statystyki

Komisarz Praw Człowieka wzywa polskie władze do zwolnienia tempa stanowienia prawa

12.02.2016, 14:29; Aktualizacja: 13.02.2016, 11:55
Marszałek Senatu Stanisław Karczewski i komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muiznieks

Marszałek Senatu Stanisław Karczewski i komisarz Praw Człowieka Rady Europy Nils Muiznieksźródło: PAP

Muiznieks przebywał w Polsce od poniedziałku z okresową wizytą, jaką Komisarz Praw Człowieka RE standardowo składa we wszystkich państwach członkowskich Rady Europy w celu sprawdzenia aktualnego stanu przestrzegania praw człowieka w danym kraju.

reklama


reklama


"To jest wizyta planowa; muszę odwiedzić wszystkie kraje członkowskie Rady Europy w czasie swego urzędowania, ale myślę, że termin tej wizyty w Polsce okazał się dość sprzyjający" - powiedział Muiznieks w piątek na konferencji prasowej w Warszawie.

Jak zaznaczył, podczas wizyty interesował się trzema przede wszystkim kwestiami: prawno-instytucjonalnymi ramami ochrony praw człowieka, wymiarem sprawiedliwości oraz ochroną praw kobiet i równością płci. Podkreślił, że władze Polski okazały mu w czasie wizyty dużą pomoc. Jak mówił, odbył "konstruktywne spotkania" m.in. z ministrem sprawiedliwości Zbigniewem Ziobro, ministrem spraw zagranicznych Witoldem Waszczykowskim a także z wicepremierem, ministrem kultury Piotrem Glińskim.

"Mój ogólny komunikat pod adresem władz w Polsce brzmi: zwolnijcie. Konsultujcie zmiany z przedstawicielami społeczeństwa obywatelskiego, z organizacjami zawodowymi, dajcie czas partnerom międzynarodowymi, szanse, by wykonały swoją pracę" - oświadczył Muiznieks.

Podkreślił, że rządy prawa polegają przede wszystkim na tym, że proces stanowienia prawa jest przejrzysty, odbywa się z należytym namysłem i stwarza możliwości wyrażenia opinii przez konsultowane gremia. Jak mówił, zarówno organizacje pozarządowe, jak i organizacje zawodowe wskazywały w czasie spotkań z nim, że problem "niedoboru konsultacji" ze strony władz nie jest w Polsce nowy, jednak ostatnio się nasilił.

"Zadaniem moim, zadaniem Rady Europy jest pomaganie rządom w tworzeniu prawa. Jednak jeżeli nie będzie nam dany czas na naszą część pracy, nie będziemy mogli wywiązać się z tego zadania. Wielu przedstawicieli rządu Polski wyrażało gotowość do współpracy z nami. Nadszedł moment, by okazali dobrą wolę w tej materii" - powiedział komisarz. Poinformował, że sprawozdanie z jego wizyty będzie gotowe za około trzy miesiące.

Muiznieks ocenił, że najbardziej "palącą" sprawą z punktu widzenia ochrony praw człowieka w Polsce jest kwestia Trybunału Konstytucyjnego. Według niego w Polsce w chwili obecnej mamy do czynienia ze sparaliżowaniem prac TK. Jak mówił, kryzys wokół Trybunału ma wpływ nie tylko na równowagę władz w Polsce, ale też na ochronę praw człowieka.

"Ponieważ TK jest sparaliżowany, poszczególni obywatele nie mogą się ubiegać o ochronę swych praw a sądy powszechne nie mogą zwracać się do TK z zapytaniami prawnymi dotyczącymi konstytucyjności ustaw. To budzi mój znaczny niepokój" - powiedział Muiznieks. Wyraził nadzieję, że kryzys wokół Trybunału Konstytucyjnego zostanie wkrótce rozwiązany. "Nie widzę innego wyjścia z tego kryzysu poza przyjęciem orzeczenia TK na temat składu TK, a także wszelkich decyzji, które mają wpływ na funkcjonowanie Trybunału" - powiedział komisarz.

Muiznieks poruszył też temat zmian w mediach publicznych. "Z punktu widzenia Rady Europy obecne, tymczasowe rozwiązania w zakresie mediów publicznych nie są zadowalające, ponieważ władza wykonawcza może bezpośrednio mianować zarówno rady nadzorcze jak i zarządy mediów publicznych" - zauważył. Poinformował, że polskie władze zapewniły go, że będą współpracowały z Radą Europy w czasie przygotowywania tzw. dużej ustawy medialnej.

Komisarz praw człowieka RE zaznaczył, że jego uwagę zwróciła też sytuacja instytucji wspierających ochronę praw człowieka w Polsce. Jak mówił, jego niepokój budzi po pierwsze kwestia warunków, na jakich mógłby być uchylony immunitet prezesa NIK, Rzecznika Praw Obywatelskich i Rzecznika Praw Dziecka. Według niego niepokojące jest też ograniczenie budżetu Biura RPO. "Poruszyłem tę kwestię w czasie rozmowy z marszałkiem Senatu, który obiecał, że zajmie się sprawą" - podkreślił Muiznieks.

Zaznaczył, że kolejnym obszarem, który budzi niepokój są zmiany w ustawie o Policji dotyczące możliwości inwigilacji. Jak mówił, zmiany w tej kwestii - "jak wiele innych zmian ostatnio w Polsce" - zostały wprowadzone bardzo szybko, bez konsultacji. "Chodzi tutaj głównie o bezpośredni dostęp policji i innych służb do danych telekomunikacyjnych i internetowych. Jeżeli takie zbieranie danych miałoby być dopuszczalne poza sytuacją toczącego się postępowania sądowego czy prokuratorskiego, to budziłoby to zasadnicze zastrzeżenia" - zaznaczył Muiznieks.

Komisarz RE z zadowoleniem odnotował wysoki poziom świadomości w zakresie zwalczania przemocy domowej, zarówno w Komendzie Głównej Policji jak i w Ministerstwie Sprawiedliwości.

"Jednak ze strony organizacji pozarządowych dotarły do mnie informacje, że poziom tej świadomości jest znacznie niższy wśród pracowników ochrony zdrowia oraz niższych stopniem przedstawicieli policji" - zaznaczył. Według komisarza konieczne są odpowiednie szkolenia dla tych grup, jak również zapewnienie stabilnego finansowania dla ośrodków świadczących pomoc dla ofiar przemocy domowej. Wśród wyzwań, jak dodał, jest też "zmiana obyczaju orzekania przez sądy niskich kar", zwykle w zawieszeniu, dla sprawców przemocy domowej.

Komisarz Praw Człowieka Rady Europy w czasie wizyty w Polsce poinformował, że spotkał się też m.in. z wiceminister rodziny, pracy i polityki społecznej, wicekoordynatorem służb specjalnych, pełnomocnikiem rządu ds. społeczeństwa obywatelskiego i równego traktowania, a także z marszałkami Sejmu i Senatu oraz członkami delegacji polskiej do Zgromadzenia Parlamentarnego Rady Europy.

W piątek komisarz rozmawiał także z prezesem Trybunału Konstytucyjnego Andrzejem Rzeplińskim, pierwszą prezes Sądu Najwyższego Małgorzatą Gersdorf oraz przedstawicielami Krajowej Rady Sądownictwa. Jak dodał, spotkał się też z Rzecznikiem Praw Dziecka Markiem Michalakiem oraz z organizacjami pozarządowymi i stowarzyszeniami zawodowymi.

Biuro rzecznika prasowego MSZ poinformowała w komunikacie przesłanym PAP, że podczas spotkań w resorcie komisarz Muiznieks otrzymał specjalnie sporządzony na jego przyjazd raport przedstawiający stan wykonania rządowego "Programu na rzecz realizacji zaleceń sformułowanych przez Komisarza Praw Człowieka w Memorandum z 2007 r."

Jak poinformowało MSZ, podczas rozmów komisarz Muiznieks zwrócił uwagę na zintensyfikowanie działań Polski na rzecz wykonywania wyroków Europejskiego Trybunału Praw Człowieka (ETPCz).

Jak podkreśliło MSZ, w ocenie komisarza RE takie mechanizmy jak funkcjonująca w polskim parlamencie specjalna podkomisja sejmowa do spraw wykonywania wyroków ETPCz - stawiają nasz kraj za wzór innym odwiedzanym przez niego państwom.

"Komisarz z uznaniem odniósł się również do prowadzonej przez Polskę polityki sąsiedzkiej, w szczególności do zaangażowania naszego kraju we wspieraniu Ukrainy” - czytamy w komunikacie. Szef polskiej dyplomacji zapewnił komisarza o woli polskiego rządu w kontynuowaniu dialogu z "dla jak najlepszej realizacji standardów ochrony praw człowieka leżących u podstaw Rady Europy".

reklama


Źródło:PAP

Polecane

reklama

  • mądra(2016-02-12 17:04) Odpowiedz 169

    Żaden komisarz nie będzie dyktował kto ma w Polsce rządzić. Wyboru dokonał naród. To jest ingerencja w wewnętrzne sprawy kraju, w jego suwerenność. Jak się nie podoba budżet RPO to niech dołoży z Unii.

    Pokaż odpowiedzi (1)
  • wolny Polak(2016-02-12 21:22) Odpowiedz 107

    To test podatności Polski do wasalstwa. Pomylił epoki, i kraje. Inna rzecz, że panowie z TK mają oddanych kumpli.

  • E.K(2016-02-12 17:23) Odpowiedz 97

    nawe do niego PO naskarzyło na PIS

  • Stach(2016-02-12 20:31) Odpowiedz 86

    Pocałuj w dupę

  • Inspektor Pracy (2016-02-13 19:12) Odpowiedz 61

    Szkoda ,że ten Pan nie nawoływał i nie przestrzegał POlski Rząd jak okradali ludzi pracujacych od 15 r zycia z wieku emerytalnego ,jak okradali tych co ponadustawowowo za komuny i nietylko zasuwali po 1000 dni w soboty i swięta ,jak okradzino Tych co pracowali w szkodliwych i niebezpiecznych warunkach pracy . Szkoda ,że ten Pan nie przestrzegł byłego Ćpuna Tuska jak : ogłosił: ” Policji i wojsku nie można zmienić wieku emerytalnego w trakcie gry ,tak się nie godzi-- tylko dla nowo-wstępujących ", a co zrobił z robotnikami zmuszając do 52 lat pracy nie licząc nadgodzin i pracy w szkodliwych.. Jak to jest że ON uciekł tam gdzie dają emerytury w 62r życia ..

  • zefir(2016-02-13 19:32) Odpowiedz 60

    Panu Komisarzowi nawet na myśl nie przyszło,że wielu Polaków ze zniecierpliwieniem oczekiwało na zmiany wprowadzane przez parlament i rząd PiS-u.Mnie i wielu Obywatelom nie przeszkadza,że TK jest,czy nie jest sparaliżowany.Żaden z nich obywatelski pożytek.Media publiczne w Polsce to wewnętrzna nasza sprawa.Są one pod dominacją zagranicznego kapitału i jak się nie podoba to fora ze dwora.W Polsce to nie budżet Biura RPO jest najważniejszą sprawą finansową.Szkoda ,że Pan Komisarz nie zapoznał się z innymi licznymi i ważniejszymi żywotnymi finansowymi potrzebami wołającymi o zaspokojenie.Zaniepokojenie P.Komisarza dostrzeganymi w Polsce niezaspakajanymi dziurami finansowymi jest rozbrajające.Czyżby w innych państwach Jewropy i innych kontynentów wszystkie domyślne potrzeby finansowe zaspakajane były w 100%-ach?Bez dysputy przy kielichu tego nie rozbierzem.

  • black hole(2016-02-13 23:29) Odpowiedz 40

    Ten pan komisarz ? To sobie moze usiasc na grylu..i zgrylowac to co ma miedzy nogami? Jesli ma to cos do zgrylowania?Happy clown?

  • garfield(2016-02-13 23:05) Odpowiedz 20

    spadaj pedale

  • ela(2016-02-14 17:03) Odpowiedz 10

    Panie Komisarzu Praw Człowieka,dlaczego pan nie wzywał polskie władze PO-PSL,kiedy podnosili wiek emerytalny ludziom,którzy pracują od 15 roku życia , soboty, niedziele, praca na zmiany?Dlaczego pan nie wzywał ,kiedy dla naszych dzieci były najniższe zasiłki rodzinne?, najniższe płace?

  • dziwne(2016-02-14 21:35) Odpowiedz 10

    Jakoś nie męczyła ich "sraczka legislacyjna" za rządów PO.

  • ufo(2016-02-13 17:51) Odpowiedz 16

    No cóż, PIS z wiadomych względów ciągle uchwala ustawy na nocnej zmianie.

  • obserwator(2016-02-14 10:03) Odpowiedz 00

    najważniejsze to przestrzeganie prawa równości płci, przecież w Polsce jest ich tak dużo, że nawet UE muso się tym przejmować

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama