statystyki

Radcy: nie odchodzimy od rozmów z ministrem sprawiedliwości

30.07.2015, 18:20; Aktualizacja: 30.07.2015, 18:38

Taka decyzja zapadła na dzisiejszym nadzwyczajnym posiedzeniu Krajowej Rady Radców Prawnych. Poświęcone było ono omówieniu rezultatów dotychczasowych prac nad zmianą przepisów dotyczących wynagrodzeń prawników, jakie prowadzone są w Ministerstwie Sprawiedliwości. Chodzi o nienowelizowane od 13 lat rozporządzenie regulujące wysokość stawek za prowadzenie spraw z urzędu i wyboru, które - jak podkreślają prawnicy - nie przystaje do dzisiejszych realiów.

Reklama


W przeciwieństwie do Naczelnej Rady Adwokackiej, która w zeszłym tygodniu odeszła od stołu negocjacyjnego, podkreślając, że działania resortu w zakresie zmiany taks są pozorne, radcy na to się nie zdecydowali. Powód? - Nie wydarzyło się nic takiego, co by wskazywało, że powinniśmy się zachować w sposób podobny, do przedstawicieli NRA. Wręcz przeciwnie, zaawansowanie prac przemawia za tym, aby je kontynuować - mówił podczas konferencji prasowej Dariusz Sałajewski, prezes Krajowej Rady Radców Prawnych.

Podkreślając przy tym, że inna decyzja samorządu radcowskiego spowodowałaby, że "plon dotychczasowych prac" zostałby zaprzepaszczony.

Radcy - jak mówił prezes Sałajewski - mają świadomość ograniczeń budżetowych związanych z ponoszeniem przez Skarb Państwa kosztów pomocy prawnej świadczonej z urzędu. Dlatego też, za satysfakcjonujące uznają zaproponowane przez ministerstwo rozwiązania mające:


Pozostało jeszcze 58% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • Cezar(2015-07-31 13:03) Zgłoś naruszenie 00

    Żenujący jest ten brak solidarności obu korporacji w walce o przywrócenie rynkowych zasad dla przedsiębiorców będących prawnikami. Jakie dwie taksy. Czy moja praca z urzędu jest inna, niż z wyboru? A co z propozycją podwyżki taksy o 100 % i zasądzania jako podstawy 1/2 takiej stawki? Czuje się do dzisiaj, jakbym dostał w twarz!

    Odpowiedz
  • Attorney at Law(2015-07-31 14:34) Zgłoś naruszenie 00

    Zacznijmy od tego, że to studia uniwersyteckie jednolite zakończone pozytywną obroną pracy magisterskiej daje tytuł zawodowy "prawnika". Wyraz temu dał Trybunał Konstytucyjny z 2003 roku, które zdaje się korporacje chciałyby nie pamiętać, a które zrównują prawników niekorporacyjnych z prawnikami korporacyjnymi z możliwością świadczeń usług prawnych. Później w 2005 roku został wprowadzony zapis w normie art. 87 kodeksu postępowania cywilnego odnośnie stałej umowy zlecenia i na dobrą sprawę każdy obywatel może zastępować innego w sprawach cywilnych. Tym bardziej prawnicy, a rodzimi prawnicy są o oczko wyżej w porównaniu do zagranicznych prawników, a mamy do czynienia z ich niebywałą dyskryminacją. Zresztą korporacje w ten sam sposób traktują prawników zagranicznych. Czas skończyć z tym bezprawiem!!!
    Należy przywołać stanowisko Sądu Najwyższego z dnia 9 września 2011 r. sygn. I CZ 53/11. który w uzasadnieniu tego postanowienia jednoznacznie wskazał, że
    „Przede wszystkim wziąć bowiem trzeba pod uwagę relacje, jakie w świetle art. 87 § 1 k.p.c. powinny zachodzić między istnieniem stałego stosunku zlecenia a udzieleniem przez stronę pełnomocnictwa procesowego osobie pozostającej z nią w takim stosunku. Chodzi o to, że istnienie stałego stosunku zlecenia powinno w konkretnym wypadku mieć charakter niejako pierwotny w stosunku do udzielenia pełnomocnictwa procesowego w danej sprawie. Oznacza to, iż najpierw powinien istnieć między stroną a jej pełnomocnikiem procesowym stały stosunek zlecenia, a dopiero potem możliwe jest udzielenie takiemu zleceniobiorcy pełnomocnictwa procesowego, ale jedynie wtedy, gdy konkretna sprawa pozostaje w związku z przedmiotem istniejącego między nimi stałego stosunku zlecenia.
    Na taki sposób rozumienia powyższego zagadnienia wskazano zwłaszcza w uchwale Sądu Najwyższego z dnia 27 czerwca 2008 r. sygn. akt III CZP 51/08 (OSNC 2009/7-8/104), w której uzasadnieniu stwierdzono, że okolicznością doniosłą przy ustanawianiu pełnomocnika nie jest to, czy zlecenie obejmowało zastępowanie zleceniodawcy przed sądem, lecz to, że potrzeba żądania rozstrzygnięcia przez sąd wiąże się lub wynika z okoliczności faktycznych objętych udzielonym uprzednio zleceniem. W przeciwnym razie pominięte zostałoby wynikające z art. 87 § 1 k.p.c. ustawowe ograniczenie zakresu pełnomocnictw udzielanych w postępowaniu cywilnym dla osób pozostających w stałym stosunku zlecenia, które mogą być pełnomocnikami tylko wtedy, gdy przedmiot sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia.”
    W dalszej części uzasadnienia orzeczenia Sąd Najwyższy zauważa, że: „(…) Dodać wypada, że dla stwierdzenia, iż przedmiot obecnej sprawy wchodzi w zakres tego zlecenia nie może mieć decydującego znaczenia sama data zawarcia umowy stałego zlecenia. Istotne jest bowiem, że zgodnie z treścią tej umowy chodzi o reprezentowanie interesów powódki wobec konkretnego podmiotu, a nie bezpośrednio i wyłącznie o wystąpienie zleceniobiorcy jedynie w charakterze pełnomocnika procesowego zleceniodawcy bez reprezentowania go w innym zakresie. Ponadto uwzględnić należy, że przynajmniej w świetle zamiaru stron, któremu dały wyraz w szczególności w nazwie i treści umowy, chodzi o nawiązanie stałego (trwałego), a nie jedynie doraźnego stosunku prawnego między nimi, wiążącego się z niniejszym procesem (zob. podobnie w post. SN z dnia 15 maja 2007 r. sygn. akt V CZ 32/07, Lex 485996).

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama