statystyki

Zmiany w prawie spadkowym korzystne dla spadkobierców

autor: Patryk Słowik09.02.2015, 07:06; Aktualizacja: 17.06.2015, 11:56
Nowe przepisy zmieniają wiele w modelu obliczania wartości spadku.

Nowe przepisy zmieniają wiele w modelu obliczania wartości spadku. źródło: ShutterStock

Dziedziczenie z dobrodziejstwem inwentarza jako domyślna forma pomoże wielu osobom. Jednak niektóre z nich oraz wierzyciele zmarłego będą narażeni na niespodziewane koszty.

reklama


reklama


Sejm uchwalił w piątek nowelizację kodeksu cywilnego i kodeksu postępowania cywilnego w zakresie prawa spadkowego. Główna zmiana dotyczy długów spadkowych. Zasadą – jak będzie stanowił art. 1015 par. 2 k.c. – stanie się dziedziczenie długów tylko do wysokości odziedziczonego majątku. Aktualnie spadkobierca ma sześć miesięcy na podjęcie decyzji, czy chce spadek przyjąć, przyjąć z dobrodziejstwem inwentarza, czy odrzucić. Termin ten biegnie od dnia, w którym dowiedział się o tym, że został spadkobiercą (art. 1015 par. 1 k.c.). Jeśli w tym czasie nie złoży oświadczenia – przyjmuje się, że wybrał wariant prostego przyjęcia. A to w wielu przypadkach oznacza, że odziedziczył przede wszystkim długi, które będzie musiał spłacić z własnych środków.

Lepiej, ale nie dla wszystkich

– Zmieniliśmy ten model, bo niedopuszczalna jest sytuacja, aby spadkobierca tracił na przyjęciu spadku. Często brak oświadczenia o spadkobraniu tylko do wysokości aktywów spadku wynikał z niedostatecznej wiedzy prawniczej ludzi, którym ten brak można wybaczyć – tłumaczy sens uchwalonych zmian poseł PO Robert Maciaszek.

Zmniejszenie odpowiedzialności za długi spadkowe może jednak pogorszyć sytuację instytucji finansowych (pisaliśmy o tym: DGP 23/15, „Odpowiedzialność za długi mniejsza, ale kredyty droższe”). Ich ryzyko, w szczególności przy udzielaniu kredytów i pożyczek udzielanych osobom starszym, może się zwiększyć.

– Z tego powodu określone zostało dość długie, bo aż sześciomiesięczne, vacatio legis. Tak aby wszyscy zdążyli się dostosować do zmian – deklaruje wiceminister sprawiedliwości Jerzy Kozdroń.

Problem w spadku

Problem w spadku

źródło: Dziennik Gazeta Prawna

Nowe przepisy zmieniają wiele w modelu obliczania wartości spadku. I to właśnie w tym zakresie mogą pojawić się problemy zarówno dla wierzycieli zmarłego, jak i dla spadkobierców. W świetle obowiązujących przepisów stan majątku spadkowego ustala bowiem odpłatnie komornik sądowy. A stworzenie spisu inwentarza – w szczególności gdy ocena wartości schedy wymaga specjalistycznej wiedzy, np. przy wycenie nieruchomości – może być kosztowne. Sam komornik za godzinę pracy pobiera ok. 400 zł.

Aby zapobiec nadmiernym kosztom, ustawodawca postanowił wprowadzić alternatywną wobec spisu instytucję – prywatny wykaz inwentarza dodany w art. 10311–10314 k.c. Wykaz inwentarza będzie mógł zostać przygotowany zarówno przez spadkobiercę, jak i zapisobiercę windykacyjnego oraz wykonawcę testamentu. Ma on być fakultatywny, a jego wzór zostanie określony w rozporządzeniu.

Problem może się jednak pojawić w sytuacji, w której wierzyciele spadku uznają, że prywatny wykaz nie wystarczy, i chcą stworzenia urzędowego spisu.

Czym jest wykaz, a czym spis

Zdaniem gdańskiej rejentki Agnieszki Czugan ustawodawca powinien doprecyzować wzajemną korelację pomiędzy instytucjami wykazu i spisu. W nowym stanie prawnym możliwe bowiem będzie wnioskowanie przez wierzycieli o spis nawet w sytuacjach, w których nie mają oni zastrzeżeń co do prawidłowości poczynionych przez spadkobierców ustaleń.

– Mechanizm sporządzania spisu inwentarza powinien być uruchamiany dopiero wtedy, gdy wierzyciel uprawdopodobni, że oszacowanie zawarte w wykazie mogło być dokonane nierzetelnie – mówi notariusz Agnieszka Czugan.

Przy czym, jak spostrzega, należałoby wymagać jedynie uprawdopodobnienia, nie zaś udowodnienia błędów.

– To ostatnie byłoby niezwykle trudne i przedłużałoby całe postępowanie – wskazuje Agnieszka Czugan.

Ustawodawca zastosował pewne zabezpieczenie przed złośliwymi wierzycielami: to właśnie wierzyciele mają co do zasady ponosić koszty przygotowania spisu. Tu jednak pojawia się kolejne pytanie: dlaczego na chcącego odzyskać należne mu pieniądze nakładać dodatkowe obciążenia.

Krajowa Rada Notarialna oraz Naczelna Rada Adwokacka postulowały, aby wprowadzić sankcję karną za nierzetelne sporządzenie wykazu inwentarza. Ustawodawca jednak uznał, że byłoby to zbyt dotkliwe. Tym, co ma blokować nieuczciwych spadkobierców, jest ustanowienie przepisu przestrogi: podmiot, który celowo pominie w wykazie inwentarza przedmioty należące do spadku lub przedmioty zapisów windykacyjnych, będzie odpowiadał za długi również ponad wartość aktywów.

Prokurator generalny, opiniując projekt, zwrócił uwagę także na to, że w niektórych sytuacjach zupełnie niespodziewanie wysokie koszty mogą ponieść sami spadkobiercy. Bowiem jeśli postanowienie o sporządzeniu spisu zostanie wydane z urzędu lub na wniosek osoby zwolnionej z ponoszenia kosztów sądowych, opłata za spis zostanie ściągnięta z majątku spadkowego.

Niezależnie od tych uwag prezes KRN jest zadowolony z brzmienia nowych regulacji.

– Jest rzeczą oczywistą, że korzystanie z dobrodziejstwa inwentarza wymaga i będzie wymagać większej aktywności spadkobiercy. Wydaje się natomiast, że wątpliwości wobec niektórych rozwiązań zostały wyjaśnione w czasie prac komisji i podkomisji. W związku z tym KRN pozytywnie ocenia wprowadzone zmiany – zapewnia prezes Tomasz Janik.

Ustawodawca powinien doprecyzować korelację między wykazem a spisem

W spadku od Unii

17 sierpnia 2015 r. w Polsce zacznie obowiązywać rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) nr 650/2012 w sprawie jurysdykcji, prawa właściwego, uznawania i wykonywania orzeczeń, przyjmowania i wykonywania dokumentów urzędowych dotyczących dziedziczenia oraz w sprawie ustanowienia europejskiego poświadczenia spadkowego.

Nowe przepisy przewidują wyłączną jurysdykcję danego państwa dla postępowania spadkowego – istotne będzie prawo kraju, w którym było miejsce zwykłego pobytu w chwili śmierci zmarłego. Zgodnie z rozporządzeniem jednak każda osoba będzie mogła zastrzec wybór prawa państwa, którego obywatelstwo posiada, jako prawa właściwego do rozpatrzenia wszystkich spraw związanych ze spadkiem.

Rozporządzenie wprowadza również tzw. europejskie poświadczenie spadkowe. Przeznaczone jest ono dla spadkobierców i zapisobierców mających bezpośrednie prawa do spadku oraz wykonawców testamentów lub zarządców spadku, którzy potrzebują wykazać w innym państwie członkowskim swój status lub wykonywać swoje prawa lub uprawnienia.

Nowe regulacje stosowane będą do dziedziczenia po osobach, które umrą 17 sierpnia 2015 r. lub później.

Etap legislacyjny

Ustawa trafi do Senatu

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • Jurko(2015-02-09 10:14) Odpowiedz 20

    I komornik za 400,0 PLN za godzinę zrobi tak jak ten komornik z ciągnikiem rolnika. Dlaczego w tym kraju mafia prawnicza broni komorników złodziei.?

  • znów wielki SZOK!!!!(2015-02-10 00:45) Odpowiedz 10

    Coooo??? 400,00zł za godzine pracy komornika???!!! A 4,00zł za godzine pracy robotnika?? To jeden wielki SKANDAL!!! I rząd na to pozawala??? I to ma być sprawiedliwość społeczna???
    No to teraz wiemy, jak szybko młodzi komornicy stają sie miliarderami, a robotnicy - żebrakami... A to wszystko... w imieniu prawa, he he he...

  • zenek(2015-02-09 12:42) Odpowiedz 10

    Gdyby ze stawką 400 zł.komornik przepracował cały miesiąc 168 godz.to wypłata wynosi 67200-no w mordę,w tym kraju tylko komornikiem być i nie dziwi ich wzrost o 1000 osób

  • abc(2015-02-09 08:04) Odpowiedz 00

    a miało być prościej

  • qaduq(2015-02-10 06:54) Odpowiedz 00

    ~Jurko, ~Zenek,~Tomm, ~znów wielki Szok
    Czytajcie ze zrozumieniem. Komornik , o którym piszą, nie jest urzędnikiem państwowym. Nie zatrudnia go żaden urząd państwowy. To jest komornik SĄDOWY który pracuje na zlecenie SĄDU i wykonuje wyroki SĄDOWE, orzekane w imieniu RP. To SĄD powonien reagowć na nieprawidłowe działanie i usunąć takie łamiącego prawo komornika. Dlaczego sam z siebie tego nie robi, to tajemnica prezesa właściwego sądu i domniemanie opinii publicznej. Tą cała stajnię Augiasza powinien wyczyścić minister SPRAWIEDLIWOŚCI, ale nie ma odpowiednich instrumentow prawnych, żeby kontrolować sądy ani administracyjnie, za przewlekanie spraw, ani kadrowo, bo sędziowie są niezawiśli. Wnioski i wyniki są widoczne codziennie.

  • kaja(2015-02-10 07:13) Odpowiedz 00

    Dla komornika 400 zl za godzine pracy a dla biegłego sądowego ledwo ponad stówkę za opinie. Nie dziwota, że biegli sądowi czasami paprzą swoją pracę.

  • ~jan(2015-02-09 08:45) Odpowiedz 00

    "Sam komornik za godzinę pracy pobiera ok. 400 zł." - a kto ustala takie złodziejskie stawki? Ile podatku płaci taki ? Nie ma prawa! Nie ma sprawiedliwości!

  • qaduq(2015-02-09 10:09) Odpowiedz 00

    Ciekawe, kto to wyliczył i zatwierdził takie stawki dla komornika SĄDOWEGO? Czkam na informację, na jakieg stawce za godzinę pracuje poborca SKARBOWY? Wierzyciele, zwłaszcza banki, powinny w pierszym rzędzie informować spadkobierców o ubezpieczeniu kredytów, których udzielali. Obecnie są te informacje ukrywane, a samo ubezpieczenie kredytu, traktowane jest jako dodatkowe oskubanie klienta bez żadnych skutków finansowych ani dla banku, ani dla ubezpieczyciela. To urzędnik banku podsuwa polisę ubezpieczoniową i tłumaczy, że jest to warunek niezbędny dla uzyskania decyzji o kredycie, I o tym powinni wiedzieć spadkobiercy, ponieważ niektóre kredyty są ubezpieczone do wysokości pożyczki. Inaczej z hipoteką, ale tu powinien być podstawowy warunel. Kredyt hipoteczny do wysokości zabezpieczenie i wskazanego obiektu.

  • tomm(2015-02-09 20:01) Odpowiedz 00

    dziadowskie prawo ...komornik nie jest świetą krowa tylko urzednikiem panstwowym...a zachowuje sie najczęsciej jak gangster

  • zorientowana(2015-02-10 19:09) Odpowiedz 00

    do qaduq:
    komornik sądowy jest funkcjonariuszem publicznym działającym prze sądzie rejonowym a nie na zlecenie sądu!
    gdyby nie instytucja komornika to wyroki sądowe nie miały by najmniejszego sensu, bez groźby egzekucji przymusowej nikt nie spłacałby swoich należności bo i po co, skoro nie było by groźby przymusowego ściągnięcia? żyć - nie umierać!
    a spis inwentarza wykonuje jako urzędnik wykonujacy zawód zaufania publicznego - sorry, ale pieczęci komornika pod protokołem spisu inwentarza żaden z wierzycieli nie zakwestionuje, a prywatny wykaz inwentarza - każdy, począwszy od funduszy skupujących wierzytelności do parabanków... :)

  • dera(2015-02-15 20:04) Odpowiedz 00

    a mnie państwo płaci 1200 zl za cały miesiąc,

  • janek50(2016-01-18 14:10) Odpowiedz 00

    Ustawa o prawie spadkowym winna być znowelizowana na nowo.Jakim prawem mam płacić za długi krewnego z którym nie utrzymywałem kontaktów i nie wiedziałem o jego długach i śmierci .W terminie ustawowym nie odrzuciłem spadku.To jest chore .Kazdy człowiek pełnoletni sam odpowiada za swoje poczynania.Czy jak przed śmiercią zabije człowieka to krewny odpowiada.Banki udzielając kredytu maja wysokiej klast specjalistów i one powinny w dużej mierze odpowiadać za zle udzielone kredyty.Lichwa niczym nie ryzykuje i bez problemu wciska każdemu bo wie,że za ich nieudolność ,ignorancjęi tak zapłaci krewny.Powtarzam to jest chore i trzeba ,jak najszybciej zmienić.Państwo zamiast stać na straży przeciętnego obywatela,często nie znającego prawa stoi na straż gangsterów w białych kołnierzykach.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama