statystyki

Poziom wykształcenia nie wpływa na ustanowienie pełnomocnika z urzędu

autor: Natalia Ryńska20.01.2015, 07:00
Ustawową przesłanką ustanowienia dla strony adwokata lub radcy prawnego jest w każdym wypadku potrzeba udziału w sprawie pełnomocnika.

Ustawową przesłanką ustanowienia dla strony adwokata lub radcy prawnego jest w każdym wypadku potrzeba udziału w sprawie pełnomocnika.źródło: ShutterStock

Przypadki, w których niezbędna jest pomoc profesjonalisty przewiduje ustawa. Brak wykształcenia nie może być czynnikiem decydującym, szczególnie gdy sprawa nie jest ani nagła ani skomplikowana – uznał Sąd Apelacyjny w Rzeszowie.

Reklama


Reklama


Przed Sądem Okręgowym w Krośnie toczyła się sprawa a o rozwód. Jedna ze stron zawnioskowała o przyznanie jej pełnomocnika z urzędu. Sąd nie przychylił się do wniosku. Skład orzekający uznał, że w sprawie, której dotyczył wniosek nie można uznać udziału pełnomocnika za niezbędny. Charakter sprawy o rozwód nie jest na tyle skomplikowany by zachodziła potrzeba wykorzystywania pomocy państwa, „a więc wszystkich podatników”

Kobieta złożyła zażalenie na powyższe rozstrzygnięcie, poszerzając swoje żądania o zwolnienie jej z kosztów sądowych. Swoje stanowisko argumentowała brakiem możliwości samodzielnego pokrycia kosztów procesu oraz skorzystania z pomocy profesjonalnego pełnomocnika. Przywołała również braki w wykształceniu, jako czynnik przeszkadzający jej w pisaniu pism sądowych oraz przedstawianiu własnego zdania w urzędach i przed sądem.

Sąd Apelacyjny oddalił zażalenie jako bezzasadne. Po pierwsze uznano, że poszerzenie żądań na etapie postępowania zażaleniowego jest niedopuszczalne.

Po drugie analizując sprawę pod względem merytorycznym uznano, że zgodnie z art. 117 § 2 i 5 Kodeksu postępowania cywilnego (Dz. U. z 2014r., poz. 101 z zm. – dalej kpc): „brak środków finansowych stanowi jedynie wstępną przesłankę dla ustanowienia adwokata lub radcy prawnego z urzędu. Ustawową przesłanką ustanowienia dla strony adwokata lub radcy prawnego jest w każdym wypadku potrzeba udziału w sprawie pełnomocnika. Oceny, czy taka potrzeba zachodzi w konkretnej sprawie, Sąd dokonuje biorąc pod uwagę zarówno przymioty osobiste strony, a szczególnie jej umiejętności w zakresie formułowania żądań i przedstawiania okoliczności faktycznych sprawy, jak i charakter samej sprawy, a w szczególności stopień jej skomplikowania pod względem faktycznym i prawnym”.

Sędziowie przychylili się do stanowiska sądu okręgowego i uznali przyznanie prawa pomocy za nieuzasadnione. Ich zdaniem podejmowane przez stronę czynności procesowe nie potwierdzają słów o jej nieporadności. „Wnioskodawczyni poprawnie dokonuje czynności procesowych, jak też w sposób czytelny przedstawia swoje racje, o czym świadczy rozpoznawany obecnie wniosek i zażalenie. Nawet, jeśli założyć, że czyni to z pomocą osoby trzeciej, świadczy to tylko o posiadaniu przez nią takich przymiotów osobistych, które pozwalają zakładać, że nie istnieje potrzeba ustanawiania dla niej profesjonalnego pełnomocnika” – czytamy w uzasadnieniu.

Ustosunkowując się do postulatu braku wykształcenia sąd wyjaśnił, że argument ten „nie jest ustawową przesłanką ustanowienia pełnomocnika z urzędu na podstawie art. 117 § 5 kpc”. W uzasadnieniu wyjaśniono, że intencją przepisu nie jest sprawdzanie zdobytych stopni edukacji a zweryfikowanie czy właściwości osobiste np nieporadność lub niezdolność do samodzielnego działania oraz charakter sprawy uzasadniają pomoc prawnika.
Sąd zaznaczył również, że kobieta może skorzystać z niezbędnej pomocy sądu na mocy art. 5 kpc.

Postanowienie Sądu apelacyjnego w Rzeszowie z 12 grudnia 2014r., Sygn. akt I ACz 904/14

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

Reklama

  • irena anna(2015-01-20 17:33) Odpowiedz 00

    Do:1.Nie uważam stanowiska Sądu za niewłaściwe,godzące w interesy.W prostych sprawach pomoc prawna jest rzeczywiście zbędna.W przypadku sprawy rozwodowej adwokat nie powie nic więcej od tego co powiedziała mu osoba którą reprezentuje.Może powiedzieć jedynie ładniej,wykazać swe umiejętności aktorskie ale przecież nie o to chodzi.Osoba w trudnej sytuacji finansowej mogła przecież wystąpić o zwolnienie z opłaty sądowe/chyba jest to 600 zł/.Nie zgadzam się ze stwierdzeniem że za pomoc prawną płacą udzielający jej pełnomocnicy ponieważ na rozprawie Sąd zasądza wynagrodzenie dla pełnomocnika.Inną kwestią jest fakt że adwokaci za tzw.urzędówki chcą wynagrodzenie w wys.100 zł za godzinę pracy w przypadku gdy nikt nie jest w stanie sprawdzić ile czasu zajęło im pisanie np.pozwu.To samo jest z kwestią analizowania dokumentów.Osoba bystra może zrobić to szybko.

  • wjw(2015-01-20 10:15) Odpowiedz 00

    Jest to nowy trend w sądach obserwowany przeze mnie i chyba nie tylko.Tak dawać obywatelowi aby nie mógł wziąć. I ten cały szum o dostępie do bezpłatnej pomocy prawnej za którą de facto płacą udzielający jej pełnomocnicy zamiast państwa które robi tylko ten szum.
    Zakłamane państwo...

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama