statystyki

Zakłócanie ciszy nocnej: Bliskość sąsiedztwa ma znaczenie

autor: oprac. Natalia Ryńska27.02.2016, 07:00
sąsiad

Mężczyzna zapewnił, że dopełnił wszelkich starań, „by jego działalność gospodarcza w postaci prowadzenia domu weselnego nie utrudniała życia mieszkańcom wsi”źródło: ShutterStock

Oceniając czy doszło do wykroczenia sąd powinien ustalić okoliczności ewentualnego naruszenia, a także umyślność działania obwinionego. Niezadowolenie sąsiada to za mało, w szczególności gdy osoby mieszkające bliżej nie zauważyły hałasów.

reklama


reklama


Do takich wniosków doszedł Sąd Okręgowy w Siedlcach analizując apelację właściciela domu weselnego, którego sąd pierwszej instancji uznał za winnego zakłócania ciszy i spoczynku nocnego poprzez odtwarzanie głośnej muzyki. Sprawa trafiła na wokandę z powodu skargi pokrzywdzonego sąsiada oraz jego żony. Sąsiedzi twierdzili, że podczas jednego z letnich wieczorów w nieruchomości należącej do przedsiębiorcy odbywało się wesele, któremu towarzyszyła głośna muzyka. Pracownicy lokalu mimo próśb nie ściszyli odgłosów oraz nie zamknęli okien, które wpływały na rozprzestrzenianie się dźwięków.

Zdaniem Sądu Rejonowego w Garwolinie mężczyzna tym samym dopuścił się wykroczenia z art. 51 §1 Kodeksu wykroczeń (Dz. U. z 2015 r., poz. 1094 z zm.). Orzeczona została kara grzywny w wysokości 300 zł oraz 130 zł tytułem kosztów postępowania.

Przedsiębiorca postanowił odwołać się od powyższego orzeczenia. Po pierwsze wskazał, że nie stwierdzono umyślności działania. Prawdą jest, że przedsiębiorca prowadzi działalność polegającą na wyprawianiu przyjęć weselnych, a tym w większości towarzyszy głośna muzyka, ale to za mało, by mówić o umyślności, tym bardziej że nawet żona pokrzywdzonego nie potwierdza jego wersji wydarzeń. Po drugie mężczyzna przypomniał, że wezwani na miejsce imprezy policjanci nie potwierdzili otwartych okien, które mogłyby przyczynić się do nadmiernego hałasu. Zaznaczył, że od strony pokrzywdzonego okna nie mogły być otwarte, gdyż rok wcześniej zostały pozbawione klamek. Pozostali sąsiedzi, nawet Ci który mieszkają bliżej domu weselnego nie skarżyli się na niedogodności. Po trzecie zdaniem mężczyzny w toku postępowania nie wskazano żadnego dowodu potwierdzającego popełnienie wykroczenia.

Sąd Okręgowy przychylił się do stanowiska obwinionego. Sąd pierwszej instancji powinien zbadać czy „obwiniony faktycznie dopuścił się w sposób umyślny do nadmiernego rozprzestrzenienia się hałasu zakłócającego spoczynek nocny pokrzywdzonego i innych mieszkańców tej wsi i czy takie ewentualne zakłócenie porządku stanowiło wybryk w rozumieniu art. 51 Kodeksu wykroczeń”. Zdaniem sędziego „wybrykiem zaś jest każde zachowanie, które odbiega od postępowania przyjętego zwyczajowo w danym miejscu, czasie i okolicznościach tj. takie postępowanie, które w sposób rażący odbiega od przyjętych w określonej sytuacji norm ludzkiego współżycia. Niezależnie od powyższego, wykroczenie to jest czynem umyślnym tj. wymagającym, by sprawca takiego wybryku umyślnie okazywał lekceważenie obowiązującym normom zachowania”.

Mężczyzna zapewnił, że dopełnił wszelkich starań, „by jego działalność gospodarcza w postaci prowadzenia domu weselnego nie utrudniała życia mieszkańcom wsi”. W tym celu wyposażył nieruchomość w klimatyzatory, a „wobec prawidłowo działającej klimatyzacji otwieranie okien, zwłaszcza w gorące dni, czyniłoby ją bezużyteczną”.

Sąd badając sprawę przesłuchał także najbliższego sąsiada nieruchomości, zbadał mapy pokazujące położenie nieruchomości względem domu pokrzywdzonego. Z zeznań świadka wynika, że „nawet w czasie wesel, czy innych imprez okolicznościowych w tym domu, nie słyszał nadmiernego hałasu w pobliżu tego obiektu. Jego zdaniem nawet w najbliższej okolicy jest cicho, co potwierdzali do niego inni mieszkańcy wsi. Żaden z tych mieszkańców nie skarżył się na takie hałasy, choć rozmawiał z nimi na ten temat”.

Po przeanalizowaniu dowodów sąd uznał, że nie można jednoznacznie stwierdzić winy obwinionego. Gdyby twierdzenia pokrzywdzonego były prawdziwe tzn. „okna tego domu byłyby otwarte i hałas byłby tak duży, że zakłócałby spoczynek nocny, to zapewne odgłosy tak nadmiernego hałasu byłby również uciążliwe dla osób mieszkających w odległości bliższej niż pokrzywdzony, a szczególnie dla bezpośredniego sąsiada”. Tym samym nie można uznać, że zaszły przesłanki wspomnianego wykroczenia.

Z uwagi na powyższe sąd uniewinnił przedsiębiorcę.

Wyrok Sądu Okręgowego w Siedlcach, sygn. akt II Ka 529/15

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • zulu(2016-02-27 09:53) Odpowiedz 178

    P.....lenie. Mieszkałem na osiedlu. Między osiedlami był grill, na którym urządzano imprezy (często korporacyjne). Muzyka szła tak głośno, że aż szyby drżały. I tak do 4 nad ranem. Sam wzywałem policję. No i co? Przyjechali, pogadali, pojechali, a te g-je jeszcze podkręcali muzykę (albo raczej hałas). Polska pod rządami towarszyszy bolka i towarzyszy towarzyszy komunistów - to kraj wszechogarniającej niemocy we wszystkim. Niec się tutaj nie da. Nic się nie opłaca. Nic nie można. Nawet taka banalnej rzeczy jak cisza nocna, to państwo nie potrafi załatwić.

    Pokaż odpowiedzi (2)
  • MP(2016-02-27 19:13) Odpowiedz 102

    Autorka zanim napisze cokolwiek na jakikolwiek temat powinna się zapoznać z faktami. Takich bzdur na temat tej sprawy jeszcze nie czytałem. W tym artykule są nie tylko bzdury ale zwyczajne kłamstwa. Jak to że rzekomo żona pokrzywdzonego nie potwierdziła jego wersji wydarzeń. Kłamstwem tez jest ze chodziło tylko o otwarte okna. Problem był z otwartymi drzwiami balkonowymi wychodzącymi na stronę sąsiada. Kolejne kłamstwo to to że policjanci nie stwierdzili otwartych okien a w rzeczywistości zeznali oni że nie sprawdzili czy okna i drzwi są otwarte. Problem jest tylko wtedy gdy te drzwi są otwarte w gorące letnie wieczory. W zimie, na wiosnę i na jesieni kiedy noce są zimne problemu nie ma. Niekompetencja sędziny osiągnęła apogeum kiedy to w uzasadnieniu wyroku napisała ze dowody w postaci zdjęć urządzeń klimatyzacyjnych pochodziły od obwinionego kiedy to pokrzywdzony je dostarczył aby udowodnić że urządzenia te są niewystarczające do zapewnienia chłodu w 400m2 sali wypełnionej 250 bawiącymi się osobami. Zainstalowane klimatyzatory są dobre dla 100m2 biura w którym ludzie siedzą przy biurkach a nie bawią się podskakując w takt muzyki. Nic dziwnego że najemcy sali otwierają drzwi bo w środku jest stanowczo za gorąco albo chcą zaoszczędzić na kosztach klimatyzacji. Sędzina była tak niekompetentna że świadka wypytywała czy inni mieszkańcy wsi skaża się na hałasy z tej sali. Jeśli pani sędzia chce się dowiedzieć co inni sądzą o hałasach to powinna ich wezwać na świadka i zapytać. Dodatkowo sprawa dotyczyła konkretnego dnia i ten świadek nie umiał powiedzieć czy był w tym dniu w domu czy nie. W jaki sposób mógł więc powiedzieć cokolwiek o sprawie przed sądem? To co właściciel sali bankietowej robi wyczerpuje znamiona wykroczenia z art 51 ponieważ świadomie dopuszczał do wydobywania się hałasów z sali ponieważ od pond 2 lat wiedział ze kiedy drzwi są otwarte hałas przeszkadza sąsiadowi. To ze robił to świadomie i z premedytacja a świadczy o tym fakt ze po pierwszej rozmowie telefonicznej z sąsiadem przestał od niego odbierać telefony. Nie jest wykroczeniem jeżdżenie samochodem w nocy ale jeżdżenie bez tłumika już jest. To samo w tym przypadku. Nie jest wykroczeniem granie muzyki na weselu ale takie granie które przeszkadza sąsiadowi kiedy się ma możliwości aby temu zapobiec już jest. Uwaga do redakcji. Zanim puścicie jakiś tekst na swoje łamy sprawdźcie czy ma on cokolwiek wspólnego z prawdą. Poszczanie takich tekstów jak ten obniża wartość tego portalu do poziomu pudelka.

  • ciekawy(2016-02-27 13:19) Odpowiedz 89

    @zulu: A pod nowymi rządami jest już u ciebie cicho?

  • Marek112(2016-02-27 14:41) Odpowiedz 23

    Już to było z trzy razy ,nie macie o czym pisać

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama