statystyki

RPO skarży do TK przepisy o zatrzymywaniu prawa jazdy

autor: Piotr Szymaniak21.09.2015, 08:01; Aktualizacja: 21.09.2015, 08:05
kierowca, prawo jazdy

Administracyjny tryb zatrzymywania praw jazdy praktycznie uniemożliwia kontrolę sądową zasadności takich decyzji. Pźródło: ShutterStock

Zatrzymywanie prawa jazdy za przekroczenie o 50 km/h dopuszczalnej prędkości w terenie zabudowanym stanowi przejaw podwójnego karania i złamania zasady ne bis in idem. Kierowca, łamiąc przepisy, popełnia wykroczenie z art. 92a kodeksu wykroczeń, a oprócz tego ponosi sankcję administracyjną w postaci odebrania dokumentu prawa jazdy na trzy miesiące. Zdaniem dr. Adama Bodnara, nowego rzecznika praw obywatelskich, umożliwiające to regulacje: art. 135 ust. 1 lit. a ustawy – Prawo o ruchu drogowym (t.j. Dz.U. z 2012 r. poz. 1137 ze zm.) w związku z art. 102 ust. 1 pkt 4 i ust. 1c są niezgodne z art. 2 konstytucji i art. 4 protokołu nr 7 europejskiej konwencji praw człowieka.

Reklama


Reklama


Dodatkowo administracyjny tryb zatrzymywania praw jazdy praktycznie uniemożliwia kontrolę sądową zasadności takich decyzji. Po zatrzymaniu dokumentu (np. przez policjanta) starosta wydaje co prawda decyzję administracyjną, od której można się odwołać do samorządowego kolegium odwoławczego, a potem wojewódzkiego sądu administracyjnego, jednak jest to kontrola formalna. Nikt nie bada, czy były jakieś okoliczności wyłączające odpowiedzialność za popełnione wykroczenie (bo np. kierowca spieszył się do szpitala).

O tym, że zakwestionowane przez RPO przepisy mogą być niezgodne z konstytucją, pisaliśmy w DGP wielokrotnie. Wskazywały na to analizy ekspertów: prof. Ryszarda Stefańskiego i prof. Andrzeja Sakowicza. Obydwaj uczestniczyli w pracach nad ustawą, lecz parlamentarzyści nie wzięli pod uwagę ich opinii.

Nowe przepisy, które weszły w życie 18 maja, przynoszą wymierne efekty. Do tej pory zatrzymano co prawda 11 tys. praw jazdy, ale jak informuje Małgorzata Woźniak z Ministerstwa Spraw Wewnętrznych, w znacznym stopniu przyczyniło się to do zwiększenia bezpieczeństwa. – Porównując ubiegłoroczne wakacje do właśnie minionych, mieliśmy o 702 wypadki mniej. Mniejsza była także liczba zabitych w tych wypadkach – o 83 – oraz o tysiąc osób rannych – wylicza rzeczniczka resortu.

Co ważne, nawet gdyby TK orzekł, że przepisy o zatrzymywaniu prawa jazdy są niezgodne z konstytucją, to nie oznacza, że policja przestanie zatrzymywać dokumenty.

– Nie kwestionujemy sankcji jako takiej. Tego typu rozwiązania są możliwe na gruncie polskiego prawa. Można zabierać prawa jazdy, ale powinno się to odbywać na podstawie przepisów kodeksu wykroczeń – mówi RPO, który dodaje, że gdyby TK przychylił się do jego wniosku, to powinien odroczyć wejście w życie wyroku, tak aby dać czas ustawodawcy na dostosowanie przepisów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

  • a(2015-10-17 22:40) Odpowiedz 00

    jest jeszcze jeden problem trzeciego ukarania kierowcy w formą płatności za obligatoryjne holowanie pojazdu a nikt jak do tej pory nie zwraca na to żadnej uwagi

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama