statystyki

Sejm przez pomyłkę przegłosował złą ustawę. Konstytucjonaliści są w szoku

autor: Patryk Słowik14.08.2015, 07:15; Aktualizacja: 14.08.2015, 19:03
Ustawa została skierowana do podpisu prezydenta. Jednak nie w wersji przyjętej przez Sejm.

Ustawa została skierowana do podpisu prezydenta. Jednak nie w wersji przyjętej przez Sejm.źródło: ShutterStock

Posłowie przyjęli inną wersję nowelizacji, niż przesłali do podpisu prezydentowi. Na dodatek proces legislacyjny odbył się z naruszeniem konstytucji.

reklama


reklama


Konstytucjonaliści są w szoku. Przyznają, że z tak absurdalną sytuacją jeszcze się nie spotkali.

Chodzi o nowelizację ustawy o kuratorach sądowych (druk sejmowy nr 3409), którą wymusił wyrok Trybunału Konstytucyjnego. Na ostatnim posiedzeniu Sejm zajmował się poprawkami Senatu. Artykuł 121 ust. 3 konstytucji stanowi jasno: uchwałę Senatu odrzucającą ustawę albo poprawkę zaproponowaną w uchwale Senatu uważa się za przyjętą, jeżeli Sejm nie odrzuci jej bezwzględną większością głosów w obecności co najmniej połowy ustawowej liczby posłów. Oznacza to, że marszałek Sejmu powinien zapytać posłów, kto jest za odrzuceniem senackich poprawek. Ci, którzy uważają je za złe – głosują za. Jeśli Sejm chce poprawki przyjąć – trzeba głosować przeciw. Wie to każdy parlamentarzysta, który brał udział w choćby jednym posiedzeniu Sejmu.

Inflacja prawa

Inflacja prawa

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Marszałek Małgorzata Kidawa-Błońska spytała jednak posłów, kto jest za przyjęciem poprawek do ustawy o kuratorach sądowych. Przytłaczająca większość posłów była za. Sejm więc poprawki przyjął – mimo że zapewne chciał odrzucić. Nie powinno być co do tego wątpliwości.

Ustawa została skierowana do podpisu prezydenta. Jednak nie w wersji przyjętej przez Sejm. Z dokumentów dostępnych na stronach parlamentu wynika, że prezydent otrzymał inny dokument, a dokładniej wersję z poprawkami odrzuconymi.

Poseł PO Robert Kropiwnicki, dr nauk prawnych i przewodniczący sejmowej komisji odpowiedzialności konstytucyjnej, zapytany przez nas o ten przypadek, w pierwszej chwili stwierdził, że to niemożliwe. Szybko jednak ustalił, że rzeczywiście tak wyglądała procedura. Jednak uważa, że nic złego się nie stało.

– Ważniejsze niż to, co mówi marszałek, jest to, co posłowie mają na kartkach. Znajduje się tam informacja o tym, czego będzie dotyczyło głosowanie, stanowisko klubu etc. – przekonuje Robert Kropiwnicki.

Dodaje, że przecież na sejmowej sali panuje harmider, więc nawet nie wszyscy posłowie słyszą osobę prowadzącą obrady.

– Do prezydenta trafiła ustawa w takiej wersji, w jakiej chciał ją uchwalić Sejm – zapewnia poseł. Innymi słowy, ważna jest intencja posłów, a nie to, co faktycznie przegłosowali.

To wyjaśnienie jednak nie przekonuje prof. Marka Chmaja, konstytucjonalisty kierującego kancelarią Chmaj i Wspólnicy. Wskazuje on, że nie można doprowadzić do sytuacji, gdy poselskie ściągi zaczniemy uznawać za oficjalne dokumenty, na mocy których przyjmowane są ustawy.

– Nigdy nie spotkałem się z taką sytuacją, to rzecz bez precedensu – przyznaje prof. Chmaj.

Uważa, że skoro ustawa nie została jeszcze podpisana przez prezydenta, powinien on ją albo zawetować, albo skierować do Trybunału Konstytucyjnego.

– Weto byłoby lepsze, gdyż błąd udałoby się szybciej naprawić – wyjaśnia Marek Chmaj.

Doktor Bartłomiej Wróblewski, konstytucjonalista z Uniwersytetu SWPS Poznań, uważa z kolei, że prezydent może śmiało ustawę podpisać, o ile żaden z posłów nie podniesie zarzutu, że został wprowadzony w błąd przez marszałka.

– Traktowałbym to jako przejęzyczenie, które nie powinno mieć znaczenia dla procesu legislacyjnego. Pomyłki zdarzają się każdemu, posłom niestety także – zauważa prawnik.

Ale zarazem dodaje, że należałoby uczulić prowadzącą obrady, aby z większą uwagą informowała posłów, nad czym będą głosowali.

Podczas tego samego posiedzenia premier Ewa Kopacz, w kontekście opozycyjnej poprawki dotyczącej obciążeń dla sektora bankowego w związku z kredytami udzielanymi we franku, mówiła, że nie można pisać prawa na kolanie. Jak się jednak okazało, tworzenie prawa na kolanie jest ponadpartyjne.

Marszałek nie może modyfikować wyników głosowania

Prof. Bogumił Szmulik kierownik Katedry Prawa Konstytucyjnego Porównawczego i Współczesnych Systemów Politycznych UKSW w Warszawie

Oczywiście formuła przyjęcia poprawki przez Sejm nie jest obca prawu parlamentarnemu, jednakże stosuje się ją w przypadku procedowania projektu ustawy (jeszcze na etapie sejmowym, przed uchwaleniem ustawy). Na etapie prac związanych z rozpatrywaniem uchwały Senatu konstytucja nakazuje dochowywanie ściśle określonego trybu, a co za tym idzie – odwoływanie się do ściśle określonych formuł. Sytuację dodatkowo komplikuje to, że marszałek Sejmu, próbując niejako uratować sejmowe rozstrzygnięcie, podał na zakończenie głosowania, że w jego wyniku Sejm odrzucił poprawki. Nie było to jednak prawdą – Sejm, choć niezgodnie z konstytucją, poprawki te przyjął, gdyż posłowie zagłosowali w większości „za” w przedmiocie włączenia poprawek na trwałe do tekstu prawnego. Marszałek nie ma jednak kompetencji do jednoosobowego modyfikowania wyników głosowania. W tym zakresie można było za to rozważyć sięgnięcie po instytucję reasumpcji, unormowaną w przepisach regulaminu Sejmu. Stosownie bowiem do art. 189 ust. 1 regulaminu w razie gdy wynik głosowania budzi uzasadnione wątpliwości, Sejm może dokonać reasumpcji głosowania. Ustęp 2 tego artykułu ustanawia ograniczenie czasowe – wniosek o reasumpcję może być zgłoszony wyłącznie na posiedzeniu, na którym odbyło się głosowanie. Obecnie zatem mamy do czynienia z ustawą, która została poddana procedurze legislacyjnej niezgodnej z konstytucją. Powinno się to stać przedmiotem oglądu Trybunału Konstytucyjnego, który przecież ma w zakresie swoich kompetencji dokonywanie oceny legalności czynności prawodawczych.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Kostuń(2015-08-16 13:40) Odpowiedz 10

    A goń stare baby do lasu, a nie jakieś parytety. Tylko się mizdrzą, zamiast zajmować się sprawami merytorycznymi. Nigdy nawet nie podchodzę, o ile mam wybór, czegokolwiek załatwiać u kobiety. Faceci mają więcej ambicji, aby znać się na swojej pracy.

  • garfield(2015-08-18 06:59) Odpowiedz 00

    no to co marszałkini to małpa z brzytwą

  • zły(2015-08-16 20:36) Odpowiedz 00

    Toć to matoły ku...wa tam siedzą za moje pieniądze.

  • a(2015-08-14 16:38) Odpowiedz 00

    Upał. Pewnie wiele głosowań było. Szkoda, że żaden z p/osłów nie zwrócił uwagi Marszałki-ni na błąd.
    Teraz zostaje veto prezydenta lub skierowanie do Trybunału Konstytucyjnego. Dobrze, że błąd wypłynął - ciekawe co zrobi Duduś?
    I który to poseł nagłaśnia sprawę w mediach? Jeżeli to p/oseł dlaczego nie powiedział Marszałkini?
    Forumowicze nie bądźcie tacy święci, jak obrońcy zwierząt wobec murarza, hobysty w biegach maratońskich. Co szczenną sukę pod schroniskiem zostawił i nawet wodę dowiózł. Akurat tak mu wypadło, źle nie chciał. Kidawa-Błońska to tylko człowiek. Obracanie się wśród zawistników, to kara za życia. Nie myli się tylko ten co nic nie robi.

  • herbata stygnie(2015-08-14 16:58) Odpowiedz 00

    Weto nic nie da, zostaje tylko Trybunał, szkoda że musi dochodzić do takich ekscesów...

  • Padre(2015-08-15 22:34) Odpowiedz 00

    Pomyłka, to cały Sejm i Senat. Ta sytuacja obnaża cały system i jego funkcjonowanie. Na bruk...

  • wstyd(2015-08-14 17:51) Odpowiedz 00

    Kolejny powód do zmniejszenia tych durni z 460 do maks 100.
    Co za palanty

  • cleaner!(2015-08-15 21:36) Odpowiedz 00

    szystkich cudownych (p)oslow trzeba przeglosowac...
    Za co im placimy???

  • nina(2015-08-14 18:41) Odpowiedz 00

    to tak jak w kawale; kościół i dom publiczny stały naprzeciwko -ksiądz grzmi z ambony żeby się ten dom publiczny spalił za jakiś czas w miejscowości szalała burza z piorunami - no i spalił się przybytek -oczywiście sprawa miała finał w sądzie -alfons upierał się że to przez księdza -ksiądz oczywiście się wypierał że to nie przez niego-a sędzia słucha i myśli pierwszy raz widzę coś takiego ksiądz i parafianie stanowczo zaprzeczają boskiej ingerencji podczas gdy alfons i dziewczyny głęboko wierzą w boską interwencję

  • wyborca(2015-08-16 15:59) Odpowiedz 00

    To nie sejm , to 460 p/ osłów bezmyślnie głosowało jak roboty.

  • sierka(2015-08-16 19:55) Odpowiedz 00

    Osły, które nie słuchają t... osłicy. To niestety Poski Parlament. Takie osoby powinny być eliminowane z polityki. Brak kompetencji. I ta pani startuje w jesiennych wyborach - to se zrobiła antyreklamę. Mam nadzieje że wyborcy to docenią i nie będą głosować na kogoś, kto nawet nie kojarzy co ma do przeczytania . Towarzystwo na oślą łączkę i szczaw wp.. a nie polotyką się zajmować. :(

  • natan(2015-08-18 12:54) Odpowiedz 00

    PO to jest rząd kolesi i aferzystów !!! Oni w Sejmie czy Senacie nie myślą o tym aby w Polsce wszystkim żyło się lepiej tylko myślą o sobie i kolesiach z PO jak tu walnąć kolejny 8 rok w rogi tych którzy ich wybrali !!! Jakie kompetencje na marszałka Sejmu ma Kidawa - Błońska a no takie że jest koleżanką Kopaczowej i Tuska nic po za tym a wie natomiast o wszystkich aferach i brudach w PO , dlatego PO obstawia się swoimi , bierny , mierny ale wierny !!! Jaki Sejm takie państwo bo Polski Sejm to państwo kolesi a PO boi się PIS jak diabeł święconej wody , nie wiedzieć czemu ???

  • prawnik - Szczecin(2015-08-19 10:29) Odpowiedz 00

    Do @sm, natan, garfield, zły i inni. W swoich komentarzach ziejecie nienawiścią, głupotą, a zarazem chamstwem, jakich mało. Ogarnijcie się ludzie, zamiast rzucać mięsem, albo innymi niewybrednymi uwagami. Żenada. Bo jak można tak zachowywać się. Do sm. - a ty, jak byś czuł się, jakby ktoś nazwał cię "ścierwem"?! Jesteś ścierwem? Może szmatą, co to nie zna szacunku do ludzi.Do Natan - a ty co wiesz o tych "aferach" i "brudach", jakim prawem oceniasz Panią Marszałek i twierdzisz, że nic nie potrafi? Na Boga, więcej szacunku do ludzi. A jak nie, to może szpitale psychiatryczne dla takich hejterów. Do Garfield - ręce opadają, ale spójrz w lustro, czy nie przypominasz małpy, skoro tak chętnie obrażasz Panią Marszałek? Żenada!!!

  • dyskusja w ... RADIO EREWAŃ(2015-08-15 19:46) Odpowiedz 00

    SŁUCHACZ RADIA pyta ; Czy to prawda, ze POŁOWA pOSŁOW RP... to IDIOCI ?
    REDAKTOR RADIA odpowiada.: ... To nieprawda. POŁOWA pOSŁÓW .. to nie IDIOCI !!!
    - po konsultacji z Marszalek Sejmu i Konwentem Seniorów

  • nawalizelowany(2015-08-17 15:45) Odpowiedz 00

    Nie wiem, jak to się skończy, ale jeśli ktoś oglądał relację z posiedzenia Sejmu, na którym poszczególne kluby poselskie przedstawiały swoje stanowisko odnośnie uchwały Senatu, to nie ma wątpliwości, że parlamentarzyści w większości chcieli odrzucenia uchwały Senatu i zaproponowanych w niej poprawek. Jedynie posłanka PO, która przedstawiała stanowisko swojego klubu, rekomendowała przyjęcie poprawek zgłoszonych przez Senat. Przedstawiciele innych klubów poselskich, a więc PiS, PSL, SLD i koła reprezentowanego przez B.Kempę były za odrzuceniem poprawek. Nawet sam minister Kozdroń, wypowiadając się przed Sejmem, miał świadomość, że zostanie przegłosowany i poprawki Senatu zostaną odrzucone. Co jest znamienne, to nawet sprawozdawczyni Achinger (PO), która na początku przedstawiła Sejmowi sprawozdanie Komisji popierające uchwałę Senatu, to w ostatnim słowie skierowanym do ministra Kozdronia , wyraziła nadzieję, że Sejm poprawki Senatu odrzuci, co ułatwi prace kuratorom, na co liczą kuratorzy.

    Jeśli nawet już przyjąć, że błędne sformułowanie zapytania przez marszałek Kidawę-Błońską mogło wprowadzić w błąd posłów z PO, którzy np. planowali zagłosować zgodnie ze stanowiskiem klubu, a więc przyjąć poprawki Senatu, to wynik głosowania pokazuje, że i bez głosów PO, uchwała Senatu nie zostałaby przyjęta.

  • masakra(2015-08-20 10:40) Odpowiedz 00

    Kidawa zagrożeniem dla demokracji

  • Lucjan(2015-08-23 12:48) Odpowiedz 00

    Jeśli z dyskusji posłów, klubów poselskich wynikało,że poprawki są właściwe i potrzebne- To pytanie powinno być sformułowane przez p. marszałek (moim zdaniem) w tym stylu " kto jest za przyjęciem poprawek?".Teraz wygląda to na manipulację p. marszałek. Mam nadzieję, że to tylko rutyna.

  • nbm.b(2015-08-19 15:01) Odpowiedz 00

    No dobrze ONA się pomyliła ,to powinna spróbować naprawić ten błąd a nie fałszować ustawę.P.Marszałek fałszerstwem chciała zatuszować swoją pomyłkę.To taki nawyk PO,PSL zakopać na metr,schować pod dywan.Prezydent powinien zgłosić fałszerstwo do odpowiednich organów ,innego wyjścia nie ma aby nie być posądzony o ukrywanie przestępstwa.P.marszałek..

  • nbm.b(2015-08-19 15:27) Odpowiedz 00

    Wyobraźcie sobie co by się stało z nauczycielem ,który by postawił ocenę z matury niezgodnie ze zdanym egzaminem ,kierując się opinią ,że ten uczeń co innego umie a co innego napisał na świadectwie maturalnym,Jak myślicie gdzie ten nauczyciel by wylądował!!!??? Czy sąd byłby łaskawa dla niego!!!

  • sm(2015-08-18 21:26) Odpowiedz 00

    Ścierwa z PO i PSL nigdy nie oddadzą władzy!

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama