statystyki

Dowody z prowokacji: Seremet uspokaja szefa CBA

autor: Ewa Ivanova15.07.2015, 07:27; Aktualizacja: 15.07.2015, 09:49
Andrzej Seremet

Andrzej Seremetźródło: DGP

Po publikacji „Dowód służb wyeliminowany z procesu” (DGP 123/2015) szef CBA zwrócił się do prokuratora generalnego o stanowisko w sprawie interpretacji kontrowersyjnego art. 168a k.p.k. Są bowiem wątpliwości co do możliwości wykorzystania w procesie dowodów pozyskiwanych w wyniku prowokacji służb.

Reklama


Reklama


Nowy, obowiązujący od 1 lipca przepis wprowadził do naszego systemu prawnego tzw. teorię drzewa zatrutego. Oznacza ona bezwzględny zakaz wykorzystania dowodu uzyskanego do celów postępowania karnego za pomocą czynu zabronionego, o którym mowa w art. 1 par. 1 kodeksu karnego. Problem w tym, że sposób sformułowania przepisu zdaniem pytanych przez DGP prokuratorów rodzi ryzyko, że z procesów mogą zostać wyeliminowane dowody pozyskane przez służby za pomocą zakupu kontrolowanego czy przyjęcia lub wręczenia korzyści majątkowej. Takie działania mają bowiem charakter czynu zabronionego, nie są jednak przestępstwem – ich bezprawność została wyłączona na mocy kontratypu uregulowanego w art. 144a ustawy o policji (t.j. Dz.U. z 2015 r. poz. 355). Zdaniem oskarżycieli okoliczność ta nie została uwzględniona przez ustawodawcę, a to może wykluczać możliwość posłużenia się takim dowodem w procesie karnym.

„Wobec powyższego istnieje uzasadnione przypuszczenie, że prezentowany pogląd może być podzielany przez szeroki krąg prokuratorów, co w konsekwencji implikuje wątpliwości odnośnie zasadności podejmowania po 1 lipca 2015 r. czynności w obszarze m.in. kontrolowanego wręczenia lub przyjęcia korzyści majątkowej, pomimo prawnej legitymacji do tego rodzaju działań” – pisze Paweł Wojtunik, szef biura antykorupcyjnego.

Przypomina, że CBA wyrażało takie obawy już podczas prac legislacyjnych. Kilkukrotnie wskazywało, że wykładnia przepisu może doprowadzić do niebezpiecznych skutków. Jeszcze w lipcu 2012 r. w oficjalnych pismach biuro tłumaczyło Ministerstwu Sprawiedliwości, że wiele czynności służb wypełnia znamiona czynów zabronionych, ale przepisy szczególne wyłączają odpowiedzialność karną osób, które je wykonują. W praktyce jednak strony w procesie mogłyby próbować w oparciu o art. 168a k.p.k. wyeliminować niektóre dowody. Dlatego Paweł Wojtunik proponował, aby przepis wprost przesądzał o możliwości wykorzystania w postępowaniu karnym dowodów pozyskanych w wyniku prawidłowo przeprowadzonej prowokacji albo aby przesądzono, że wykluczone byłyby dowody pozyskane w wyniku przestępstwa (a nie czynu zabronionego).


Pozostało jeszcze 57% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Katolik(2015-08-28 10:37) Odpowiedz 00

    Zgoda Prokuratora Generalnego na zastosowanie kontrolowanego wręczenia, zgoda Sądu Okręgowego na rejestrację obrazu i dźwięku poza miejscami publicznymi. W przypadku wątpliwości wyrok Sadu Najwyższego w składzie siedmiu sędziów. Tyle i aż tyle. Czytać, czytać jeszcze raz czytać to nie boli.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama