statystyki

Do czego ma prawo konkubent po rozpadzie związku

autor: Patrycja Dudek27.07.2015, 17:00
Czy mogę pozbyć się partnera z wynajętego lokalu?

Czy mogę pozbyć się partnera z wynajętego lokalu?źródło: ShutterStock

Konkubinat to nieformalny związek dwóch osób pozostających we wspólnym pożyciu, które nie decydują się na jego usankcjonowanie w świetle prawa, a więc nie zawierają małżeństwa. Warto jednak wiedzieć, że ten nieformalny charakter – przez wielu postrzegany jako zaleta – po rozpadzie związku może być poważną wadą

Reklama


Reklama


Czy żona konkubenta ma prawo do mieszkania

Mój partner odszedł od swojej żony, ale nie dostał rozwodu – mówi pani Joanna. – Kupiliśmy wspólnie mieszkanie i wszystko układało się wspaniale, dopóki nie zginął w wypadku samochodowym. Na dodatek jego żona twierdzi, że należy jej się część naszego mieszkania i chce, żebym ją spłaciła. Czy naprawdę tak jest – pyta czytelniczka.

TAK

Pani Joanna i jej partner nabyli wspólnie mieszkanie, co oznacza, że byli jego właścicielami w równych częściach. Jeżeli żona mężczyzny nie odrzuciła spadku, nie została wydziedziczona ani uznana za niegodną dziedziczenia, to ma prawo do części mieszkania należącej do jej męża. Wysokość udziału zależy od tego, czy spadkodawca pozostawił dzieci, rodziców lub rodzeństwo. Jeżeli nie, to cały spadek otrzyma jego małżonka. Po uzyskaniu stwierdzenia nabycia spadku żona może zażądać zniesienia współwłasności mieszkania. Jednym ze sposobów wyjścia ze współwłasności jest właśnie spłata udziału. Pani Joanna byłaby w lepszej sytuacji, gdyby partner zapisał jej swój udział w mieszkaniu w testamencie. Wówczas małżonka zmarłego mogłaby żądać jedynie zachowku.

Podstawa prawna

Art. 197, art. 932, art. 991 par. 1 ustawy z 23 kwietnia 1964 r. – Kodeks cywilny (Dz.U. z 2014 r. poz. 827 ze zm.).

Czy muszę zeznawać przeciw byłemu partnerowi

Kilka lat temu rozstałam się z narzeczonym, ponieważ stale miał problemy z prawem – opowiada pani Dominika. – Niedawno dostałam wezwanie na rozprawę, w której jest oskarżonym, i mam zeznawać jako świadek. Nie chciałabym mu zaszkodzić. Czy muszę zeznawać?

TAK

Świadkowi przysługuje prawo odmowy składania zeznań wobec konkubenta oskarżonego w procesie karnym. Z przywileju tego można jednak skorzystać tylko w sytuacji, gdy związek trwa w chwili postępowania. Czytelniczka nie pozostaje z oskarżonym we wspólnym pożyciu od kilku lat, dlatego będzie musiała udzielić odpowiedzi na wszystkie pytania, jakie zada sąd. Fakt, że niegdyś pozostawała w związku z oskarżonym, nie jest bowiem podstawą do odmowy składania zeznań.

Podstawa prawna

Art. 115 par. 11, art. 233 ustawy z 6 czerwca 1997 r. – Kodeks karny (Dz.U. z 2015 r. poz. 396, ze zm.).


Pozostało jeszcze 70% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • obserwator(2015-07-28 09:24) Odpowiedz 10

    "usankcjonowano" konkubinat, więc i przepisy należy dopasować, a przysłowie polskie mówi, że na cudzym nieszczęściu swojego szczęścia jeszcze nikt nie zbudował

  • df(2015-07-27 18:09) Odpowiedz 00

    w/G PRAWA MOŻE MA - REALNIE NIE MA ŻADNYCH, BO JEST FACETEM.
    W Polsce w sądzie rodzinnym mężczyzna jest bez szans.

  • mors(2015-07-28 19:07) Odpowiedz 00

    Związek się rozpadł, to znaczy pakować się i jazda panie gazda. Na tym przecież polega wolny związek, bez ślubu, bez komplikacji. To i rozstanie bez komplikacji. A tu czegoś niektórzy jeszcze chcą. Bardziej niż ślubu. Czegoś chcą. Kasy chcą. A przy poznaniu się mówili, że chcą być w wolnym związku.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama