statystyki

Najpierw spisz umowę, później kochaj

autor: Ewa Maria Radlińska08.01.2015, 06:41; Aktualizacja: 05.02.2015, 15:22

Niezachowanie ostrożności i nadmierne poleganie na zasadzie wzajemnego zaufania może prowadzić do pokrzywdzenia nie dość przewidującej strony, bowiem w procesie cywilnym nie będzie ona w stanie wykazać swych racji - wskazał Sąd Okręgowy w Poznaniu.

Reklama


Kobieta (nazwijmy ją Karolina) pozwała swojego byłego partnera życiowego - Andrzeja, o zapłatę. Zażądała od niego kwoty 78.800 zł. Wskazała, że w 2004 r. pożyczyła mu taką sumę na zakup samochodu. Umowa pożyczki nie została jednak sporządzona na piśmie, gdyż strony pozostawały we wspólnym pożyciu. A jak ludzie się kochają, to nie w głowie im dokumentowanie takich spraw.

Romans i auto

Kobieta wskazała, że dokonała przelewu pieniędzy na konto dealera samochodowego, zaś samochód został zarejestrowany na Andrzeja. A to jej zdaniem potwierdza fakt zawarcia przez strony ustnej umowy pożyczki. Andrzej zaprzeczył, by Karolina kiedykolwiek udzielała mu pożyczki, wyjaśniając, że samochód miał służyć zaspokajaniu potrzeb obu stron i w taki też sposób był wykorzystywany do 2007 r. Później auto było w wyłącznej dyspozycji kobiety, zaś w 2008 r. zostało sprzedane. Mężczyzna zaprzeczył też, by kobieta zobowiązała go do zwrotu owych 78 tys. zł oraz, aby kiedykolwiek przez ponad 10 lat wspólnego pożycia żądała oddania tych pieniędzy.


Pozostało jeszcze 87% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (1)

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama