statystyki

Tysiące mandatów z Austrii i Niemiec: zachodnia policja ściga Polaków

autor: Tomasz Żółciak06.08.2014, 07:13; Aktualizacja: 06.08.2014, 08:48
policja-Niemcy

W Niemczech zasada „no limit” w odniesieniu do prędkości dotyczy 60 proc. sieci autostradźródło: ShutterStock

W karaniu naszych kierowców popełniających wykroczenia za granicą najbardziej zdeterminowana jest Austria

Reklama


Reklama


Każdy polski kierowca, któremu zdarza się prowadzić samochód poza granicami kraju, powinien wiedzieć, co to jest Krajowy Punkt Kontaktowy (KPK). Od 30 kwietnia działa takowy w Ministerstwie Spraw Wewnętrznych i służy do międzynarodowej wymiany informacji o właścicielach pojazdów. Co to oznacza? Jeśli np. Polaka uwieczni holenderski fotoradar, wówczas tamtejsza policja wnioskuje w polskim KPK o przekazanie danych właściciela auta. Dzięki temu nałoży na niego mandat. System działa w dwie strony, tzn. nasz kraj również może wnioskować o ustalenie danych zagranicznych kierowców w podobnych punktach działających w pozostałych krajach członkowskich Unii.

W ciągu zaledwie trzech miesięcy działania polskiego KPK zagraniczne służby wnioskowały o dane polskich kierowców ponad 25 tysięcy razy. Co ciekawe, aż 97 proc. zapytań pochodziło z Austrii (21 433 wniosków). W następnej kolejności są Litwini, którzy złożyli 2618 zapytań, Niemcy (1036), Bułgarzy (29) i Belgowie (16).

Rozjeżdżana Austria


Pozostało jeszcze 79% treści

PROMOCJA
Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc już od 33,00 złZamów abonament

Przeczytaj artykuł
Koszt SMS-a 2,46 złZapłać sms-emMasz już kod?
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

Polecane

Reklama

  • Z Austrii to rozumiem....(2014-08-06 07:32) Odpowiedz 00

    Bo przez Austrię w lecie każdy pędzi na chorwackie plaże Adriatyku..

    Ale maleńka Litwa, gdzie każdy łącznie z Litwinami po przekroczeniu granicy jedzie powoli by nie narazić się na wysoki mandat. Sami Litwini twierdzą że szybko pojeździć to można w Polsce bo u nich jest to zbyt kosztowne ze względu na słone mandaty.

  • emigrantka(2014-08-06 08:14) Odpowiedz 00

    Polacy jezdza koszmarnie, po chamsku, nie czytaja znakow, nagminnie lamia przepisy, nie potrafia zrozumiec zasad poruszania sie po zachodnich a tera i swoich autostradach. Jazda wsrod polskich kierowcow to bezustanne igranie za smiercia szczegolnie zima i wsrod TIRow. Nie dorastacie do piet ani jako kierowcy ani jako spoleczenstwo demokratyczna bo niestety ulica pokazuje brak oglady i niczym niestety nie uzasadniona bufonada. Wiem co pisz bo od cwierc wieku zyje w zachodniej cywilizacji do ktorej Polska pretenduje ale ks.Lemanski ma racje. Ja do tego dodam ze musi wymrzec kilka pokolen zdemoralizowanych komuna by
    koltunska czesc spoleczenstwa mogla w Polsce NORMALNIE czyli ROZUMIEC SYSTEM I W NIM ZYC PRZESTRZEGAJAC PRAWA I ZASAD KAPITALIZMU

  • Piotr(2014-08-06 08:31) Odpowiedz 00

    " ... aż 97 proc. zapytań pochodziło z Austrii (21 433 wniosków). W następnej kolejności są Litwini, którzy złożyli 2618 zapytań, Niemcy (1036), Bułgarzy (29) i Belgowie (16)." - ciekawe, w jaki sposób redaktorowi wyszedł wynik 97% ?

  • Zbychu(2014-08-07 08:48) Odpowiedz 00

    Do emigrantki.
    Pani zajadłość i arogancja świadczą, że nie dojrzała Pani jeszcze do tak pełnego ogłady społeczeństwa zachodnioeuropejskiego. Albo jest Pani kierowcą TIR-a z doświadczeniem kilku milionów kilometrów, albo bardzo ograniczoną osobą, wyciągającą wnioski z paru własnych doświadczeń i propagandy w mediach. Zakładam, że raczej nie jest Pani kierowcą zawodowym. Ja też widziałem nerwowych i chamskich kierowców spoza Polski, ale nie uogólniam takich zachowań – w każdym społeczeństwie są „czarne owce”. Prawda jest taka, że w Polsce (i nie tylko) jest zbyt mały nadzór nad bezpieczeństwem i porządkiem na drogach, po prostu zbyt mało patroli policji. Efekt jest taki, że Polacy za granicą w większym stopniu przestrzegają przepisów niż we własnym kraju, natomiast obcokrajowcy w Polsce często są bezkarni.

  • Samanta(2014-08-06 09:57) Odpowiedz 00

    Myślę, że Austria w ten sposób tworzy sobie bazę danych osobowych kierowców poruszających się po ich drogach.
    Dowodzi tego różnica w ilości zAPYTAŃ Z INNYCH KRAJÓW.

  • polonus(2014-08-06 10:19) Odpowiedz 00

    Bardzo proszę o informację - ILE wniosków złożyła Polska ? Bo czuję, że żadnego...

  • adel(2014-08-07 10:45) Odpowiedz 00

    Zgadzam się w stu procentach z wypowiedzia pan Zbycha.

  • Ryszard/1945 Olsztyn Warmia.(2014-08-07 15:08) Odpowiedz 00

    Do ;emigrantki; a mi się wydaje że cierpi pani na syndrom gorszego obywatela w obecnym państwie jakim szanowna pani przebywa, osobiście myślę że jest w Niemczech i pracuje na t/z zmywaku i przez to chce się pani dowartościować przez głupie wpisy. Jako że jestem starym kierowcą niestety i jechałem ostatnio przez całe Niemcy aż pod belgijską granice to widziałem właśnie niemieckich oszołomów w starych wieśwagenach i innych rumplach co bardzo często łamią przepisy i zachowują się po chamsku na ich autostradach. Co nie świadczy i nie bronię naszych polskich t/z kierowców że to same ' kulury', stąd wniosek jest prosty że w każdej nacji są GŁUPOLE igrające na szosie ze śmiercią i kalectwem. Pozdrawiam wszystkich rozsądnych kierowców całej Europy.

  • urban(2014-08-12 08:25) Odpowiedz 00

    Dlatego uważam, że powinno być więcej fotoradarów nawet tych od straży miejskich

  • starszy od węgla(2014-08-06 15:36) Odpowiedz 00

    Jeżeli autor art.porusza takie wątki,to warto też przy okazji zgłębić wiedzę tajemną i dowiedzieć się jak wygląda,jak przebiega proces egzekwowania takiej należności.Wyprzedzając ustalenia,dodam,że wcale nie jest to proces lekki,łatwy i przyjemny dla strony wnioskującej o ściągnięcie należności.Strona polska jest zobligowana do ochrony swoich obywateli,do działania zgodnego z polskim prawem i w granicach prawa.Tak więc panie redaktorze...gdzieś dzwony dzwonią ale nie wiemy w jakim kościele ;-)

  • zbig(2014-08-07 20:50) Odpowiedz 00

    PEŁNA RACJA - EMIGRANTKO!...A ZBYCHU TO AROGANT I TYPOWY ZAKOMPLEKSIONY POLACZEK...CHAMSTWO, ZŁODZIEJSTWO, GŁUPOTA, TANDETA, PIJAŃSTWO... - OTO CECHY MIESZKAŃCÓW TEGO KRAJU...NIE MA TAK NIGDZIE...NAWET NA BAŁKANACH JEST WIELKA KULTURA W PORÓWNANIU Z TĄ DEBILNĄ, PROSTACKĄ BUFONADĄ...zastanawiam się skąd to się bierze? aż tak tragicznie nie było w latach 70., 80...cała Europa się śmieje...

  • Graz(2014-08-10 16:44) Odpowiedz 00

    jak widze pedzace auto na autobahn w Austrii to jestem pewien ze to polski kierowca. Polacy nie przestrzegaja przepisow, jezdza grubo za szybko, nie trzymaja sie prawego pasa, stanowia zagrozenie dla bezpieczeństwa ruchu w Austrii. Kierowcy polskich autobusow czesto jezdza 120km/h narazajac życie pasazerow.

  • SZNELAzTAWC-Emigrantka(2015-06-01 23:13) Odpowiedz 00

    Mam nadzieję, że właśnie tak o Pani myślą na zachodzie Pani "Emigrantko"... Skoro przypisuje Szanowna Pani taką samą łatkę do wszystkich Polaków. Mieszkam w Austrii i nadal uważam, że pod wieloma względami jesteśmy dużo bardziej cywilizowanym krajem. Jeśli chodzi o kierowców to kwestia jednostek a nie ogółu... I tutaj wielokrotnie widuje świrów na drodze. Co do mandatów to chyba prosta sprawa przyzwyczajeni jesteśmy do informowania nas o tym, iż w danym miejscu będzie fotoradar, oraz do pewnej tolerancji. Tu w Austrii radary chowa się po krzakach najlepiej w takich miejscach aby nikt się nie spodziewał. Dodatkowo jeśli widzimy, że zostaliśmy złapani przez radar zwykle zwalniamy a tu większość z nich łapie samochody od tyłu... Pozdrowienia dla emigrantów którzy pamiętają skąd przyjechali i szanują ludzi którzy zostali pracować na emerytury ich matek i starszych członków rodzin.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama