statystyki

Komornicy apelują: Odbierajcie korespondencję z sądów

autor: Piotr Szymaniak17.11.2015, 07:31; Aktualizacja: 17.11.2015, 09:20
umowa, prawo, prawnik, podpis

Publikacja została przygotowana z okazji przypadającego 19 listopada dnia otwartego komorników sądowych i będzie dostępna w ponad 740 kancelariach w całej Polsce.źródło: ShutterStock

Dlaczego warto odbierać korespondencję z sądu? Czy z komornikiem można negocjować? Co to jest tytuł wykonawczy? Ile kosztuje postępowanie egzekucyjne? Czego nie może zająć komornik? Jak się bronić przed egzekucją niezasadnych lub spłaconych już długów? Na te i wiele innych praktycznych pytań odpowiada przewodnik po egzekucji sądowej „Poznaj swoje prawa”.

Reklama


Reklama


Publikacja została przygotowana z okazji przypadającego 19 listopada dnia otwartego komorników sądowych i będzie dostępna w ponad 740 kancelariach w całej Polsce. Ich lista znajduje się na stronie www.lepiejtowiedziec.pl. Stamtąd można też pobrać książkę w formie elektronicznej.

Jak wyjaśnia Rafał Fronczek, prezes Krajowej Rady Komorniczej, potrzeba działań edukacyjnych wynika z jednej strony z niskiej świadomości prawnej obywateli, a z drugiej – z częstych zmian prawa.

– Staramy się koncentrować na tematach, które w naszej ocenie są istotne ze społecznego punktu widzenia. Są to więc kwestie dochodzenia należności alimentacyjnych, eksmisji czy – tak jak w tym roku – zasad postępowania egzekucyjnego oraz praw i obowiązków osób, które w tym postępowaniu uczestniczą – tłumaczy prezes KRK.

– Podniesienie świadomości prawnej pozwoli wielu osobom uniknąć postępowania egzekucyjnego, a tym, którym to się nie uda, pozwoli w razie potrzeby skutecznie chronić swoje prawa – dodaje Rafał Fronczek.

Komornicy podkreślają, że nie jest to akcja skierowana jedynie do osób objętych postępowaniem egzekucyjnym, lecz także do tych, które są nim zagrożone. Szacuje się, że ponad 13 proc. gospodarstw domowych może w każdej chwili utracić płynność finansową i przestać regulować swoje zobowiązania. Prof. Andrzej Marciniak z Uniwersytetu Łódzkiego podkreśla, że dłużnicy mogliby uniknąć wielu problemów, gdyby nie ignorowali pism: czy z sądu, czy później od komornika.

– Społeczeństwo trzeba cały czas uświadamiać: odbierajcie przesyłki sądowe, reagujcie. Jeśli odbierze się nakaz zapłaty z sądu, z którym zobowiązany się nie zgadza, to przecież można wnieść sprzeciw i sprawę rozpoznaje sąd. Ale jeśli stosuje się środek obrony w postaci nieodbierania pism, to skutek jest taki, że wylewa się łzy w programie pani Jaworowicz – ostrzega prof. Marciniak.

Zasada jest prosta: im później dłużnik zareaguje, tym egzekucja jest droższa i bardziej uciążliwa.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • StAAbrA(2015-11-20 21:33) Odpowiedz 00

    Panie trybun , Poczta Polska prowadzona jest do bankructwa , a jej opinia celowo i metodycznie zasyfiana - bo przygotowywana jest do sprzedaży .
    Przez kogo ? - przez mafię i agenturę , albo odwrotnie , jak kto woli .
    A kto kupi ? - Ich weis nicht .

  • Kuba(2015-11-17 09:02) Odpowiedz 00

    O tym że mamy do czynienia nie z wymiarem sprawiedliwości a żerująca na społeczeństwie grupą wyżej kasty jest wiadomo juz dawno.

  • marian paździoch(2015-11-17 11:45) Odpowiedz 00

    ...Zasada jest prosta: im później dłużnik zareaguje, tym egzekucja jest droższa i bardziej uciążliwa... - pozwolę sobie nie zgodzić się z tą opinią, jeśli dłużnik jest "dłużnikiem". wnosi sprzeciw, uchyla nakaz - i po egzekucji :)

  • Derek(2015-11-17 12:06) Odpowiedz 00

    Ostatnie afery z komoprnikami, kórzy zajmują konta, dobra, itp. aby tylko się wzbogacić jasno pokzaują mentalność i sposób działania tej grupy zawodowej.

  • Echo(2015-11-17 12:12) Odpowiedz 00

    A kto teraz obsługuję Sądy - Impost czy Poczta. Powrócić do Poczty. A impost to brak słów.

  • Marian Rejewski(2015-11-17 16:54) Odpowiedz 00

    Komornik działa na podstawie prawomocnego wyroku sądu, skoro więc działa to znaczy że sąd już orzekł i trzeba zapłacić.

    Zaraz się podniosą głosy - komornicy, sądy, jedna mafia. No cóż, taki kraj, gdzie z niepłacenia innym i oszukiwania ich zrobiono cnotę. A teraz jak przychodzi normalność, to wszyscy winni, tylko na pewno nie dłużnik.

  • CZłowiekj(2015-11-17 19:38) Odpowiedz 00

    HA HA HA !!!
    Komornicy radzą, jak POzbyć się majątków.

  • StAAbrA(2015-11-17 15:13) Odpowiedz 00

    Apelujemy do komorników : koresPOndencja z tzw. sądów , to w większości mafijne przekręty .
    Olewajcie ją .

    I nie udawajcie , że nie odróżniacie szwindlu od uczciwego postępowania .
    A jak się nie podoba , to można znaleźć sobie jakieś uczciwe zajęcie .

  • trybun1(2015-11-17 22:12) Odpowiedz 00

    Odbierajcie! Zalecenie właściwe dotąd dopóki korespondencja z sądu do was w ogóle dociera. Nikt nie zastanawia się nad dotychczasowym rozwiązaniem dystrybucji korespondencji urzędowej. W czasach odległych praca listonosza gwarantowała mu status urzędnika państwowego. Tym samym aby ją wykonywać należało mieć akceptowalne wykształcenie, stosowną ogładę i czysty status niekaralności. I takie podstawowe wymogi były gwarantem zabezpieczenia właściwego interesu obywatelskiego. Choć historia zna przypadki podważające takowe atrybuty urzędu pocztowego. Choćby ten z Zabrza - Mikulczyc w którym to przypadku spreparowaniu domniemanego napadu na punkt pocztowy brał udział sam Komendant Milicji w Zabrzu wraz z swoją siostrą pełniącą wówczas rolę kierowniczą tej placówki. Domniemanym sprawcą była osoba niepełnosprawna nie będąca świadoma swej niepoczytalności lecz nie stanowiąca jakiegokolwiek zagrożenia publicznego. Po prostu pasowała do opracowanego scenariusza wspomnianego rodzeństwa w wyłudzeniu od Państwa sowitej nagrody za zapobieżenie napadu i ujęcie sprawcy. I ten to stan rzeczy zdarzył się w opisywanym wcześniej czasie gdzie relacje państwo-obywatel poprzez status urzędniczy pocztowca gwarantowały jakoby pełną uczciwość Poczty w stosunku do każdego obywatela. A jak to się ma do obecnego stanu rzeczy. Otóż PP nie posiada obecnie statusu urzędu państwowego. Jest to podmiot gospodarczy. Aby być w nim zatrudnionym nie trzeba spełniać tak restrykcyjnych wymogów jakie miały miejsce onegdaj. Tym samym Państwo przestało być gwarantem rzetelności w zabezpieczeniu właściwej ochrony korespondencji Państwa i jego obywateli. W moim postrzeganiu sprawy istnieją domniemania, że obecnie stosowany rygor pracy dostarczycieli przesyłek może mieć przy czynniki poważnych uchybień a wręcz zaniechań które mogą generować poważne skutki wobec adresatów korespondencji urzędowej. Należy czym prędzej przerwać tą patologię. Nie można obywatela obciążać odpowiedzialnością za źle funkcjonującą powinność Państwa wobec obywatela jako adresata roszczeń które do niego nie docierają.

  • Stojek(2015-11-18 07:42) Odpowiedz 00

    Apel do komorników - uczcie się prawa ! Przykład tego eks - komornika spod Mławy co zabrał przypadkowej osobie ciągnik, to symbol jak lekceważycie Konstytucję !

  • innego zdania(2015-11-17 12:52) Odpowiedz 00

    PIAR-owskie działania to za mało. Kiedyś komornik był urzędnikiem, przestrzegał prawa, teraz trudno go odróżnić od bandyty. Komornik to taki korsarz współczesnych czasów, łupi jak pirat - tyle, że ma glejt od państwa. Na złe postrzeganie komorników wpływa też w czyim interesie przeważnie działają - banksterów i różnych naciągaczy. Sami stosują różne sztuczki. Komornik nie musi być miły, ale uczciwy już jak najbardziej tak. Niestety tą grupę - może zmienić tylko legislator - sami do tego nie są zdolni.

  • smok_walenty(2015-11-17 20:55) Odpowiedz 00

    I po co wydawać kasę na takie publikacje? Po komentarzach doskonale widać, że naród wszechstronny i znakomicie wykształcony prawnie. Nie odbiera korespondencji bo WIE że wyrok niesprawiedliwy i wydany przez sędziego UBeka (który ma 30 lat, ale co tam), dług przedawniony (w końcu nie darmo czekał 30 lat nie płacąc) a komornik to złodziej (no chyba że chodzi o alimenty dla konkubiny albo dla niego). To jakby uczyć małpę że nie wolno rzucać fekaliami. Strata czasu - małpa i tak wie swoje. Ot i cała filozofia.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama