statystyki

Prawo powinno być tworzone dla ludzi, a nie dla samych regulacji

autor: Dominika Sikora, Jerzy Masoń, Emilia Świętochowska23.10.2015, 07:18; Aktualizacja: 23.10.2015, 08:42
prawo-wymiar sprawiedliwości

ANDRZEJ KALWAS: Przyczyna źle stanowionego prawa tkwi nie w procedurach, lecz w braku kultury politycznej i upartyjnieniu państwa, co szczególnie widać w roku wyborczym. źródło: ShutterStock

Faktyczny wpływ środowisk prawniczych na ostateczny kształt przepisów oraz rola adwokatów i radców startujących w wyborach do parlamentu. Czy stając się politykami, powinni zapomnieć o zawodowych korzeniach? To główne zagadnienia poruszane w trakcie debaty zorganizowanej wspólnie przez DGP i Krajową Radę Radców Prawnych.

Reklama


Reklama


Jak profesjonalny prawnik, stając się politykiem parlamentarzystą, członkiem rządu, osobą z bezpośrednim wpływem na stanowienie prawa, wykorzystuje swoje doświadczenia zawodowe? Czy jest bardziej niż inni współkreatorzy prawa wrażliwy na praktyczne aspekty jego stosowania, najczęściej podnoszone przez samorządy i inne organizacje prawnicze w toku konsultacji społecznych?

BORYS BUDKA Bardzo istotne jest, aby na etapie przygotowywania projektów aktów prawnych były przeprowadzane konsultacje społeczne. Niewątpliwie słuszna jest teza zawarta w postawionym pytaniu. Rola prawników praktyków powinna być wiodąca przy tworzeniu prawa, gdyż nawet świetne teoretycznie konstrukcje mogą w praktyce niestety okazać się nieprzydatne bądź trudne do wprowadzenia. Dlatego bardzo się cieszę, że w parlamencie są osoby, które na co dzień praktykują ten zawód. Oczywiście niezmiernie trudno jest być jednocześnie posłem i praktykiem. Sam się o tym przekonałem. Niemniej jednak zawsze staram się patrzeć na tworzone prawo pod kątem praktycznym. Jest ono bowiem budowane dla ludzi, a nie dla samych regulacji. Stąd tak duży nacisk kładziemy w resorcie sprawiedliwości na wykorzystywanie nowych rozwiązań, czyli przede wszystkim cyfryzacji, elektronicznej komunikacji z sądem itp. Głos środowisk prawniczych jest bardzo istotny i cieszę się, że zarówno NRA, jak i KRRP były podmiotami, które bardzo aktywnie uczestniczyły przynajmniej w pracach, w których sam brałem udział, przede wszystkim zaś w Komisji Kodyfikacyjnej Prawa Cywilnego. Pozytywną rolę odegrał też notariat, czyli trzeci samorząd zawodowy, przekazując wiele cennych uwag. Od czasu do czasu pojawiają się konflikty, zwłaszcza wtedy, gdy trzeba opowiedzieć się za określonymi rozwiązaniami, które nie tylko mają charakter czysto prawny, lecz są uwarunkowane określonymi potrzebami społecznymi. Takim punktem sporu w parlamencie była np. ustawa o nieodpłatnej pomocy prawnej i edukacji prawnej. Natomiast tam, gdzie jest to możliwe, głosy praktyków są wysłuchiwane i uwzględniane. Uważam, że praktycy są bardzo potrzebni w procesie stanowienia prawa. Im więcej ich będzie, tym bardziej jestem przekonany, że jakość regulacji uchwalanych przez parlament będzie wysoka.

ANDRZEJ KALWAS Przyczyna źle stanowionego prawa tkwi nie w procedurach, lecz w braku kultury politycznej i upartyjnieniu państwa, co szczególnie widać w roku wyborczym. Ustawy uchwalane przez parlament nieustannie służą grze politycznej. Mówię to jako były prokurator generalny i minister sprawiedliwości oraz prezes KRRP i radca prawny aktywny zawodowo od ponad 40 lat. Ustawy są traktowane instrumentalnie, tworzone bez żadnej myśli o stabilnym funkcjonowaniu. Skutki? Naruszenie całego systemu prawa, obniżenie jego jakości, pominięcie skutków społecznych. Chciałbym, żeby było tak, jak mówił minister Budka, żeby prawo było tworzone w rzeczywistej konsultacji ze stronami społecznymi, choć tak nie jest. A już na pewno nie jest tworzone w uzgodnieniu czy po konsultacji z samorządami prawniczymi. Między bajki można włożyć takie opowieści, to w ogóle się nie dzieje. Ustawy tworzone w ostatnich latach w ogóle nie służą długofalowej polityce stabilizacji funkcjonowania prawa. Najlepiej pokazuje to, co ostatnio działo się na Wiejskiej, kiedy jednego dnia procedowano kilkadziesiąt ustaw naraz. W efekcie tego uchwalano bubel za bublem, m.in. zasadę, że banki w sporach sądowych mają być lepiej traktowane od szarych Kowalskich, bo w razie sporu obywatele muszą wnosić opłatę od wartości przedmiotu sporu w granicach ok. 5 proc., a w przypadku banków przy roszczeniach z tytułu wykonanych czynności bankowych opłata nie może przekroczyć 1 tys. zł. Przy 100 tys. zł przedmiotu sporu Kowalski zapłaci więc 5 tys. zł, a bank – 1 tys. zł. Co zrobić, żeby zmienić obecną sytuację? Np. powołać przy prezydencie radę zajmującą się przeglądem prawa.

To pytanie do kandydatów na posłów. Jak widzicie państwo swoją rolę w procesie stanowienia prawa w sytuacji, gdy zostaniecie wybrani do nowego parlamentu?

KAROL BIELSKI Jak się patrzy na funkcjonowanie procesu konsultacyjnego, widać, że brak jest opracowanego klucza doboru interesariuszy aktów prawnych, które są procedowane. Owszem, można prowadzić konsultacje z jedną wybraną organizacją działającą w danym obszarze, ale niekoniecznie jest to organizacja reprezentatywna. Może wyrażać wąską grupę interesów. Na tym polu trzeba więc dokonać poprawy. Być może zadaniem dla parlamentu, ale i dla rządu, jest określenie ujednoliconych zasad konsultacji. W każdym resorcie funkcjonują one dziś inaczej: w niektórych wyodrębnione są departamenty, w innych są pojedyncze osoby zajmujące się całym procesem legislacyjnym. Niestety, taki sposób procedowania siłą rzeczy powoduje asymetrię w całym procesie. I to, co wypływa do parlamentu, obarczone jest od początku pewnego rodzaju błędem. Nie funkcjonuje też cykl prakseologiczny. Rzeczywiście stawia się jakąś diagnozę problemu, później przyjmowane są określone ustawy, ale jest to proces, który powinien być usprawniony. Brak jest też oceny skuteczności regulacji. Co z tego, że pojawią się głosy, iż coś funkcjonuje nie tak jak trzeba, gdy regulacja została odtrąbiona jako wielki sukces, gdyż zaspokoiła jakieś zapotrzebowanie społeczne. Nawet jeśli w praktyce jest to przepis, który przy realizacji nastręcza wiele różnych problemów i utrudnia pracę osób, które mają go stosować, czyli przede wszystkim prawników.


Pozostało jeszcze 82% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama