statystyki

Nowe prawo o adwokaturze: Będą problemy z sądownictwem dyscyplinarnym?

autor: Anna Krzyżanowska22.02.2016, 07:53; Aktualizacja: 22.02.2016, 09:25
prawo

prawoźródło: ShutterStock

Znowelizowane prawo o adwokaturze sprawiło, że palestra może mieć poważny problem z sądownictwem dyscyplinarnym.

Reklama


Reklama


Czy zgromadzenia izb adwokackich, które odbędą się w tym roku, dokonają skutecznego wyboru sędziów sądów dyscyplinarnych, ich zastępców oraz rzeczników dyscypliny? Nie ma pewności. Na mocy nowelizacji prawa o adwokaturze, która weszła w życie 25 grudnia 2014 r. (Dz.U. z 2014 r. poz. 1778), doszło bowiem m.in. do zmiany art. 56. Krajowemu Zjazdowi Adwokatury (a więc zgromadzeniu delegatów ze wszystkich izb w kraju) przekazano kompetencję:

● ustalania liczby członków i zastępców członków sądów dyscyplinarnych (co dotąd należało do kompetencji NRA), a także

● uchwalania regulaminów dotyczących trybu wyborów do organów izb adwokackich oraz ich działania.

Tym samym KZA został zobowiązany do ustalenia zasad, na jakich odbędą się wybory rzeczników dyscyplinarnych izb oraz rzecznika dyscyplinarnego adwokatury (nowela nadała im status organów). Tych reguł nie ustalił ostatni KZA w 2013 r., bo przepisów jeszcze wówczas nie było. Kolejny krajowy zjazd ma się odbyć dopiero w listopadzie. A czas nagli, bo kadencje rzeczników dyscyplinarnych lada miesiąc wygasają. Pytanie więc, czy do ich wyboru można stosować reguły dotychczasowe.


Pozostało jeszcze 77% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • liber(2016-02-23 08:02) Odpowiedz 00

    Kiedy ktoś wreszcie twardo stanie na ziemi? Sądownictwo koleżeńskie - to nie sądownictwo. W sporze między kolegą a jego klientem, jak myślicie, czyją stronę będzie trzymał kolega kolegi? I patologią byłoby gdyby było inaczej, bo między kolegami istnieją jakieś więzy społeczne, między usługodawcą a klientem jedynie stosunek ekonomiczny. Istnienie stowarzyszeń zawodowych jest dla klientów niekorzystne, właśnie przez więzi, które rodzą się miedzy członkami takich stowarzyszeń. Pisał o tym Adam Smith ponad 200 lat temu. Dlatego gdyby państwo dbało o interes klientów, zakazałoby tworzenie stowarzyszeń usługodawców. A już od żadnym pozorem nie dawałoby im uprawnień monopolistycznych. No ale kto by tam słuchał o roli wolnego rynku w rozwój społeczeństwa.

  • Bus(2016-02-22 12:35) Odpowiedz 00

    Ech prawnicy! Potykacie się o własne nogi

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama