statystyki

Bobrowicz: Wino, spaghetti i mediacja

autor: Maciej Bobrowicz15.05.2015, 07:52; Aktualizacja: 15.05.2015, 09:45
Prawo

Uniwersytet we Florencji badał, co dzieje się w przypadku niezawarcia ugód przed mediatorem, i ustalił, że niemal w co trzeciej sprawie strony dalej negocjowały i osiągały porozumienieźródło: ShutterStock

Z czym kojarzą nam się Włochy? Z Rzymem, Toskanią, dobrym winem, spaghetti... A  nielicznym prawnikom także z najdłużej trwającym w Europie procesem sądowym (średnio ponad 2000 dni). Mało kto jednak wie, że Włosi kilka lat temu podjęli odważną decyzję i by poradzić sobie z zatorami sądowymi, wprowadzili w niektórych rodzajach spraw obowiązkową mediację. Spotkało się to oczywiście z protestami przeciwników takiego rozwiązania, któremu zarzucano sprzeczność z zasadą dobrowolności mediacji. Twierdzono, że taka procedura stanowi utrudnienie dostępu do sądu. Zarzucono jej nawet sprzeczność z włoską konstytucją.

Reklama


Reklama


I rzeczywiście nad budzącym emocje rozwiązaniem pochylił się włoski trybunał konstytucyjny, który stwierdził nieprawidłowość, ale w trybie jego wprowadzenia (dekretem). Rząd naprawił ten błąd i znowu we włoskiej rzeczywistości pojawiła się mediacja, jednak w formie udoskonalonej. Włoski sąd zarządza dziś w 12 rodzajach spraw ,,posiedzenia inicjujące mediację”, na których strony podejmują decyzję o tym, czy decydują się na mediację. Profesor Giuseppe de Pallo, autor raportu opracowanego dla Parlamentu Europejskiego przez ponad 800 ekspertów z 28 krajów, który był niedawnym gościem polskiego ministra gospodarki, na spotkaniu w Centrum Mediacji Gospodarczej KRRP stwierdził, że zgodę na mediację wyraża 65 proc. powodów i pozwanych. A na pytanie (które jednocześnie jest testem tego rozwiązania): „Ile spraw kończy się ugodą?”, udzielił zaskakującej odpowiedzi: „Połowa”.

Ale to jeszcze nie koniec sensacyjnych informacji. Uniwersytet we Florencji badał, co dzieje się w przypadku niezawarcia ugód przed mediatorem, i ustalił, że niemal w co trzeciej sprawie strony dalej negocjowały i zawarły ugodę, tym samym mediacja ułatwiła im ostateczne porozumienie.

Dziś wątpliwości budzi wbudowywanie mediacji do systemu wymiaru sprawiedliwości. Sprzeciw wywołują również konstrukcje prawne obligujące strony procesu do podejmowania prób ugodowego rozwiązania sporu.


Pozostało jeszcze 59% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama