statystyki

Słowik: Naprawianie spółdzielni mieszkaniowych, czyli never ending story

autor: Patryk Słowik05.04.2016, 07:35; Aktualizacja: 05.04.2016, 08:16
Patryk Słowik

Patryk Słowikźródło: DGP

W zeszłym tygodniu ukazał się w DGP tekst mojego autorstwa na temat nowelizacji ustawy o spółdzielniach mieszkaniowych. W wielkim skrócie: nowe regulacje mają poprawić byt spółdzielców, ale twórcy projektu się machnęli w uzasadnieniu i wpisali, że członkami spółdzielni będą mogły być osoby wyłącznie zaspokajające własne potrzeby mieszkaniowe. Zdekodowanie tego zdania prowadzi do wniosku, że zabroniony byłby najem czy użyczenie lokalu rodzinie.

Reklama


Reklama


To oczywista pomyłka w uzasadnieniu, którą należy jak najszybciej poprawić. Banalna robota. Ale reakcja odpowiedzialnej za projekt senator Lidii Staroń wprawiła mnie w osłupienie.

Stwierdziła ona, że rozumie to zdanie inaczej, a poza tym nie jest ono w tym projekcie najważniejsze. A skoro niektórzy – w tym prawnicy zajmujący się od dziesięcioleci prawem spółdzielczym – rozumieją inaczej, to jest to ich problem, a nie jej. Dopiero po konkretnym pytaniu, czy feralny fragment projektu zniknie na etapie dalszych prac, przyznała, że albo zniknie, albo zostanie poprawiony.

I tu pojawiają się dwie wątpliwości. Po pierwsze, czy rzeczywiście nie należy wprowadzać zakazu wynajmu mieszkań spółdzielczych. Wpierw, w trakcie pisania tekstu o senatorskim projekcie myślałem, że taki zakaz to absurd. Już po publikacji zapoznałem się z komentarzami wielu internautów, którzy twierdzili, że taka restrykcja byłaby dla wielu zbawieniem.

Skoro bowiem ktoś ma kilka mieszkań, w tym do jednego z nich przysługuje mu spółdzielcze lokatorskie prawo do lokalu, to może nie wykorzystuje swojego prawa zgodnie z jego przeznaczeniem? Może należałoby lokal mu odebrać i przekazać w ręce kogoś, kto nie ma gdzie mieszkać, np. młodych rodziców wraz z ich pociechą?

Nie wiem, to trudny temat. I nie jestem w stanie opowiedzieć się jednoznacznie po którejkolwiek ze stron. I tu docieramy do drugiej wątpliwości, czyli bezrefleksyjności polityków. Liczyłbym na ożywioną dyskusję w Senacie na temat ograniczeń przy najmie lokali spółdzielczych. Ale z doświadczenia wiem, że się jej nie doczekam. Jedno kontrowersyjne zdanie zostanie zamienione innym, „bo media się czepiają”. Bez analizy, bez dyskusji. A potem pani senator Lidia Staroń pójdzie do stacji telewizyjnej i będzie głosiła, że prawo spółdzielcze i ustawa o spółdzielniach mieszkaniowych to dramat, który należy jak najszybciej zmienić. I który pani senator zmieniała już i w piątej kadencji Sejmu, i szóstej, i także siódmej. A teraz zmienia w Senacie. Trzymam kciuki, by po kilkunastu latach wreszcie udało się jej zmienić. Tylko kto wtedy będzie chodził po mediach?

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • młodzież(2016-04-06 19:47) Odpowiedz 71

    A może jakieś ustawowe ulgi dla tych którzy od spółdzielni wykupili swoje lokatorskie mieszkania za własne pieniądze ,a nie na mocy,,powszechnego przekształcenia,,za symboliczna kwotę?wszyscy zapomnieli o tej grupie pokrzywdzonych spółdzielców.

  • Valdemort(2016-04-05 21:11) Odpowiedz 51

    zmiany w prawie spółdzielczym są jak orkiestra świątecznej pomocy - bicie piany do końca świata i o jeden dzień dłużej, tak jak reprywatyzacja i problem papieru do tyłka w PRL. Po prostu za dużo traci się elektoratu, bo rozwiązanie proste jak konstrukcja cepa. Tylko kto by wtedy gonił króliczka?

  • Opole(2016-04-06 06:38) Odpowiedz 41

    Spółdzielnie mieszkaniowe,które do tej pory nie ociepliły budynków przez co lokatorzy płaca wysokie rachunki za ogrzewanie, powinny byc karane wysokimi karami.Powinny być zmuszone do natychmiastowego ocieplenia budynków.Wszyscy na tym traca bo w mieszkaniach jest zimno nawet przy bardzo gorącym kaloryferze,poniewaz sam beton szybko się chłodzi a latem szybko nagrzewa przez co w mieszkaniach jest nie do wytrzymania.W obecnej dobie priorytetem jest ocieplenie ociepla sie nowe i stare bo jest to oszczędność,ale nie wszystkie spółdzielnie mieszkaniowe to rozumieją.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • asdsad(2016-04-06 11:39) Odpowiedz 40

    wystarczy wpisać "mafia spółdzielcza" i będzie to dużo pożyteczniejsze dla wiedzy niz te wypociny

  • Rysiek(2016-04-07 11:09) Odpowiedz 30

    Witam Proponuję aby opcja aktualnie rządząca (PiS) wprowadziła te zasady w prawie o spółdzielniach mieszkaniowych które zaproponowała w poprzedniej kadencji . Było by to dokończenie zaczętych zmian a dotyczyły one funduszu remontowego nieruchomości budynkowych. W propozycja PiS (nie jestem zwolennikiem tej opcji) w sprawie funduszu remontowego zaproponowano 1. Aby rozliczanie i wydawanie było na nieruchomości. Obecnie mimo rozliczania na nieruchomości wydawanie jest wg funduszu remontowego spółdzielni (tak zinterpretował wg mnie błędnie Trybunał). Obecna praktyka (patrz wpisy poprzednie) pozwala przez lata finansować remonty w innych nieruchomościach - np ocieplanie. 2. Wg projektu PiS na wniosek 10 % nieruchomości zarząd ma zorganizować zebranie członków danej nieruchomości w ciągu 30 dni i to zebranie jest władne uchwalić zakres remontu i stawkę na funduszu remontowym. 3. Projekt też ograniczał stawki ryczałtów rad nadzorczych do wysokości chyba 1/4 minimalnej płacy ~450. Aktualnie stawki dochodzą kwoty 2000 zł i więcej. Przetargi w spółdzielniach potrafi wygrywać ciągle ta sama firma ale rady nadzorcze tego nie widzą.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama