statystyki

Bodnar: Byłem chłopakiem z korporacji

autor: Magdalena Rigamonti20.11.2015, 08:27; Aktualizacja: 20.11.2015, 08:42
Adam Bodnar

Adam Bodnar. Fot. Maksymilian Rigamontiźródło: DGP

Państwo działa teoretycznie? Jestem daleki od takiego generalizowania. Jednak wiele instytucji rzeczywiście działa teoretycznie. Jak przychodzi co do czego, to obywatel nie ma skutecznej ścieżki dochodzenia swoich praw – mówi Adam Bodnar, rzecznik praw obywatelskich

Reklama


Reklama


Kto to jest obywatel?

Zgodnie z naszą konstytucją to ktoś, kto jest częścią naszej wspólnoty i kto ma prawo uczestniczenia w sprawach publicznych naszego państwa. Ale misję rzecznika praw obywatelskich należy rozumieć szeroko, chodzi o ochronę praw wszystkich osób na terytorium kraju, bez względu na to, czy ktoś ma polskie obywatelstwo lub prawo stałego pobytu, czy nie, albo jakiej jest narodowości.

Polacy mieszkający na Wschodzie też pod pana podlegają?

Ująłbym to inaczej – są przedmiotem mojej troski. Z tym że protestuję, kiedy sprawa repatriacji traktowana jest jako alternatywa albo konkurencja dla rozwiązywania problemu uchodźców. Kiedy kilka tygodni temu wysłałem w tej sprawie pismo do pani premier Ewy Kopacz, zwróciłem uwagę, że programy rządowe dotyczące repatriacji także nie działają. To samo pismo wyślę do premier Beaty Szydło.

Dlaczego także?

Dlatego że nie działa program integracji cudzoziemców, w tym repatriantów, którzy osiedlają się na naszym terytorium. A artykuł 34 konstytucji mówi o pomocy dla Polaków przebywających na obczyźnie i repatriantów.

Przez ostatnie pięć lat żaden polityk sprawą się nie zajął.

Może więc teraz jest ten moment, żeby zacząć działać skutecznie. Jestem pierwszy, żeby w tym pomóc. Jednak idea, że da się tylko komuś dom w gminie, nie rozwiąże do końca problemu. Zaraz się okaże, że repatriant ma przecież inny akcent, a więc jest inny, gorszy od reszty społeczności, jego dzieci zaczną być w szkołach szykanowane i z integracji nici. Z innością uchodźców, jak wiemy, jest jeszcze gorzej, więc w takim okrojonym modelu integracja też nie zadziała.

Ośrodki dla repatriantów albo uchodźców w środku lasu to też nie jest rozwiązanie.

To jest jeden z polskich problemów, bo rzeczywiście schroniska i ośrodki często tworzy się z dala od miast, zdarza się, że gdzieś w środku lasu. Ale na świecie istnieją programy włączania całych grup cudzoziemców do społeczności miejskich.

I tworzą się getta.

Ludzie, którzy tu przyjeżdżają, muszą mieć zaczepienie w postaci pracy, dostępu do edukacji, dóbr kultury oraz osób pochodzących z tych samych grup społecznych.

Przeczytam panu, co w 2010 r. powiedziała Angela Merkel: społeczeństwo wielokulturowe, multikulti się nie udało. Imigranci źle się asymilują. Najwięcej kłopotów sprawiają muzułmanie.

To była zupełnie inna sytuacja, nie działało ISIS, nie mordowano ludzi w Syrii, Syryjczycy nie uciekali przed śmiercią. Nie chciałbym się wypowiadać na temat polityki integracyjnej w Niemczech. Zdaję sobie sprawę, że we Francji czy w Niemczech dochodzi do gettoizacji... Jednak mogę mówić o Polsce, bo wiem, że społeczności muzułmańskie w Polsce, w tym syryjska, są zintegrowane.

Polscy Syryjczycy to głównie ludzie, którzy lata temu przyjechali tu na studia.

Zgadza się. Ale np. emigracja czeczeńska z lat 90. była spowodowana wojną w Czeczenii i jakoś jest wszystko w porządku. Sportowiec Mamed Chalidow stał się wręcz symbolem zintegrowania z polskim społeczeństwem. Zastanawiam się jednak, czy teraz, po najnowszej fali mowy nienawiści, polscy Czeczeni, wyznawcy islamu, nie będą gorzej traktowani przez wrogo nastawionych Polaków. Proszę zauważyć, że wcześniej fakt, że są muzułmanami, nikomu nie przeszkadzał.


Pozostało jeszcze 73% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Tak właśnie sie dzieje.(2015-11-20 09:53) Odpowiedz 00

    ""I tworzą się getta.""

    Akurat w tym przypadku się z RPO zgadzam Wczoraj potwierdziły to media brukselskie oraz nasze (relacja była również wczoraj w mediach gł. nurtu)) , iż islamscy "uchodźcy" nie potrafią się w bogatej Belgii asymilować ( są mieszkania i wszelka pomoc) i stanowią wyodrębnione i zamknięte grupy (getta), bez pracy i na zasiłkach socjalnych, wzrasta przestępczość oraz zagrożenie terrorystyczne, są te grupy nie odporne na nabór do PI.. To już w Belgii następne pokolenie, a nie krótkotrwały trend. Więc to są fakty.

    To pokazuje jak oderwany jest od rzeczywistości p. Bodnar i jego "lewackie" poglądy.
    Nie będę stawiał śmielszych tez, bo nie o to tylko tu chodzi. Realia przedstawione przez TV belgijską nie pozostawiają wątpliwości. Altruizm nie poparty wiedzą jak się to może skończyć może przynieść efekt odwrotny od założonego i tak się dzieje w Belgii, a także w innych częściach UE.

    To nie znaczy, żeby nic nie robić , ale obecna polityka m/in Merkel była błędna, ale nikt się do tego formalnie nie przyzna. Teraz dopiero poszli po rozum do głowy i chcą odsyłać migrację zarobkową, uszczelniać Shengen (nawet likwidacji) i zakończyć wojnę w Syrii, ale mleko się już rozlało, i moje zdanie jest takie, ze zrobiono to celowo, o czym świadczyło i świadczy postępowanie Sorosa i jego organizacji (zachęcanie ulotkami, mapkami do imigracji do UE.), do uchodźctwa, które odbywało się głównie z obozów w Turcji, a nie bezpośrednio z terenów wojennych (to ogromna mniejszość).

    Dlatego, jak wspominał raport ONZ, w 75% to byli sami młodzi mężczyźni i to nie biedni uchodźcy. Zrobiono nam wodę z mózgów, RPO się w to wpisuje "pełną gębą.".
    Ktoś nas wmanipulował w ten chaos , ktoś określił kierunek zmian w UE na" NWO". I nieważna nazwa, ale fakt, że tak właśnie się dzieje.

  • MjKk(2015-11-21 13:36) Odpowiedz 00

    Poddaję się .Liga Narodów 2.
    i Jeszcze Wyższy Komisarz do Spraw Uchodżców.
    i obrońca śwagrów pracujących w transporcie, którym się noga na gazie omskła była.
    plus:"ale że kasa w ofe była wirtualna???"
    Chyba się pójdę z wrażenia napić-jak mnie jutro na drodze złapią, to mogę się poskarżyć, że kontrola była przeprowadzona bez powodu?
    Do Voldemort-niestety masz rację, to jest listek figowy wielkości fasad kamienic na krakowskim rynku.

  • m(2015-11-20 21:11) Odpowiedz 00

    mądrze mói

  • Valdemort(2015-11-20 19:54) Odpowiedz 00

    takie instytucje jak RPO służą do zarządzania przez wyjątki, czyli do niczego i na nic nie mają wpływu, to tylko listki figowe. Problemy załatwia się systemowo np. takie jak reprywatyzacja, spółdzielczość mieszkaniowa, los niepełnosprawnych - a nie pisaniem podań i czekaniem jak jakieś łaskawe panisko się ulituje , bo zbliżają się wybory co 4 lata. Ale nie, tu lepiej odkryć Amerykę po raz 10-ty w sprawach najzupełniej oczywistych, co więcej to powód do prowincjonalnej dumy. Skąd to się bierze - po prostu rodacy to kompletne dupy organizacyjne.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama