statystyki

SN: Użytkowanie wieczyste nie przenosi się na sąsiedni grunt

autor: Michał Culepa08.12.2015, 16:00
działka

W 1995 r. prawo do użytkowania wieczystego działki wraz z zabudowaniami sprzedali małżeństwu S. Jednak w akcie notarialnym jako przedmiot sprzedaży podana była jedynie działka rzeczywiście znajdująca się w użytkowaniu wieczystymźródło: ShutterStock

Zawłaszczenie działki należącej do państwa lub gminy nie ma związku z użytkowaniem wieczystym innej działki, nawet jeśli obie leżą w tej samej miejscowości. Korzystający bez tytułu prawnego z nieruchomości działa więc raczej jak jej właściciel, nie jak użytkownik wieczysty. To pozwala mu zasiedzieć własność również w złej wierze – po upływie 30 lat – orzekł Sąd Najwyższy.

Reklama


Reklama


W 1978 r. małżeństwo Z., będące od 1964 r. użytkownikami wieczystymi działki w Białymstoku, zajęło fragment przylegającej do swojej posesji działki o powierzchni niespełna 370 mkw. Działka wyglądała na niczyją (w praktyce właścicielem był Skarb Państwa, a później miasto): był to zapuszczony trawnik, przez który mieszkańcy okolicznych domów wydeptali ścieżkę do sklepu. Państwo Z. ogrodzili wspomnianą część działki i zajęli jako swój grunt: oczyścili, urządzili niewielki ogród, później wybudowali garaż.

W 1995 r. prawo do użytkowania wieczystego działki wraz z zabudowaniami sprzedali małżeństwu S. Jednak w akcie notarialnym jako przedmiot sprzedaży podana była jedynie działka rzeczywiście znajdująca się w użytkowaniu wieczystym. Nie wspomniano natomiast o zbyciu czy nabyciu dodatkowych 370 mkw.

Nabywcy wystarali się o przekształcenie użytkowania wieczystego w pełną własność działki i budynków. Wkrótce sprzedali ją małżeństwu L. Ci zaś, dowiedziawszy się o problematycznym fragmencie posesji, złożyli wniosek o stwierdzenie jego nabycia przez zasiedzenie. Ponieważ – jako nabywcy działki głównej – wiedzieli o sprawie zawłaszczonego terenu i ustalili, że nawet będąc w złej wierze, jako następcy prawni zawłaszczających nieruchomość, mogliby nabyć własność przez zasiedzenie. Skoro jego termin zacząłby się od początku 1979 r. (niepewna była bowiem data zawłaszczenia 370-metrowego fragmentu), zasiedzenie mogłoby nastąpić już w 2009 r. Tak też orzekł sąd I instancji, który uznał małżeństwo L. za posiadaczy samoistnych gruntu i stwierdził zasiedzenie.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

p »

Prawo na co dzień

p »

Galerie

p »

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama