statystyki

Delegacje: patologia kwitnie w Prokuraturze Generalnej

autor: Ewa Ivanova20.08.2014, 07:39; Aktualizacja: 20.08.2014, 10:08
W Prokuraturze Generalnej pracuje więcej śledczych delegowanych z jednostek niższego szczebla niż tych, którzy normalnie awansowali

W Prokuraturze Generalnej pracuje więcej śledczych delegowanych z jednostek niższego szczebla niż tych, którzy normalnie awansowaliźródło: ShutterStock

W Prokuraturze Generalnej pracuje więcej śledczych delegowanych z jednostek niższego szczebla niż tych, którzy normalnie awansowali.

Reklama


Wykorzystanie delegacji na taką skalę na Rakowieckiej może dziwić. W sprawozdaniu za 2013 r. Andrzej Seremet deklaruje, że założeniem obecnej polityki kadrowej jest „dążenie do modelu, w którym prokurator danej jednostki pełni służbę zgodnie z miejscem powołania, co przekłada się na stopniowe zmniejszanie liczby delegacji służbowych, aż do ograniczenia ich do niezbędnego minimum”. Delegacje mają być – według PG – decyzjami o charakterze incydentalnym i kierować oskarżycieli głównie do wydziałów pierwszoliniowych: śledczych i sądowych. Te reguły nie obowiązują jednak w samej centrali prokuratorów.

PG pytana, dlaczego tak wielu prokuratorów jest na długotrwałych delegacjach, odpowiada, że liczba ta wynika „z potrzeb kadrowych zgłaszanych przez dyrektorów departamentów i biur w celu skutecznej realizacji zadań ustawowych jednostki”.

– Delegacje królują od poziomu prokuratur okręgowych aż po Rakowiecką. Na poziomach niższych delegacje stanowią zagrożenie dla niezależności, ale nie generują takich kosztów. W przypadku Prokuratury Generalnej problemem są przede wszystkim koszty ponoszone na dodatki specjalne, funkcyjne, mieszkaniowe, diety i zwrot kosztów dojazdu – ocenia Jacek Skała, przewodniczący Związku Zawodowego Prokuratorów i Pracowników Prokuratury RP.


Pozostało jeszcze 82% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam już kod SMS
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (2)

  • yaca(2014-08-21 08:06) Zgłoś naruszenie 00

    Dajcie nam niezależność a my... zrobimy sobie koryto. Etos służby? Nie słyszałem...

    Odpowiedz
  • Joanna(2014-08-20 18:25) Zgłoś naruszenie 00

    Z moich doświadczeń wynika , że właśnie sądy i prokuratury są największą patologią . Nie są ani niezawisłe ani niezależne . Skoro nawet akt sprawy nie czytają to posługują się jasnowidztwem . Nie mam do nich żadnego zaufania . Skoro nie służą społeczeństwu - dlaczego mam na nich płacić? Myślę , że i tak się wyżywią . Kto jest właściwie odpowiedzialny za ich mianowanie? Gdzie tu uczciwość?

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama