statystyki

Sądy nadal walczą o waloryzację dla pracowników

autor: Małgorzata Kryszkiewicz31.07.2015, 07:24; Aktualizacja: 15.10.2015, 11:29
Trybunał uzasadnił decyzję tym, że kwestionowane przepisy ustaw okołobudżetowych nie określają ani średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, za pomocą którego dokonywana jest waloryzacja, ani sposobu jego ustalania

Trybunał uzasadnił decyzję tym, że kwestionowane przepisy ustaw okołobudżetowych nie określają ani średniorocznego wskaźnika wzrostu wynagrodzeń, za pomocą którego dokonywana jest waloryzacja, ani sposobu jego ustalaniaźródło: ShutterStock

Aż 18 nowych pytań prawnych dotyczących braku waloryzacji wynagrodzeń pracowników wymiaru sprawiedliwości wpłynęło do Trybunału Konstytucyjnego. Autorem wszystkich jest Sąd Rejonowy Gdańsk-Południe, a zadane zostały w związku z toczącymi się przed nim postępowaniami, które pracownicy wszczęli przeciwko sądowi, czyli swojemu pracodawcy.

Reklama


Sąd nabrał wątpliwości, czy zamrożenie ustawami okołobudżetowymi z lat 2011, 2012 i 2013 waloryzacji wynagrodzeń nie naruszało konstytucji, a konkretnie zasady ochrony własności, praw nabytych i zaufania obywatela do państwa.

„Pozbawienie wzrostu wynagrodzenia nie było, co należy podkreślić, sytuacją jednorazową, ale stało się stałą praktyką prawodawcy, który nie zapewniał należytej ochrony praw obywateli w zakresie prawa własności” – podkreślono w uzasadnieniu jednego z pytań prawnych.


Pozostało jeszcze 56% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (7)

  • robol(2015-11-18 18:40) Zgłoś naruszenie 20

    proponuję zamrozić wszystkim sędziom podwyżki na 8 lat , ciekawe co oni by zrobili ? ja to wiem , nie dopuściliby do tego, wydarliby te pieniądze z gardła, mówiąc, że im się należą, bo mają delikatniejsze żołądki, a my robole do roboty bo nam nic się nie należy,a zjeść możemy byle co.Tylko jak wytłumaczyć to dzieciom?. Tusk powiedział, że sejm uchwalił dla budżetówki waloryzację i przekazał do TK do podpisu. Żeby to była waloryzacja dla sędziów to TK szybko by podpisał, ale jak dla pracowników - to niestety nic się nie należy !!!

    Odpowiedz
  • Iga(2015-08-03 11:20) Zgłoś naruszenie 10

    Cieszę się, ze jest chociaż taki sąd jak w Gdańsku, bo inne sądu oddaliły nasze pozwy właśnie o waloryzację..

    Odpowiedz
  • st sekr sąd(2015-08-04 18:37) Zgłoś naruszenie 10

    Prawda, po rozprawach dyrektorzy i prezesi nie kryli zadowoleni, wychodzili z sal rozpraw z szerokim uśmiechem na ustach, że pokazali sekretarzom sądowym, gdzie jest nasze miejsce, a należą nam się wyłącznie obowiązki, a nie rewaloryzacja, podwyżki wynagrodzenia, smutne, prawda!

    Odpowiedz
  • pracownik MW(2015-07-31 10:43) Zgłoś naruszenie 00

    Już w przeszłości TK orzekł o niekonstytucyjności niewaloryzowanych/TYLKO PRZEZ OKRE 2 LAT/ wynagrodzeń w sferze budżetowej oraz świadczeń emerytalnych i rentowych. Rząd ówczesnego premiera Buzka/ AKTUALNIE CZŁONKA PO/ przepraszał i naprawił błąd. TERAZ BRAK WALORYZACJI PRZEZ PRAWIE 8 LAT- SYTUACJA PRAWNA IDENTYCZNA JAK WÓWCZAS- CIEKAWE CZ TK PO-NOWNIE UMORZY POSTĘPOWANIE, DYWAGUJĄC NA TEMAT MORALNEJ SŁUSZNOŚCI ŻĄDAŃ PRACOWNIKÓW SFERY BUDZETOWEJ, W TYM SĄDOWYCH. Moim zdaniem nie ma żadnych przeszkód w orzeczeniu merytorycznym zwłaszcza, że TABELE PŁAC "STOJĄ" W MIEJSCU OD TYLUŻ LAT CO BRAK WALORYZACJI. WSTYD ,WSTYD, WSTYD... JESZCZE RAZ PO WIELOKROĆ WSTYD TAK OSZUKIWAĆ NAJBIEDNIEJSZYCH I NAJSŁABSZYCH FORMALNIE PRACOWNIKÓW WYMIARU SPRAWIEDLIWOŚCI. PO WIEM NIE TYKLKO WSTYD ALE HAŃBA...Związki zawodowe są kiwane i zwodzone obietnicami, stoją u klamek kolejnych ministrów, prezesi sądów apelują, a tu nic zero odzewu i zero realizacji, tak się nie postępuje panie i panowie z MS. WIERNIE SŁUŻĄCYM TEŻ SIE NALEŻY ZAPŁATA, A NIE OBIECANKI CACANKI .

    Odpowiedz
  • sprawiedliwy(2015-08-02 22:31) Zgłoś naruszenie 00

    W Polsce są jeszcze sądy prawdziwe czy tylko kupa kamieni po nich została i jeszce podwyzka za co

    Odpowiedz
  • prawnik - Szczecin(2015-07-31 08:22) Zgłoś naruszenie 01

    Ministrowie zmieniają się jak w karuzeli, ale urzędnicy - decydenci od lat pozostają sami. Zwykłe kutwy, które nie chcą ani godziwie opłacać dyrektorów "w prowincji", ale urzędników z prowincji. Dyrektor, który jest drugim organem , obok prezesa w sądzie, dostaje 300 zł brutto nagrody ?! Żenada. Wstyd było nawet przyjmować taką nagrodę. Zresztą W Ministerstwie Sprawiedliwości taki jest sposób myślenia.
    To jest właśnie to Ministerstwo, które każe pracować adwokatom i radcom z urzędu za stawki po 60, czy 120 zł za sprawę (nie za rozprawę, ale za całą sprawę). To jedna wizyta w salonie fryzjerskim (damskim), czy u kosmetyczki kończy się wydatkiem rzędu 200 zł. A adwokat/ radca pr. musi pracować wiele godzin, chodzić na wiele rozpraw, żeby dostać te żenujące 120 zł. I to nie jest sknerstwo, co dzieje się w sposobie myślenia urzędników Ministerstwa Sprawiedliwości, bo to jest naruszenie jakichkolwiek zasad przyzwoitości. Przykro mi, że muszę pracować pod takim Ministerstwem, z takimi ludźmi.

    Odpowiedz
  • prawnik - Szczecin(2015-07-31 08:12) Zgłoś naruszenie 01

    I bardzo dobrze. Trybunał będzie miał okazję wypowiedzieć się, ale obawiam się, że znowu interes budżetu przeważy, a nie ochrona konstytucyjna obywatela. Proponowana waloryzacja (bo nie podwyżki) od 2016r. na poziomie 150 zł brutto, to 7 latach i ok. 20 % inflacji, to skandal. nie sposób tego inaczej nazwać. abstrahując już od tego, że Polskie Państwo po raz kolejny wystawiło swoich urzędników do wiatru, mrożąc pensje choćby i stopień prognozowanej inflacji. O podwyżkach w urzędach od lat nie słyszano. W sądownictwie powszechnym sekretarze sądowi zarabiają ok. 1800 - 2000 zł, góra 2100 zł netto - niestety za dużo żeby zdechnąć, ale też i za mało żeby normalnie żyć. W Ministerstwie tego nie widzą albo wolą nie widzieć. Bo nie wierzę, że można być aż tak podłym, żeby myśleć tylko o sobie i swoich wielotysięcznych zarobkach w ministerstwie, a ludzi "na prowincji" mieć gdzieś.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama