statystyki

Rozwiązał się worek z umorzeniami z powodu przedawnień

autor: Ewa Ivanova21.08.2015, 07:23; Aktualizacja: 21.08.2015, 08:17
Prawo

Jaka jest skala zjawiska? Okazuje się, że nikt tego dokładnie nie monitoruje.źródło: ShutterStock

Przez zmianę przepisów sądy i prokuratury wycofują ślimaczące się sprawy. To otworzy wielu oskarżonym i podejrzanym drogę do dochodzenia odszkodowań od Skarbu Państwa.

Reklama


Reklama


W lipcu Sąd Okręgowy w Kaliszu musiał umorzyć jeden z wątków postępowania dotyczącego głośnej afery z lat 90. Chodzi o sprawę Andrzeja Gąsiorowskiego, wspólnika firmy Art-B. Biznesmen był podejrzany o wyprowadzenie z niej ponad 70 mln zł.

Decyzja sądu miała związek z wejściem w życie od 1 lipca zmian w kodeksie karnym (Dz.U. z 2015 r. poz. 396), które spowodowały skrócenie dodatkowego okresu przedawnienia (zob. infografika). Gdyby nie nowe brzmienie art. 102 k.k., sprawa związana z aferą przedawniłaby się dopiero w 2016 r. A tak umorzono ją teraz, bo przedawniła się z datą 2011 r. Jak to możliwe? Nowelizacja kodeksu karnego nie przewidywała żadnych przepisów przejściowych.

Fala umorzeń

Jaka jest skala zjawiska? Okazuje się, że nikt tego dokładnie nie monitoruje. Z ustaleń DGP wynika, że w samym Sądzie Okręgowym w Warszawie oraz w sądach rejonowych działających w jego okręgu wydano postanowienia o umorzeniu postępowania w 117 sprawach (z tego w 6 sprawach przedawnienie dotyczyło jedynie części postępowania).

– Z reguły były to sprawy dotyczące przestępstw przeciwko mieniu. Najwięcej umorzeń dotyczy oszustw z art. 286 par. 1 k.k. – mówi sędzia Ewa Leszczyńska-Furtak, rzecznik prasowy ds. karnych Sądu Okręgowego w Warszawie.

Podkreśla, że jak na razie w sądach okręgu warszawskiego nie przedawniła się z powodu zmiany art. 102 k.k. żadna ze zbrodni.


Pozostało jeszcze 65% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • żarliwy katolik(2015-08-21 09:03) Odpowiedz 00

    Pytanie jest tylko jedno dlaczego te sprawy toczą się po kilka lub kilkanaście lat. Bo jeżeli są dowody na popełnione przestępstwo to wyrok powinien zapaść maksymalnie do roku, Chyba że zebrane dowody to jedna wielka lipa i Sądy prowadzą postępowania przygotowawcze wyręczając prokuratorów i szukając na siłę dowodów.

  • Bogdan G.(2015-08-22 06:51) Odpowiedz 00

    Toczą się tak długo ponieważ oszuści jak Gąsiorowski mogą uciec do Izraela i nie można przedstawić im zarzutów co jest wymagane zgodnie prawem,które uchwalili posłowie będący żarliwymi katolikami. Dopiero jak od polityków będących żarliwymi katolikami wychodzi sygnał przyjeżdżajcie my skracamy okres przedawnienia i nic wam nie będzie - oszuści wracają.Prokurator musi ogłosić im zarzut i oskarżyć mimo, że za miesiąc okaże się, że od kilku lat sprawa jest przedawniona. Trzeba mieć kuciapę zamiast mózgu albo być żarliwym katolikiem, żeby za to pluć na sędziów i prokuratorów.

  • do żarliwy katolik(2015-08-21 11:59) Odpowiedz 00

    Smutna prawda jest taka, że zarówno organy ścigania, jak i sądy karne są nieudolne. I to nie chodzi o przepisy czy procedurę, ale zwyczajnie o czynnik ludzki.

  • gość(2015-08-22 13:05) Odpowiedz 00

    do "żarliwy katolik": piękna teoria tylko część sędziów prowadzi po co najmniej kilkadziesiąt spraw karnych, zaś w cywilnym do 1000 spraw aktywnych na jednego sędziego.

  • żarliwy katolik(2015-08-21 12:29) Odpowiedz 00

    Tak i z tym muszę się zgodzić. Niewłaściwi ludzie w niewłaściwym miejscu. Biorący duże pieniądze z naszych podatków. I jeszcze na dodatek bezkarni.

  • qaduq(2015-08-21 14:26) Odpowiedz 00

    Nie dla ślimaczących sprawy.W tej sytuacji KONIECZNE jest zrobienie dokładnego wykazu spraw przedawnionych oraz spisu prokuratorów i sędziów, jak to ładnie ujęto, ślimaczących sprawy. Spisane powinny być zaniechania i ich wątpliwa fachowość. Wczesna emerytura , zmniejszona o 50%, reszta dojdzie, jak się doślimaczy.

  • mafia w togach(2015-08-21 15:23) Odpowiedz 00

    Prawo w Polsce jest niespójne,niestabilne i nieżyciowe.Cały ten system jest po prostu chory i niewydolny.Czasami mam wrażenie,że sami sędziowie,prokuratorzy dają to wymownym gestem do zrozumienia "sabotażując" pewne działania pod różnej maści przykrywką chcąc doprowadzić lub zasygnalizować potrzebę zmian.Niestety wszyscy rżną głupa udając że nic się nie dzieje.Dzieje się dzieje-stajemy się państwem bezprawia,słabym i bezsilnym-przyjaznym patologii,korupcji,przestępcom.Oni doskonale mają rozpracowaną prokuraturę,policję Sąd-cały wymiar sprawiedliwości.Tylko pytam kto kogo powinien rozpracowywać-?

  • stary praktyk(2015-08-21 20:38) Odpowiedz 00

    To nie sędziowie czy prokuratorzy stanowią prawo, oni tylko je stosują. To politycy odpowiadaną za tworzenie niespójnego, nielogicznego, absurdalnego prawa. Dla przypomnienia komentującym powyżej.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama