sitwa.

  • było, jest i będzie.(2016-06-06 12:02) Odpowiedz 137

    W pokoju siedzi dwóch sędziów. Wchodzi facet i zwraca się do jednego z nich: Pana pies pogryzł mojego syna, żądam 10 tys. -- albo kieruję sprawę do sądu ! Sędzia pomyślał chwilę, po czym wyjął 10 tys. i wręczył gościowi. Drugi sędzia zapytał: dlaczego dałeś mu pieniądze? Przecież z tego co mi wiadomo, on nie ma syna, a ty nie masz psa? No tak - odrzekł sędzia – to prawda, ale on powiedział, że sprawę złoży do.... sądu, a sam wiesz, że wtedy różnie może być ! ?

  • nazir(2016-06-06 14:40) Odpowiedz 129

    Jezeli Gersdorf tak twierdzi ze tak jest jak mówi powinna w trybie natychmiastowym zostac zdjeta ze stołka. Nie chodzi o wygrany przegrany. Można przegrać sprawę ale jesli jest merytorycznie poprowadzona ok. Ale jesli wyrok jest z naruszeniem prawa które sie chowa za niezawisloscia to jest to zbrodnia sadowa.i dzisiaj mamy zbrodnie sądowe jak 70 lat temu tylko nieco subtelnie podane. Niestety ale miejscem największego bezprawia sa bidynki sadow. Pewnie o zalatwianiu wyroków na grillu to jest w ramach beletrystyki dziennikarskiej? Pora wyjąć z pancerza. I pora sie zabrać za nich

  • Piotr(2016-06-06 10:10) Odpowiedz 1210

    Ja niestety nie miałem szczęścia. W moim przypadku chociaż naprawiałem szkodę ratalnie i SSR Anita Laskowska słusznie nie zarządziła wykonania kary, na podstawie absurdalnego zażalenia prokuratora Kiszka (uznał, że 2000,- miesięcznie to za mało) w instancji odwoławczej trafiłem niestety na SSO Grzegorza. Nowaka (obecnie już SSA w Poznaniu) Facet musi mieć poważne problemy emocjonalne bo nawet mój ówczesny adwokat Monika Imas, straciła przy nim głos. Nawet nie beknęła że nie zostałem prawidłowo powiadomiony o posiedzeniu odwoławczym, czy że nie miała czasu zapoznać się z aktami (dostała pełnomocnictwo 15 minut przed posiedzeniem) Odsiedziałem równe dwa latka (negatywna prognoza kryminalistyczna) a "poszkodowany" firma windykacyjna Presco nie dostała już ani złotówki no bo z czego. A przy okazji społeczeństwo zapłaciło służbie więziennej za mój pobyt ponad 60.000,- To się nazywa mieć gest Teraz żałuję że w ogóle płaciłem, straciłem bezsensownie 12000 zł Ciekawy jestem czy SSA Grzegorz Nowak przejdzie ponowną weryfikację sędziego przez obecnego Ministra Sprawiedliwości (w końcu awansował za poprzedniej ekipy)

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Jasiek.(2016-06-06 16:48) Odpowiedz 103

    Jako pokrzywdzony uczestniczyłem w procesie przed sądem. W pierwszej instancji sędzia nie przyznał mi racji. Odwołałem się w w apelacji sąd uwzględnił w całości moją krzywdę. Czyli jeden sędzia orzeka tak, inny inaczej. I mój przypadek wcale nie jest wyjątkowy, bo gdyby był, to instytucja apelacji nie byłaby potrzebna.

  • SLD(2016-06-06 15:18) Odpowiedz 1012

    a czym się różni grupa sędziów od zgrai bandyckiej?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Hm(2016-06-06 10:33) Odpowiedz 810

    ............Każdą kradzież Waszych wypracowanych środków fałszywie wytłumaczą -- oto Uniwersalny tekst uzasadnienia sędziego TK nadający się na każde czasy w każdym systemie :"” Dlatego osoby, które podejmowały pracę ................. po tej dacie funkcjonowały w innym "otoczeniu prawnym". ... TK to już jest drwina!: --fragment Uzasadnienia z Wyroku TK o Emeryturach POdmostowych.....za dziesięć lat to samo powtórzy syn tego "Sędziego" TK --- WAM ---czyli obecnie zatrudnionym!!!-powie ,”przepraszam ale funkcjonowaliście w innej rzeczywistości prawnej”,,... więc emerytur już nie będzie w ogóle „zdychajcie na śmietnikach” ..Proszę Państwa mamy tutaj do czynienia z czymś najPOdlejszym,a to tylko początek tej POtwornej opowieści. Czy On nie podejmował Studiów w „innej rzeczywistości prawnej ,czy TK też nie powstawał w inne rzeczywistości? Trybunał udowodnił ,że nigdy nie będzie ostoją uczciwości ,sprawiedliwości społecznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. ......Mamy raczej do czynienia z grupą Oligarchów utrzymującymi swoje StatusQuo niż z reprezentantami najwyższych wartości. Oni nie chcą sami iść na emerytury gdyż wobec obecnych profitów uważają że wówczas żyli by nędznie............. Naród już dzięki nim wie ,że wszystko w zależności od celów POlitycznych można prawnie zinterpretować aby ukraść obywatelom ,zmarnotrawić i zniszczyć. Już nikt nikomu nie wierzy .....Organy Państwa przez nich na POkolenia straciły zaufanie społeczne . Dlatego ta Oligarchia była też za podniesieniem wieku emerytalnego i dlatego tak wyrokują trzymając się Sędziowskich stolców . .....To przez tych "Sędziow" ludzie już nie chcą płacić składki na ZUS. Stracili zaufanie do wszystkich instytucji . Jest to efekt rządów 8 ostatnich lat POmyleńców i dyspozycyjnych z TK. Nikt nie jest głupi ani ślepy . Nawet spracowanym bez ferii, bez wakacji, zatrudnionych od 15r życia pozwolili ukraść wiek emerytalny. ............Nawet Tym z Nich co za Komuny i POstkomuny pracowali w soboty , w święta a także w tygodniu w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych zapewniając Im ciepło ,energie czy ratunek.. Nawet Tych z Nich co pracowali w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy POzwoli wstecznie okraść także jeżeli na dzień wstecznej zmiany Ustawy o emeryturach POdmostowych nie mieli więcej niż 15 lat pracy tylko dlatego ,ze byli młodsi wiekiem..- --------Uzasadnienie Sądu: „ jak i cele reformy emerytalnej (m.in. ujednolicanie wieku emerytalnego) oraz dokumentacja procesu legislacyjnego dowodzą, że emerytury pomostowe miały być rozwiązaniem przejściowym. ..Dlatego osoby, które podejmowały pracę w szczególnych warunkach lub w szczególnym charakterze przed 1 stycznia 1999 r. i po tej dacie funkcjonowały „w innym otoczeniu prawnym"...... No cóż TK zapomniał „inne otoczenie prawne „ że to Ich się również dotyczy—Oni także byli tworzeni w innej rzeczywistości ,studia i prace rozpoczynali „w innej” a poza tym świetny tekst ,zawsze aktualny , za dziesięć ,piętnaście lat będzie można kolejnym obecnie pracującym frajerom powiedzieć „pracowaliście w innej rzeczywistości” więc emerytury macie na śmietniku—nie ma dla Was. !!!--także o tym, że ludzie mieli wiedzieć iż jest to przejściowe przeczytał w gwiazdach.

  • dezaprobant(2016-06-06 15:52) Odpowiedz 611

    Ludzie!!! Poziom naiwności w wierze, że obecna "dobra zmiana" cokolwiek w sądach naprawi, zatrważa. Na tzw. stołkach posadzi swoich, usłużnych, a sędziom będzie wydawać polecenia, jak to już dzieje się w prokuraturach. I obywatel vel suweren powinien się tego poważnie obawiać, może nawet bardziej, niż średniego sędziego, ale że nierozumny, to przyklaskuje każdemu durnemu pomysłowi, czy rozumie jego skutki czy też nie. Zgroza bierze, jak się czyta komentarze, jak z magla.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Slawomir(2016-06-06 10:23) Odpowiedz 613

    czas najwyzszy na naprawe wymiaru niesprawiedliwosci moge podac wyrok jaki sedzia z Konina wydal nie ma osoby na monitoringu ze jest w banku i dostal wyrok w zawieszeniu i to jest sprawiedliwosc moze Prezes sadu w koninie pokaze publicznie ten wyrok jaki wydal podlegly pracownik w aferze banku pko bp

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • sceptyk(2016-06-06 16:35) Odpowiedz 510

    Gazeta publikując taki artykuł się ośmiesza. nie chcę przedstawiać przykładów bo to nie ma sensu Przedstawiałem prawne rozwiązania na tych łamach umożliwiające sparaliżowanie istniejących gangów orzeczniczych złożonych z przedstawicieli struktur wszystkich korporacji prawniczych, nie jest tajemnicą że postępowanie instancyjne jest teatrem rok 1998 był rokiem przełomowym przestały obowiązywać podstawowe zasady prawne we wszelkiego rodzaju postępowaniach prawnych przed sądami powszechnymi, nie byłem zdziwiony kiedy w Sądzie najwyższym rozpatrującym Kasację osoby prawnej która reprezentowałem usłyszałem że mamy do czynienia w tej sprawie z sędziowską struktura przestępczą, wygrałem dla kierowanej instytucji 90 % kasacji jedna była przegrana ponieważ Sąd Najwyższy oparł się na orzeczeniu TK że w stosunku do przedmiotu sprawy prawo działa wstecz, nie mam czasu i ochoty wskazywać na inne mechanizmy prawne związane z działalnością wymiaru sprawiedliwości w których Konstytucyjnym Organom państwa wykorzystując precedens procesu Norymberskiego z 1946 winno się przedstawić zarzuty karne, takie same zarzuty można byłoby przedstawić kadrze naukowej jednostek kształcących adeptów prawach których w tracie edukacji zamiast formować określone postawy w sensie pozytywnym się je deformuje

  • Jasio(2016-06-06 18:01) Odpowiedz 45

    sprawa kredytbiorców kontra MBANK. Może ktoś dlaczego sędzia SN cofnął sprawę do sadu okręgowwego, I tak już 3 lata to trwa. Baba rżnie głupa.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama