statystyki

Sędzia Biernat odpowiada Ziobrze: Nie można porównywać TK do sądów powszechnych

11.03.2016, 16:42; Aktualizacja: 11.03.2016, 17:15
Wiceprezes TK Stanisław Biernat podczas konferencji prasowej po ogłoszeniu wyroku ws. nowelizacji ustawy o TK autorstwa PiS

Wzywanie mnie, abym dostarczał prokuraturze informacje o rozpoznawaniu spraw przez sądy powszechne, jest zaskakujące i źle zaadresowane. Kompetencje do sprawowania nadzoru judykacyjnego i administracyjnego nad sądami powszechnymi wynikają z ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych - twierdzi sędziaźródło: PAP

Biuro Trybunału Konstytucyjnego przedstawiło stanowisko Wiceprezesa Trybunału Konstytucyjnego Sędziego Stanisława Biernata. Jest to odpowiedź na wystąpienie Ministra Sprawiedliwości - Zbigniewa Ziobry w sprawie wycieku projektu wyroku Trybunału Konstytucyjnego.

reklama


reklama



Moje wypowiedzi na konferencji prasowej w Trybunale Konstytucyjnym − 9 marca 2016 r., po wydaniu przez Trybunał Konstytucyjny wyroku w sprawie o sygn. K 47/15 – na temat metody pracy Trybunału Konstytucyjnego i przygotowywania projektów orzeczeń zainteresowały Ministra Sprawiedliwości Zbigniewa Ziobrę - czytamy w komunikacie.

Na konferencji 10 marca 2016 r. Minister wyraził zdziwienie, że „zanim dojdzie do rozprawy i wysłuchania stron, sądy już przygotowują wnikliwe uzasadnienie wraz z planowaną sentencją wyroku. /…/ To jest proceder nieznany mi osobiście. Jeżeli pan sędzia Biernat wie o tego rodzaju przykładach spraw polskich obywateli, które toczą się dziś przed sądami powszechnymi, to bardzo bym go prosił, aby dostarczył te informacje do prokuratury, bo sądzę, że mogłyby te przypadki być również przedmiotem postępowań”.

W tej sytuacji wyjaśniam, co następuje:

1. To że „proceder” przygotowywania projektów orzeczeń w Trybunale Konstytucyjnym nie jest znany Ministrowi „osobiście” nie dziwi, ponieważ nie był on dotąd sędzią Trybunału.

Wzywanie mnie, abym dostarczał prokuraturze informacje o rozpoznawaniu spraw przez sądy powszechne, jest zaskakujące i źle zaadresowane. Kompetencje do sprawowania nadzoru judykacyjnego i administracyjnego nad sądami powszechnymi wynikają z ustawy – Prawo o ustroju sądów powszechnych.

2. Nie jest zrozumiałe, skąd w kontekście postępowania przed Trybunałem Konstytucyjnym wzięło się porównanie z sądami powszechnymi. Skoro jednak takie porównanie już wystąpiło, warto w sposób przystępny przybliżyć różnice między tymi dwoma kategoriami organów władzy sądowniczej. Tak więc, sądy powszechne sprawują wymiar sprawiedliwości przez orzekanie w indywidualnych sprawach z zakresu prawa cywilnego, karnego, pracy, itd. Orzeczenia sądów powszechnych są indywidualnymi aktami stosowania prawa, w których określa się w sposób wiążący konsekwencje prawne konkretnych stanów faktycznych.

Tymczasem Trybunał Konstytucyjny jest tzw. sądem prawa. Jego główną kompetencją jest orzekanie o hierarchicznej zgodności aktów normatywnych w systemie prawa. Przedmiotem kontroli trybunalskiej są normy prawne, zawarte w aktach normatywnych (najczęściej ustawach), a wzorcem kontroli – normy zawarte w aktach normatywnych wyższej rangi (głównie Konstytucji). Indywidualne stany faktyczne mają jedynie pośrednie znaczenie dla inicjowania tzw. kontroli konkretnej sprawowanej przez

Trybunał w niektórych kategorii spraw, i to jedynie w kontekście badania dopuszczalności skarg konstytucyjnych osób prywatnych lub pytań prawnych sądów (sygnatury akt Sk i P). Stany faktyczne nie mają nawet pośredniego znaczenia dla tzw. kontroli abstrakcyjnej, inicjowanej wnioskami (sygn. akt K).

Orzeczenia Trybunału Konstytucyjnego wykazują podobieństwa do tzw. uchwał abstrakcyjnych powiększonych składów Sądu Najwyższego albo Naczelnego Sądu Administracyjnego.

3.Pożyteczną lekturą bywają regulaminy. Stosownie do § 43 ust. 2 uchwały Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Trybunału Konstytucyjnego z dnia 15 września 2015 r. w sprawie Regulaminu Trybunału Konstytucyjnego (M.P. poz. 823):

„Naradą kieruje przewodniczący składu orzekającego, który czuwa aby sędziowie składu orzekającego omówili wszystkie istotne zagadnienia sprawy. Projekt orzeczenia i jego zasadniczych motywów oraz pisemnego uzasadnienia przedstawia na naradzie sędzia sprawozdawca.”

Podobne rozwiązanie występuje w uchwale Zgromadzenia Ogólnego Sędziów Sądu Najwyższego z dnia 1 grudnia 2003 r. w sprawie regulaminu Sądu Najwyższego (M.P. Nr 57, poz. 898 ze zm. ):

§ 98. 1. W sprawach o podjęcie uchwały w pełnym składzie izby lub w składzie siedmiu sędziów Prezes Sądu Najwyższego kierujący izbą − lub z jego upoważnienia przewodniczący wydziału − zarządza sporządzenie przez sędziego sprawozdawcę (sędziów sprawozdawców) projektu uchwały lub referatu obejmującego wstępną analizę zagadnienia prawnego przedstawionego do rozstrzygnięcia.

2. Odpisy projektu uchwały lub referatu doręcza się sędziom składu orzekającego, a w razie uzasadnionej potrzeby także pozostałym sędziom w izbie; poza tym odpisów projektu uchwały i referatu nie sporządza się ani nie udostępnia do wglądu.

3. Przepisy ust. 1 i 2 stosuje się odpowiednio w sprawach o podjęcie uchwały przez pełny skład Sądu Najwyższego lub przez skład izb, w tym że zarządzenie sporządzenia projektu uchwały lub referatu wydaje Pierwszy Prezes Sądu Najwyższego lub wyznaczony przez niego Prezes Sądu Najwyższego.

4. Z wypowiedzi niektórych polityków można by wnosić, że przygotowywanie projektów orzeczeń na narady było wstydliwie skrywaną tajemnicą, anomalią funkcjonowania Trybunału, która teraz, przy okazji wycieku projektu została zdemaskowana. Otóż nie jest to anomalia (vide fragmenty Regulaminu), ani też tajemnica. Jest mi niezręcznie, ale zacytuję fragment mojej wypowiedzi sprzed dwóch i pół miesiąca (Sędziowie mogą podważać ustawy, wywiad Marka Domagalskiego ze Stanisławem Biernatem, Rzeczpospolita z 24 grudnia 2015 r.). Powiedziałem wówczas:

Termin rozprawy lub posiedzenia niejawnego wyznacza przewodniczący składu i zawiadamia o nim uczestników postępowania. Wyznaczenie terminu jest możliwe, jeśli skład sędziowski uzna, że sprawa jest gotowa do rozstrzygania. Ma to miejsce po zaakceptowaniu przez sędziów przedłożonego przez sędziego sprawozdawcę projektu orzeczenia (albo kolejnych wersji projektu), po jednej lub kilku naradach.

5. Pozwalam sobie powtórzyć to, co powiedziałem na konferencji prasowej po wydaniu wyroku w sprawie K 47/15: wyciek projektu wyroku z Trybunału Konstytucyjnego jest czymś wyjątkowym i bolesnym. Należałoby sobie życzyć szybkiego wykrycia sprawcy czy sprawców. Można też żywić nadzieję, że wysiłki śledczych nie skierują się na „rozpracowanie” wewnętrznych spraw Trybunału i jego sędziów.

reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • Valdemort(2016-03-11 18:33) Odpowiedz 10469

    Szanowny Panie Sędzio, wyrazy największego szacunku. Jeżeli byli studenci prawa: Duda i Ziobro nic z tego nie zrozumieją, oznacza to, że ich dyplomy są warte tyle, ile papier na nie zużyty oraz, że zaprzedali się polityce i razem z premier Szydło staną w przyszłości przed Trybunałem Stanu.

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • smerf(2016-03-11 18:38) Odpowiedz 8561

    no cóż, oczekiwanie że mgr Ziobro ma wiedzę w przedmiocie regulaminu TK jest nieco naiwne. Nie tylko nie występował przed TK ale i sądami powszechnymi chyba w baaardzo niewielkim zakresie, zatem wiedza mizerniutka. Ale że nikt z biura spraw konstytucyjnych d. PG go nie uświadomił, że się wyrywa jak Filip z konopi?

  • Inspektor Pracy(2016-03-11 18:42) Odpowiedz 7682

    Ja odpowiadam temu Sędziemu: ....Trybunał udowodnił ,że nigdy nie będzie ostoją uczciwości ,sprawiedliwości społecznej i zwykłej ludzkiej przyzwoitości. ........Mamy raczej do czynienia z grupą Oligarchów utrzymującymi swoje StatusQuo niż z reprezentantami najwyższych wartości. Oni nie chcą sami iść na emerytury gdyż wobec obecnych profitów uważają że wówczas żyli by nędznie............. Naród już dzięki nim wie ,że wszystko w zależności od celów POlitycznych można prawnie zinterpretować aby ukraść obywatelom ,zmarnotrawić i zniszczyć. Już nikt nikomu nie wierzy .....Organy Państwa przez nich na POkolenia straciły zaufanie społeczne . Dlatego ta Oligarchia była też za podniesieniem wieku emerytalnego i dlatego tak wyrokują trzymając się Sędziowskich stolców . .....To przez tych wykształciuchów Ludzie już nie chcą płacić składki na ZUS. Stracili zaufanie do wszystkich instytucji . Jest to efekt rządów 8 ostatnich lat POmyleńców i wykształciuchów z TK. Nikt nie jest głupi ani ślepy . Wszyscy widzą jak roztrwoniono Ich składki. Nawet spracowanym bez ferii, bez wakacji, zatrudnionych od 15r życia pozwolili ukraść wiek emerytalny. ............Nawet Tym z Nich co za Komuny i POstkomuny pracowali w soboty , w święta a także w tygodniu w czasie ponad ustawowym bez dni zamiennie wolnych zapewniając Im ciepło ,energie czy ratunek.. Nawet Tych z Nich co pracowali w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy POzwoli wstecznie okraść także jeżeli na dzień wstecznej zmiany Ustawy o emeryturach POdmostowych mieli więcej niż 15 lat pracy tylko dlatego ,ze byli młodsi wiekiem.. Na cóż więc ta banda wykształciuchów Trybunalskich zasłużyła? Co z art 12 ustawy POdmostowej która nie zalicza nadgodzin do stażu choć każdą absencje odlicza? .........Gdzie się to wykazuje na świadectwach pracy -dlaczego nie? Już nikt nie chce płacić składek ,już nikt nie chce ufać systemowi nadzorowanemu przez bandę oszustów ,każdy Kto może ucieka i to zostanie na pokolenia . Oni potrafią tylko niszczyć.....Czyż Ich naćpany wódz nie powiedział do społeczeństwa :.” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących " a co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w niebezpiecznych.. ................a ,wszystko zaczęło się od niewinnej POzornie zmiany niby niezwiązanej z tematem.......... Otóż uchwalono swego czasu ,że od pewnej kwoty miesięcznego zarobku, ponad ,nie będzie się odprowadzało składek ZUS ..........i co to spowodowało? ......................Wykształciuchy w tym te z TK ,VIPy ,Nieroby nie chcą iść na emerytury i żyć na niej za te dla Nich marne kwoty,!!!!! ---- wolą siedzieć na piedestale ,zbierać honory i taaaaaaaaaaaaaką gaże za to że udają iż pracują oraz liczyć ,że przeżyją jeszcze własną śmierć. Dlatego głosowali za podniesieniem wieku emerytalnego trzymając się stolców VIPów. A może by tak zmienić Konstytucje i zapisać ,że nie mogą pracować np w sądzie ale na budowie za fizycznych i to w zimę?

    Pokaż odpowiedzi (5)
  • Miller(2016-03-11 18:54) Odpowiedz 7060

    Czy dyskusja z zerem może być owocna? :))

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Bert(2016-03-11 22:23) Odpowiedz 6839

    Tak, nie można porównywać TK do sądów powszechnych. Teraz to raczej dwór Sulejmana Wspaniałego.

  • anka(2016-03-11 21:09) Odpowiedz 6840

    Zaden były członek PZPR,SB i WSI nie ma prawa pracować w polski sadownictwie.DOŚĆ !!!

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • q(2016-03-11 18:27) Odpowiedz 6452

    proszę o takie wyjaśnienie - jeżeli TK jest sądem prawa, to jakim cudem media od 3 grudnia 2015 r. są pełne komunikatów dziennikarzy, że TK potwierdził prawidłowość wyboru sędziów wybranych przez PO. Takie coś może potwierdzić tylko sąd "faktu". Nawet nie trzeba być prawnikiem. Wystarczy trochę logiki i odpowiedniego stawania pytań, by zorientować się kto ma rację w tym sporze

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • jorry123(2016-03-11 17:43) Odpowiedz 6470

    Trzeba Biernata po porstu przesłuchać w charakterze świadka, wtedy nie będzie mógł kluczyć i naginać....

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • obserwator(2016-03-11 22:16) Odpowiedz 6021

    czy podsumowując można powiedzieć, ze TK wszystko wolno, bo jak nie to wszystkiemu winne pisory, dla mnie czy sędzia TK czy sądu rejonowego powinien być niezawisły i apolityczny

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • Przerażona(2016-03-12 08:19) Odpowiedz 5341

    To co sędzia Biernat ujawnia - że rozprawę czy posiedzenie wyznacza się po zaakceptowaniu przez sędziów projektu orzeczenia - jest tak kompromitujące dla Trybunału, że będzie lepiej, aby pan sędzia Biernat już nigdy nie uczestniczył w konferencjach prasowych, wywiadach, ani nie formułował żadnych oświadczeń.

  • ...hag(2016-03-12 08:53) Odpowiedz 4734

    Autorytet Trybunału Konstytucyjnego sędzia rzepliński zgubił kiedy przemykał się nocą ze spotkań z politykami Platformy Obywatelskiej. Widzieliśmy tę ucieczkę chyłkiem, jak się zasłaniał… Dlatego dla mnie rzepliński to sędziowska prostytutka.

  • czytelnik(2016-03-12 11:06) Odpowiedz 4336

    panie Biernat trzeba było się zastanowić prawie rok temu jak się wzieliście z kolegą Rzepińskim do pisania nowelizacji ustawy o TK, to wtedy zaczeliście łamać konstytucję, a teraz to mamy pokłosie tego

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • ed(2016-03-12 17:06) Odpowiedz 3919

    A jak te przepisy regulaminu mają się do procedury określonej w kpc która się tam stosuje. Bo jak dla mnie to są rażąco niezgodne. Pan sędzia zresztą sobie dosyć dowolnie wybiera niektóre przepisy z regulaminu i z rozmysłem pomija np art. 46 .

  • proch(2016-03-12 13:01) Odpowiedz 343

    Jak zawsze na tym świecie są sytuacje bez wyjścia i świat zwykle z nich wychodzi. Wprowadzić opcję zerową (zmiana konstytucji), wyłonić nowy skład Trybunału Konstytucyjnego w drodze wyboru przez 4/5 składu parlamentu z kandydatów zgłaszanych przez Naczelną Radę Sądowniczą , Naczelną Radę Adwokacką, Sąd Najwyższy, Naczelny Sąd Administracyjny, Naczelną Radę Radców Prawnych, Naczelną Radę Prokuratury,Senaty Uniwersytetów z Wydziałami Prawa każdy po dwóch lub trzech. Nie mogą ich zgłaszać politycy. W zmianie konstytucji zastrzec, że do czasu wyboru nowego TK działa dotychczasowy skład.Prawo do określania zasad działalności powierzyć samemu TK. Po pół roku jesteśmy na prostej. ALE POLITYCY TEGO NIE CHCĄ. Niech żyje wojenka, nie będzie sporu , opozycja straci argumenty do walki z rządzącymi. Rządzący chcą decydować o wszystkim, mamy większość zawłaszczymy i Trybunał Konstytucyjny , a jak nie będzie nasz to zrobimy z niego atrapę. Niech żyje interes partyjny. Wszyscy mamy Polskę w d...pie, a wy maluczcy ekscytujcie się wojenką, która prowadzona jest przecież w waszym interesie, bo macie igrzyska, cieszcie się, Cholera powinno się nam to wreszcie znudzić.

  • edc(2016-03-12 22:30) Odpowiedz 1532

    Wiadomo że wyciekła wyszedł z PIS oni osadzili byłych członków tam. Chcą osłabić pozycję TK ale sie nieuda tym nieukom z pis

  • Seer(2016-03-13 23:46) Odpowiedz 148

    Skoro TK nie uznaje władzy ustawodawczej (suwerena) i nie orzeka zgodnie z jej wolą to władza ustawodawcza i wykonawcza winna podjąć odpowiednie środki. Minister Ziobro ma rację.

  • Joksik(2016-03-13 11:51) Odpowiedz 731

    Tego komunistycznego bękarta zwanego Trybunałem Konstytucyjnym należy rozwiązać, a tych komunistycznych sędziów wywalić na zbity pysk! Stołki do dup po przyrastały i ciężko oderwać. To jest kpina że jeszcze ludzie dają się nabierać na taką chamską propagandę że ten pseudo organ jest potrzebny... A jeżeli już ma być coś takiego to musi być powołane na nowo z jasno wytyczonymi kompetencjami, a samych sędziów należałoby wybierać w wyborach powszechnych a nie przez polityków. Tylko głupiec nie widzi tego że każdy z tych "sędziów" to polityczna marionetka.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama