statystyki

Skandal w sądowym regulaminie: Korespondencja tymczasowo aresztowanych będzie cenzurowana?

autor: Anna Krzyżanowska18.05.2015, 07:36; Aktualizacja: 18.05.2015, 07:59
Prawo

Resort obaw profesjonalnych pełnomocników nie podziela.źródło: ShutterStock

Ministerstwo Sprawiedliwości chce, by korespondencja osób tymczasowo aresztowanych z ich prawnikami podlegała cenzurze. To łamanie konstytucyjnego prawa do obrony – alarmują adwokaci.

Reklama


Reklama


Problem dotyczy konsultowanego właśnie projektu rozporządzenia – regulamin urzędowania sądów powszechnych. Resort zaproponował w jego par. 338 ust. 4 zapis, że korespondencja tymczasowo aresztowanych i skazanych z obrońcą, pełnomocnikiem będącym adwokatem lub radcą prawnym, organami ścigania, organami wymiaru sprawiedliwości i innymi organami państwowymi, nie podlega cenzurze, nadzorowi oraz zatrzymaniu i niezwłocznie przesyła się ją bezpośrednio do adresata bez jakiegokolwiek oznakowania. Chyba że „organ, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, zarządzi inaczej”.

W uzasadnieniu projektu nie znajdziemy jednak żadnego wyjaśnienia, z jakich względów ministerstwo zdecydowało się na wprowadzenie takiego wyłączenia. Mimo że podobne nie obowiązuje w aktualnym regulaminie urzędowania sądów powszechnych (t.j. Dz.U. z 2014 r. poz. 259 ze zm. – par. 313).

Nieistniejąca delegacja

W ocenie prawników zmiana jest nie do zaakceptowania. Dlatego na początku maja Naczelna Rada Adwokacka w swym stanowisku stanowczo sprzeciwiła się zakusom resortu do zaglądania do korespondencji osadzonych z obrońcami. Wyjaśniała, że takie rozwiązanie nie tylko godzi w tajemnicę obrończą, ale i narusza prawo tymczasowo aresztowanego do obrony. Bo jak ten może się do niej skutecznie przygotować, skoro wgląd w jego korespondencję z prawnikiem może mieć prokurator?

Ochrona klientów

Ochrona klientów

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Resort obaw profesjonalnych pełnomocników nie podziela. Jego rzeczniczka Patrycja Loose pytana o powód omawianej inicjatywy wskazuje, że treść art. 338 ust. 4 projektu wynika wprost z zapisów ustawowych, zawartych w art. 217b kodeksu karnego wykonawczego (mówi on m.in. o tym, że korespondencję tymczasowo aresztowanego przesyła się za pośrednictwem organu, do którego dyspozycji tymczasowo aresztowany pozostaje, natomiast listy adresowane do rzecznika praw obywatelskich przesyła się mu bezpośrednio. Tym samym o kwestionowanym wyjątku od zasady niecenzurowania korespondencji osadzonego z podmiotami w nim wskazanymi, w tym zwłaszcza z obrońcą, zdecydował parlament.


Pozostało jeszcze 62% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • pomocna dłoń(2015-05-18 08:59) Odpowiedz 00

    niby PiS było panstwem policyjnym , ale gorsi sa ci z PO !!!

  • v(2015-05-18 21:10) Odpowiedz 00

    Parlament piszą zamierza cenzurować wymiar sprawiedliwosci, czy były np. przypadki łapówkarstwa na duze sumy defraudacji ?, że tak proponują w mediach pokazują że wymiar wszystko już chyba umarza, jeśli chodzi o wadzę i co za tym idzie znaczne pieniadze, podejrzliwosc raczej pozorna wsród ‘swoich’ a wokół przybywa różnych ludzi z majątkami Karingtonów, moze podniesć wszelkie opłaty, obniżać dalej wynagrodzenia, dochody bo im stale mało

  • grek(2015-05-18 21:14) Odpowiedz 00

    a to się adwokatura rychło w czas obudziła, jak taki przepis już jest w kkw - art. 217b par. 1a kkw (od 01.07.2015r.)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama