statystyki

Upadłość firmy nie musi oznaczać ukrywania się przed komornikami do końca życia

autor: Mateusz Medyński31.03.2015, 09:42; Aktualizacja: 31.03.2015, 14:03
Bankructwo

Po pierwsze - członkowie zarządu spółki z o.o. są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania spółki, jeżeli ich egzekucja od spółki okazała się bezskutecznaźródło: ShutterStock

Jestem prezesem zarządu spółki z ograniczoną odpowiedzialnością. Firma jest mała, ma kredyt we frankach i po ostatniej zmianie kursu nie jest w stanie regulować rat. Negocjacje z bankiem nic nie dały, bank wypowiedział kredyt i rozpoczął egzekucję. Zajęcie kont uniemożliwiło zapłatę składek ZUS oraz zaliczek na podatek. Musieliśmy złożyć wniosek o ogłoszenie upadłości. Urząd skarbowy grozi mi jako prezesowi spółki odpowiedzialnością karną z kodeksu karnego skarbowego za nieregulowanie zobowiązań podatkowych w terminie. Jaką odpowiedzialność ponoszę jako prezes zarządu i jak mogę się chronić?

Reklama


Reklama


Po pierwsze - członkowie zarządu spółki z o.o. są odpowiedzialni solidarnie za zobowiązania spółki, jeżeli ich egzekucja od spółki okazała się bezskuteczna. Dotyczy to zarówno długów komercyjnych, jak i zobowiązań publicznoprawnych (podatki, składki ZUS). Ma to także zastosowanie w sytuacji, w której w ramach upadłości likwidacyjnej wierzyciele nie odzyskali całości długów (a zazwyczaj właśnie tak się dzieje). Po drugie - uporczywe uchylanie się od regulowania zobowiązań podatkowych (czyli trwałe zaprzestanie płacenia podatków) stanowi wykroczenie skarbowe zagrożone grzywną.

W sytuacji czytelnika, jeżeli doszłoby do ogłoszenia upadłości układowej i prawomocnie zatwierdzono by przyjęty przez zgromadzenie wierzycieli układ, to po jego wykonaniu wszystkie niezaspokojone zobowiązania wobec spółki podlegać będą umorzeniu. Zatem wykonanie układu chroniłoby zarząd. Ponadto członkowie zarządu mogą się bronić, wykazując, że złożyli wniosek o ogłoszenie upadłości w terminie 14 dni od powstania stanu niewypłacalności (co można rozszerzyć na moment uzyskania wiedzy o niewypłacalności spółki przy zachowaniu należytej staranności w kierowaniu nią). Członkowie zarządu mogą też wykazywać, że niezłożenie wniosku w terminie nie wynikło z ich winy lub też że pomimo niezłożenia wniosku w terminie wierzyciel nie poniósł szkody (np. że w okresie pomiędzy chwilą, kiedy powinien zostać złożony wniosek, a chwilą, kiedy faktycznie został złożony, majątek spółki nie zmienił się, czyli wierzyciel i przedtem, i potem dostałby tyle samo).


Pozostało jeszcze 72% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 89,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Adaś(2015-04-01 00:00) Odpowiedz 00

    Upadłość likwidacyjna to nie jest jedyne rozwiązanie. Zawsze można pójść na jakiś układ z wierzycielami. Rozumiem, że Pan tu pisał o tym, że bank nie chciał negocjować, ale może z pomocą prawnika dałoby radę więcej zdziałać. Kiedyś przechodziłem przez podobne problemy i dla mnie najważniejszym było, by chronić rodzinę przed konsekwencjami moich złych decyzji. Na szczęście z pomocą Kancelarii Pana dr Ziembińskiego wszystko udało się załatwić w miarę polubownie. Z długów powoli wychodzę, spłacam je w ratach i w miarę sobie radzę. Także polecam układy jednak.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama