statystyki

Małgorzata Manowska nowym dyrektorem KSSiP: Sędzia, która lubi wyzwania

autor: Paulina Szewioła09.02.2016, 09:01; Aktualizacja: 10.02.2016, 19:10

Będę dążyć do zapewnienia wykładowców o najwyższych kwalifikacjach. Zamierzam również pracować nad wprowadzeniem ułatwień socjalnych dla aplikantów – deklaruje Małgorzata Manowska, nowa dyrektor Krajowej Szkoły Sądownictwa i Prokuratury.

Reklama


Reklama


Wybór kierunku studiów wymusiła na Małgorzacie Manowskiej sytuacja życiowa. – Zamierzałam pójść na medycynę, ale urodziła się moja córka Ania, a tego kierunku nie można było wówczas studiować zaocznie ani wieczorowo – tłumaczy. Dlaczego jednak alternatywą okazało się prawo? – Zawsze byłam wyczulona na ludzką krzywdę, a zawód prawnika daje mi narzędzia do tego, aby się jej przeciwstawiać – wyjaśnia sędzia.

Otwarcie przyznaje, że okres studiów nie był dla niej niczym nadzwyczajnym. – Miałam już dwójkę dzieci, więc bardziej niż studenckie życie zajmowała mnie opieka nad nimi i prowadzenie domu – tłumaczy.


Pozostało jeszcze 82% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Młody Adw.(2016-02-09 15:31) Odpowiedz 10

    "Zamierzam", "Będę dążyć" o innych środkach retorycznych nic nie wyrażających i niczego konkretnego nie zapowiadających- nawet nie wspomnę patrz : "najwyższe kwalifikacje" po konkretne nazwiska ale w innym kontekście sięgając. Naiwnych "niektórzy" szukają. Aż chce się powiedzieć "Lekarzu lecz się sam!" Równość broni, to równość broni i tyle rzec można w tym "biograficznym" temacie. A teraz cicho szaaa...

  • Młody Adw.(2016-02-09 15:29) Odpowiedz 10

    "Zamierzam", "Będę dążyć" o innych środkach retorycznych nic nie wyrażających i niczego konkretnego nie zapowiadających- nawet nie wspomnę patrz : "najwyższe kwalifikacje" po konkretne nazwiska ale w innym kontekście sięgając. Naiwnych "niektórzy" szukają. A tak w ogóle, to ja też lubiłem słuchać dobrych wykładów, wspominam, z rozrzewnieniem czas, kiedy bardzo mi się chciało, tak bardzo, że potrafiłem się "przewieść" nocnym autobusem z Krakowa do Warszawy, żeby wkraść się na zajęcia w sali lustrzanej Pałacu Staszica (PAN) i posłuchać dobrych wykładów prowadzonych przez osoby o najwyższych kwalifikacjach w ramach Podyplomowego Studium Prawa Cywilnego dla Sędziów i Prokuratorów czy Prawa Pracy i Ubezpieczeń Społecznych (na UW) organizowane przez ówczesne Krajowe Centrum Szkolenia Kadr Sądów Powszechnych i Prokuratury. Ehh, to były czasy, każdy wspomina aplikację (obojętnie ile się ich odbywało, niektóre są wszakże pozorne) jako czas zmagań. Równość broni, to równość broni i tyle rzec można w tym "biograficznym" temacie. A teraz cicho szaaa...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama