statystyki

Jedna firma nie może płacić za wszystkie

autor: Michał Culepa22.02.2016, 07:50; Aktualizacja: 22.02.2016, 09:38
Skargę kasacyjną złożył pozwany W. i została ona uwzględniona.

Skargę kasacyjną złożył pozwany W. i została ona uwzględniona.źródło: ShutterStock

Gmina może stracić roszczenie regresowe wobec jednego z wykonawców, gdy w umowie o roboty budowlane nie ma konkretnych postanowień co do ich odpowiedzialności za rozliczenia z podwykonawcami – orzekł Sąd Najwyższy.

Gmina C. została zobowiązana prawomocnym wyrokiem do zapłaty firmie S. ponad 500 tys. zł tytułem wynagrodzenia za wykonane prace budowlane. Firma S. prowadziła je jako podwykonawca konsorcjum, w skład którego wchodziły m.in. firma budowlana prowadzona przez Sławomira W. Budowa kolejnego etapu gminnej sieci kanalizacyjnej została zakończona w połowie 2010 r., a gmina uiściła na rzecz konsorcjum wynagrodzenie za wykonane prace.

Jednak konsorcjum nie rozliczyło się z podwykonawcami. Jego członkowie mieli zresztą problemy finansowe. W efekcie firma S. wynagrodzenie za swoje prace odzyskała dopiero od inwestora, czyli gminy. W tej sytuacji ta zdecydowała się na dochodzenie zapłaconej podwykonawcy kwoty w trybie roszczenia regresowego, na podstawie art. 376 kodeksu cywilnego. Pozew skierowała przeciwko Sławomirowi W., który był właścicielem firmy – członka konsorcjum.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły na gazetaprawna.pl oraz w e-wydaniu DGP
Zapłać 97,90 zł Kup abonamentna miesiąc
Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Galerie

Polecane