– W nowych dowodach nadal pozostanie numer ewidencyjny PESEL. Obwodowa komisja wyborcza będzie mogła porównać go z tym, który znajduje się w spisie wyborców, co pozwoli uniknąć ewentualnych pomyłek – tłumaczy Małgorzata Woźniak, rzeczniczka MSW. Dodaje, że już teraz ustalenie tożsamości wyborcy mogło nastąpić po okazaniu np. paszportu, w którym też nie ma adresu zameldowania.

Resort zapewnia, że problemów nie powinno być także przy załatwianiu spraw w bankach, na poczcie czy u notariusza. „Co najwyżej niektóre instytucje mogą domagać się oświadczeń o adresie zamieszkania” – informuje MSW.