statystyki

GIODO: Karty rabatowe warto powiązać z nazwiskiem klienta

autor: Leszek Jaworski29.03.2016, 11:55; Aktualizacja: 29.03.2016, 12:08

Dzięki temu będą lepiej kontrolowane. Firma, która sygnuje je swoją nazwą, łatwiej uniknie ryzyka, że będą się nią posługiwać nieuprawnione osoby. Można też zastosować dodatkowe zabezpieczenia techniczne.

Reklama


Reklama


Instrumentami, które często są wykorzystywane przez firmy w kampaniach marketingowych, są karty rabatowe (inaczej zwane też bonifikatowymi, lojalnościowymi lub stałego klienta). Zasady ich przyznawania są określane w regulaminach promocji. Karty mogą być imienne lub na okaziciela. Te pierwsze gwarantują, że posługiwać się nią będą tylko osoby do tego uprawnione.

Jeśli przedsiębiorca zdecyduje, że w kampanii promocyjno-marketingowej będzie wydawać karty rabatowe na okaziciela, to musi przedsięwziąć właściwe kroki, które zabezpieczą jego interesy. Jeżeli jego zamiarem jest możliwość korzystania z bonifikaty przez konkretną osobę, musi tę kwestię precyzyjnie ustalić w regulaminie. Ponadto powinien podjąć odpowiednie działania (w tym techniczne), aby z karty na okaziciela mogli korzystać jedynie uprawnieni uczestnicy danej kampanii. W przeciwnym razie w przypadku gdy dojdzie do nielegalnego handlu kartami lub ich odstępowania osobom trzecim – przedsiębiorca może być bezsilny.

Nieskuteczne zapisy w regulaminach


Pozostało jeszcze 85% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama