statystyki

Koniec karty kibica: Na stadion wejdziesz z dowodem tożsamości

autor: Grzegorz Osiecki13.08.2014, 06:38; Aktualizacja: 13.08.2014, 09:18
kibice

Od przyszłego sezonu ekstraklasy do zakupu biletu i wejścia na mecz ligowy wystarczający będzie dokument potwierdzający tożsamość. źródło: ShutterStock

Zwiększenie bezpieczeństwa i zarazem łatwiejsze wejście na mecze ligowe to główne cele zmian w prawie przygotowanych przez sejmową komisję kultury fizycznej i sportu

reklama


reklama


Od przyszłego sezonu ekstraklasy do zakupu biletu i wejścia na mecz ligowy wystarczający będzie dokument potwierdzający tożsamość. Taka propozycja znajduje się w projekcie nowelizacji ustawy o bezpieczeństwie imprez masowych, który jeszcze przed sierpniowym posiedzeniem Sejmu ma trafić do laski marszałkowskiej.

Na bilecie będą imię i nazwisko oraz numer PESEL. – Będzie go można kupić przez internet. Przy wejściu na stadion będzie ważny tylko z dokumentem ze zdjęciem – podkreśla przewodniczący sejmowej komisji kultury fizycznej i sportu Ireneusz Raś z PO. Zniknie obowiązek posiadania karty kibica. – To zmiany w duchu zwrócenia się ku widowni, bez której impreza sportowa jest przecież martwa – mówi poseł PiS Andrzej Bętkowski, członek podkomisji, która przygotowała projekt

Obowiązujące dziś przepisy ustawy z 2009 r. o bezpieczeństwie imprez masowych były pisane z myślą o Euro 2012. Rząd wolał dmuchać na zimne. Obawiał się incydentów z udziałem pseudokibiców. W uchwalonym wówczas prawie pojawił się obowiązek rejestracji „wizerunku twarzy” na potrzeby identyfikacji kibiców. Na tej podstawie kluby wprowadziły obowiązek posiadania karty kibica. Dopiero jej wyrobienie staje się podstawą do zakupu biletów. To z jednej strony odstręczało od wybrania się na stadion osoby, które chciały pójść na mecz z ciekawości. Z drugiej prowadziło do absurdów – osoba zarejestrowana przez jeden klub jest do niego „przypisywana” na stałe. Jeśli chce pójść na mecz innej drużyny na ogólnych zasadach, ma z tym kłopot. Gdy warszawiak był przejazdem w Krakowie i chciał zobaczyć mecz Wisły, musiał zarejestrować się jako jej kibic. Potem mógł mieć kłopot z wejściem na stadion Legii (dotyczyły go obostrzenia dla kibiców gości). Skargi na takie traktowanie zdarzały się jeszcze w poprzednim sezonie.

Jednak wojna z chuliganami uderzyła także w tych, którzy mecze traktują jako weekendową rozrywkę. – Dlatego proponujemy zmiany. Zwracamy się w kierunku widowni, bo impreza sportowa bez niej jest martwa – zapewnia poseł PiS Andrzej Bętkowski, członek podkomisji, która przygotowała projekt zmian w regulacjach.

Kibice okazjonalni stają się dla klubów cenni. Po kilkuletnim okresie remontów w zasadzie wszystkie obiekty ligowe zapewniają wysoki komfort oglądania, więcej miejsc i wyższy poziom bezpieczeństwa. Stadiony mają pełny monitoring widowni. Dodatkowo sektory najbardziej zapalczywych kibiców są oddzielone od reszty. Rosną także koszty utrzymania obiektów. Kibice, którzy mogą przyjść na stadion z rodziną, są na wagę złota. Zapełniają stadion i kasę klubu. – Wszelkie badania pokazują, że proces dostania się na stadion jest zbyt obwarowany przepisami i zniechęca wiele osób. Jeśli chce się wejść na mecz ligi angielskiej czy niemieckiej, po prostu kupuje się bilet – podkreśla dr Seweryn Dmowski, doradca zarządu Ekstraklasy.


Pozostało jeszcze 58% treści
Aby zobaczyć cały artykuł, zaloguj się lub wykup dostęp
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

reklama

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama