statystyki

Protest pracowników sądów: Domagają się podwyżek płac. Odwołane rozprawy, nieczynne wydziały i biura

18.06.2015, 12:48; Aktualizacja: 18.06.2015, 12:49

Trwa ogólnopolski protest pracowników. Asystenci sędziów, sekretarze i protokolanci domagają się podwyżek płac.
Przekonują przy tym, że zarabiają tyle samo co 6 - 7 lat temu. W tarnowskim sądzie jedna z sal rozpraw zamieniona została w punkt krwiodawstwa. Dzięki oddaniu krwi, pracownik uzyskuje dzień wolny.

reklama


reklama


Dziś w całym sądzie planowana jest tylko jedna rozprawa, której nie można było odwołać. W pozostałych sądach w Małopolsce protest pracowników sądów sprawia dużo mniejsze kłopoty interesantom. Pracownicy zazwyczaj ograniczają się do założenia czarnych koszulek oraz informowania o proteście.

Gorzej jest na północy. Olsztyński sąd rejonowy został sparaliżowany przez protest pracowników - zaplanowane na dziś rozprawy i posiedzenia w ogóle się nie odbywają. Natomiast w olsztyńskim sądzie okręgowym odwołano połowę zaplanowanych spraw.

„W sądzie rejonowym nie ma ponad połowy pracowników sekretariatów i protokolantów, w sądzie okręgowym - nie pojawiły się dwie trzecie pracowników” - informuje rzeczniczka sądu okręgowego sędzia Agnieszka Żegarska. Część złożyła wnioski o urlop na żądanie, część zadeklarowała, że będzie honorowo oddawać krew, część jest na urlopie wypoczynkowym lub opiekuje się dzieckiem.

Sekretariaty puste, wywieszone plakaty informujące o proteście, ale zaplanowane sprawy odbywają się normalnie. Tak pracuje dziś sąd rejonowy w Koninie. Pracownicy w ramach ogólnopolskiej akcji protestacyjnej planowali wziąć urlopy na żądanie, co sparaliżowałoby pracę sądu. Wczoraj, późnym popołudniem, doszli do porozumienia z prezesami i ustalili, że do pracy przyjdzie tylko tylu pracowników, by sprawy mogły się odbyć.

W sekretariatach nikogo nie ma, w wydziale cywilnym na przykład do pracy przyszły tylko dwie osoby. Ci, którzy nie wzięli urlopów, przyszli ubrani na czarno. Podobnie jest w poznańskich sądach. Rozprawy nie zostały odwołane, ale pracownicy ubrali czarne koszulki. Mają też plakietki informujące o proteście.

Jesteśmy pomijani i dyskryminowani , domagamy się podwyżek płac , nie mieliśmy ich od lat - mówi Monika Kochanowska przewodnicząca Niezależnego Samorządnego Związku Zawodowego Pracowników Wymiaru Sprawiedliwości w Koszalinie . Podkreśla, że sąd to nie tyko sędziowie. Personel średni ma odpowiedzialną pracę i od jego kompetencji zależy funkcjonowanie sądów.

Akcja spotyka się z poparciem odwiedzających sąd. Jak mówią postulaty są słuszne. Protestujący wysyłają listy do ministra sprawiedliwości z postulatami oraz przyklejonym jednym groszem.

reklama


Źródło:IAR

Polecane

reklama

  • protokolant(2015-06-18 19:22) Odpowiedz 10

    pracuje w sądzie od 6 lat, zarabiam 1530 zł, czyli tyle co na samym początku, ani złotówki podwyżki, a za to codzienne poniżanie przez sędziów i znoszenie drących się interesantów, którzy o pracy w sadzie nie mają pojęcia i za wszystko obwiniają pracowników, którzy w są najniżej w tym łańcuchu pokarmowym,

  • sekretarz(2015-06-19 18:06) Odpowiedz 10

    szkoda, że przy okazji naszego protestu (to nie jest strajk nam nie wolno strajkować !) napatoczyła się grupa złośliwców, która nie mając pojęcia o naszej pracy jak zwykle "wie lepiej". Nie naszą winą jest przedłużające się postępowanie - to nie my wyznaczamy sprawy i wydajemy wyroki. Naszą pracę staramy się wykonywać jak najlepiej i to chyba tylko za ten przysłowiowy "medal" bo nawet dziękuję się czasami nie usłyszy od nikogo, o godziwych wynagrodzeniach nawet nie wspomnę. Pracy mamy masę, akta przewala się tonami, korespondencja do przygotowania i wysłania idzie w setki. Oprócz tego są jeszcze posiedzenia, protokoły, zarządzenia, postanowienia i kupę innych rzeczy. Nie mamy czasu na pogawędki i kawę Niby kiedy ? Zarabiamy grosze i nikogo to tak naprawdę nie obchodzi... Sędziowie i administracja (kadry, księgowość itp) może i zarabiają sporo, ale to chodzi o protokolantów, woźnych, sekretarzy, tych z "pierwszej linii". My też jesteśmy ludźmi...

  • Donatka(2015-06-18 20:40) Odpowiedz 00

    A SR w Bolesławcu niestety sie odbyly!!! Nasz prezes i dyrektor - umyli rece, nie poparli nas, ale polecenie z gory byli - WOKANDY MAJA BYC OBSLUZONE!!! :( Wielka szkoda, ze u nas akcja protestacyjna zostala nie zauwazona!

  • Krzysztof Bieńkowski(2015-06-18 14:13) Odpowiedz 00

    nie jest prawdziwa informacja dotycząca olsztyńskiego sądu rejonowego w którym odbyło się dzisiaj co najmniej 20 posiedzeń

  • Ewa(2015-09-24 13:18) Odpowiedz 00

    wita, jestem pracownikiem Sądu od 15 lat do reki 1500 złotych, skończyłam uniwersytet łódzki wydział prawa i administraci, po drodze jeszcze studia podyplomowe i angielski, kilka razy zdawałam na aplikację referendarską ostatnio nawet na kuratorską, a w zakresie swoich obowiazków mam prace którą wykonuja referendarze za dużo większą pensje, jaka jest motywacja do pracy , My jesteśmy traktowani jak niewolnicy nie jak pracownicy,

  • sekretarz sądowy(2015-06-19 17:03) Odpowiedz 00

    Prosto jest powiedzieć "wszystkich strajkujących na bruk". Naucz, człowieku, w ciagu 1 godziny przed sesją nowego protokolanta pracy i zachowania na sali rozpraw i poza nią. Wykonaj zarządzenia z sesji i 1000 innych pozasesyjnych. Przynieś wskazany nogą przez sędziego stos akt, które potem segregujesz i roznosisz do różnych pokoi. naręcza akt nosi się bez wózka, bo nie ma kasy. Nie ma pokoju socjalnego, bo potrzebny kolejny pokój dla sędziego. Siedzi w nim sam. W sekretariacie burko przy biurku. Jemy w biegu, między sprawami. Jak nie wypijesz kawy rano, potem nie ma szans. Kodeks pracy zapewnia 15 minut przerwy, nam się nie należy. Petent czeka. Czyli ty. Dziwisz się potem, ze pracownik sadu się do ciebie nie usmiechnie? Zapraszam na konkurs na stanowisko urzędnicze w sądzie i życzę powodzenia, gdy zostaniesz przyjęty. Ciekawe , jak długo wytrzymasz? Pozdrawiam serdecznie kolegów i koleżanki z sądów w całej Polsce.

  • bonom(2015-06-18 18:08) Odpowiedz 00

    Nie wszyscy w sadach zarabiaja 2000 netto, to fakt. Niektorzy bowiem zarabiaja 1700 czy nawet 1300 netto.

  • wiecie kto(2015-06-18 18:08) Odpowiedz 00

    Do jaa

    walczymy nie o tych, którzy zarabiają 2000 zl netto, ale o tych którzy zarabiają 1300-1800 zł netto!!! Taka jest prawda zobacz sobie na

    https://www.facebook.com/gazeta.trybunalska/photos/pcb.419279778256471/419279688256480/?type=1&theater

    Kakao zmięknie-dowody a nie mity!!!

  • ZetPe(2015-06-18 17:56) Odpowiedz 00

    Do jaa - chyba nie wiesz o czym mówisz? Malowanie paznokci, ciasteczka? haha wolne żarty. Dziś protest a itak pracowaliśmy normalnie, bo byłyby takie zaległości, a samo się i tak nie zrobi. Gdzie jak gdzie ale na pewno w sądzie nie ma czasu na zakupy w czasie pracy.

  • aaaaa(2015-06-21 22:19) Odpowiedz 00

    protokolant i sekretarz to ta sama osoba

  • wiecie kto(2015-06-18 16:42) Odpowiedz 00

    W Sądzie Okręgowym w Piotrkowie Tryb., Sądzie Rejonowym w Piotrkowie Tryb., w Sądzie Rejonowym w Opocznie i Bełchatowie tez nie odbyły się rozprawy (za wyjątkiem dosłownie kilku). Dziękuję serdecznie pracownikom za okazaną solidarność w obliczu 8-letniego upodlenia za strony tego chorego rządu.

    Jednocześnie serdecznie przepraszam interesantów, których protest dotknął i dziękuję za okazane pełne zrozumienie postulatów pracowników sądów.

  • Daag(2015-06-19 13:42) Odpowiedz 00

    do -VVV2015

    Chyba 1800 brutto!
    I zapamiętaj nie dostaniesz podwyżki dopóki nie odmrożą pensji!! A raczej nie zrobią tgo szybko

  • księgowa sądu(2015-06-20 14:29) Odpowiedz 00

    P." Mrecki" nie twierdzę że biegli zarabiają kokosy, ale proszę nie przekręcić informacji i porównywać biegłego do urzędnika sądu czy nawet asystenta sędziego. Z podstawy o której mowa biegły dostaje netto 31 zł ( lub nawet 45) za godzinę pracy. Proszę sobie policzyć 31 x 160 godzin w miesiącu!!! Wychodzi 2.040???!!! Mi jakoś nie :-( ...

  • anonim(2015-06-19 12:28) Odpowiedz 00

    dla wszystkich oburzonych żądaniami urzędników sądowych, nauczcie się postępowania cywilnego albo karnego, wtedy pogadamy

  • -VVV2015(2015-06-18 21:10) Odpowiedz 00

    TO MOŻE SIĘ ZAMIENIMY, BO W PKO BP S.A. Z 11 BIUR CRW (WINDYKACJA) CHCĄ ZWOLNIĆ 350 OSÓB, A MY CHCEMY PRACOWAĆ NAWET ZA TE 1800 NETTO.

  • pracownik prywatnej firmy(2015-06-19 10:51) Odpowiedz 00

    do PROTOKOLANT- jak sie nie podoba to zmień pracę. Pracując w prywatnej firmie nawet przez myśl mi nie przyjdzie, żeby strajkować.A chyba strajk nie przychodzi tez do głowy pracownikom biedronki itp.Pani kierownik w biedronce jest kierownikiem, kasjerką, wykłada towar, odbiera towar, odpowiada za sklep a jak trzeba to i sprząta. Wybór należy do ciebie, wszędzie dobrze gdzie nas nie ma.

  • hahh(2015-06-18 23:15) Odpowiedz 00

    1800 netto? staż urzędniczy? sfera marzeń i to ta wyższa. Staż to jest cel większości osób podejmujących pracę w sekretariatach sądów. Kawa? ciasteczka? zakupy w czasie pracy?? - To nie komuna... jak nie ma cie przez jeden dzień to biurko zasypane i samo sie nie zrobi. przychodzisz wczesniej, wychodzisz później- rzeczywistość. Pozdro dla przedmówców o zerowym pojęciu na ten temat. Czytajcie więcej brukowców.

  • pankracy(2015-06-18 22:59) Odpowiedz 00

    do mrecki

    na dzień dobry masz umowę na zastępstwo, która z reguły jest przedłużana na kilka lat, za kolejno nieobecne osoby. wynagrodzenie to 1300-1400 netto. te 2 tysie nie wiem skąd wziąłeś... na staż urzędniczy też tak łatwo nie biorą.

  • wiecie kto(2015-06-18 22:34) Odpowiedz 00

    do mrecki

    A kto Ci kazał wpisywać się na listę biegłych??? Miałeś pistolet przy głowie?

    podstawa 1760 zł a rzeczywistość???inna bajka co???

  • wiecie kto(2015-06-18 22:30) Odpowiedz 00

    do mrecki


    to zatrudnij się jako protokolant za 1364 zł kto ci broni???

    Wolny kraj mamy. podobno od 25 lat...

    biegły sądowy. żenada.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama