statystyki

W przetargach nadchodzą zmiany, jakich jeszcze nie było

autor: Sławomir Wikariak29.03.2016, 07:27; Aktualizacja: 29.03.2016, 10:46
pieniądze

Uczestnicy rynku zamówień publicznych już dzisiaj powinni poznawać nowe regulacje, nawet jeśli wciąż nie wiadomo, jaki dokładnie kształt ostatecznie przyjmąźródło: ShutterStock

W Sejmie w najbliższych dniach powinny ruszyć prace nad nowelizacją przepisów ustawy – Prawo zamówień publicznych (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 2164). Choć zmian jest dużo (przyjęty przez rząd projekt liczy 118 stron) to już wiadomo, że prace nad ustawą będą miały ekspresowe tempo.

Reklama


Reklama


Do 18 kwietnia 2016 r. Polska powinna bowiem wdrożyć nowe dyrektywy unijne, a właśnie ich implementacja jest głównym celem nowelizacji. Opóźnienia mogą spowodować kłopoty z wykorzystywaniem funduszy europejskich. Choć nie ma szans, by wyrobić się w narzuconym przez dyrektywy terminie, to presja, by nowe przepisy przyjąć tak szybko, jak to możliwe, jest bardzo duża.

W tej sytuacji uczestnicy rynku zamówień publicznych już dzisiaj powinni poznawać nowe regulacje, nawet jeśli wciąż nie wiadomo, jaki dokładnie kształt ostatecznie przyjmą. W tym przypadku trudno bowiem liczyć na dłuższy niż 14 dni okres vacatio legis, a i te dwa tygodnie nie są pewne. Omówieniu zmienionych, a także całkiem nowych regulacji poświęcona będzie Ogólnopolska Konferencja Nowe Prawo Zamówień Publicznych. Jakie obowiązki przybędą zamawiającym, kiedy będzie można zmienić umowę o zamówienie publiczne, jak formułować nowe warunki udziału w postępowaniu – to tylko niektóre zagadnienia, które zostaną na niej poruszone.

– Organizujemy tę konferencję, by w gronie wybitnych ekspertów omówić planowane zmiany, których zakres jest ogromny. Będzie to największa nowelizacja przepisów ustawy – Prawo zamówień publicznych od momentu jej uchwalenia w 2004 r. – tłumaczy Witold Jarzyński, redaktor naczelny dwumiesięcznika „Zamawiający. Zamówienia Publiczne w Praktyce”, który organizuje konferencję.

Jak mówi, już dziś konieczna jest dogłębna analiza regulacji, które lada dzień będą wpływały na jakość wydatkowania środków publicznych w naszym kraju.

– Wśród prelegentów będziemy mieli ekspertów reprezentujących różne środowiska, a tym samym i różne punkty widzenia. Zaprosiliśmy przedstawicieli wykonawców, zamawiających, członków Krajowej Izby Odwoławczej oraz prawników. Spodziewamy się więc bardzo ciekawej dyskusji i praktycznych wskazówek dotyczących nowych zasad wydatkowania pieniędzy publicznych – dodaje Jarzyński.

Konferencja, podzielona na pięć paneli, odbędzie się 5 kwietnia w Centrum Konferencyjnym Zielna w Warszawie. Więcej szczegółów, a także formularz zgłoszenia, można znaleźć na stronie internetowej organizatora: http://zamawiajacy.pl.

Patronat prasowy nad konferencją objął DGP.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • wujek(2016-03-29 13:13) Odpowiedz 83

    Rządy PiSu będą straszne!!! Ludzie nie będą wiedzieć komu dać łapówkę, a urzędnicy będą bali się ją przyjąć.. no i nie będą wiedzieli kto ma wygrać przetarg. To będzie horror!!!!

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Teraz pracuję w Firmie Prywatnej.....(2016-03-29 14:44) Odpowiedz 50

    To brzmi niesamowicie...... Ale Tu się kupuje to co jest potrzebne i to co ja chcę..... A nie jak w Budżetówce... brało się to co Dostawca wciśnie by nie przeciągać sprawy

  • julia(2016-03-29 12:39) Odpowiedz 33

    Czy ktoś kiedyś widział nieustawiony przetarg ?

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • olo(2016-03-29 16:30) Odpowiedz 10

    Niech wreszcie zrobią z tymi przetargami porządek teraz jest jeszcze większy burdel niż był każdy Zamawiający przepisy interpretuje wg swojego widzimisię najlepszy przykład GDDKiA tam dopiero są jaja

  • k(2016-03-30 07:24) Odpowiedz 00

    „Opóźnienia mogą spowodować kłopoty z wykorzystywaniem funduszy europejskich. Choć nie ma szans, by wyrobić się w narzuconym przez dyrektywy terminie”- to zdanie zawiera sprzeczność, tzn. będą opóźnienia czy nie ma szans ?, poza tym, „przykład” negatywny idzie z góry, tworzą tak, że nie ma szans, naśladują to w kraju i ograniczają obywateli wielu we wszelki rozwoju, np nie dających i nie biorących łapów, co to są te środki unijne, żadnego porządku i niczego nigdzie nie będzie, co ma oznaczać ten porządek, że inni mają być sterowani odgórnie przez samowładzę, bo innego na pewno nie zrobią, bo tam są włądza i pieniadze niemałe, duze, ogromne, a pazernosć wielu obojetne jakiego wyznania jest jeszcze większa , pozostaje się za nich modliż jak nakazuje wielu w kościele różnej hierarchii, żeby do „nieba” poszli późniuej bez opóźnienia...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama