statystyki

Dobry prawnik to (nie)tani prawnik

autor: Sławomir Wikariak05.08.2014, 07:22; Aktualizacja: 05.08.2014, 09:58
W przetargach na usługi ponaddwukrotne przebicie to norma

W przetargach na usługi ponaddwukrotne przebicie to normaźródło: Dziennik Gazeta Prawna

Przetargi na obsługę prawną administracji publicznej wygrywają często kancelarie, które nie są do tego przygotowane, lecz oferują dużo niższe od rynkowych stawki.

Reklama


Jeszcze przed czterema laty przepisy pozwalały udzielać zamówień na obsługę prawną z wolnej ręki. W praktyce oznaczało to najczęściej, że urzędy czy instytucje przez całe lata korzystały z tych samych, sprawdzonych kancelarii. Sytuacja zmieniła się na początku 2010 r., kiedy weszła w życie nowelizacja ustawy – Prawo zamówień publicznych zaostrzająca regulacje dotyczące usług niepriorytetowych, w tym prawniczych. Poza wyjątkowymi sytuacjami trzeba je kupować w przetargach.

Niestety bardzo często o wyborze oferty decyduje cena. A to sprawia, że nawet bardzo skomplikowane od strony prawnej zlecenia trafiają w ręce nie zawsze do tego przygotowanych kancelarii.

– Znam przetarg, w którym jedna z kancelarii zaproponowała stawkę 60 zł brutto za godzinę pracy prawnika. Dla porównania – ceny pozostałych ofert wynosiły od 200 do 300 zł. Zaznaczam, że chodziło o obsługę specjalistycznych zamówień publicznych, czyli tematykę trudną, wymagającą znajomości nie tylko przepisów, ale też branży, w której te zamówienia miały być udzielane – mówi Artur Wawryło, ekspert Centrum Obsługi Zamówień Publicznych.

– Nikt mi nie powie, że za tak niską stawkę zamawiający otrzyma dobrą jakościowo obsługę. Owszem, jakieś porady będzie otrzymywał, ale ich wartość będzie adekwatna do stawki. Mówiąc wprost – zamawiający, który kieruje się tylko ceną i wybiera najtańszą ofertę, musi liczyć się później z kłopotami – dodaje.


Pozostało jeszcze 81% treści

Czytaj wszystkie artykuły
Miesiąc 97,90 zł
Zamów abonament

Mam kod promocyjny
Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję
Więcej na ten temat

Reklama


Artykuły powiązane

Polecane

Reklama

Komentarze (3)

  • Adwokat(2014-08-05 16:34) Zgłoś naruszenie 10

    Czy 60 zł za godzinę to mało? To oznacza 9 600 zł za miesiąc pracy (8 godzin dziennie).A zatem większość ludzi w tym kraju pracuje charytatywnie, bądź używając sformułowania z ustawy Prawo Zamówień Publicznych za rażąco niską cenę. Prawda jest taka, że administracja publiczna, czego przykładem jest przetarg na obsługę prawną zorganizowany przez Sąd Okręgowy w Warszawie w grudniu 2012 r., posługując się nieobiektywnym pojęciem rażąco niskiej ceny odrzuca oferty z niskim cenami prawników i wygrywają oferty tych "właściwych" Kancelarii, a więc "znajomych królika".

    Odpowiedz
  • o(2014-08-05 09:33) Zgłoś naruszenie 00

    czasem sami prawnicy - profesjonalni pełnomocnicy doprowadzają do takich sytuacji deprecjacji zawodu, co powinno być surowo zwalczane i karane, ale z reguły chyba naciska i decyduje czynnik zewnętrzny ?, choć nie płaci z tzw „własnej” kieszeni, czytając oświadczenia majątkowe samorządowców głównie decydentów to często widać „przepaść finansową” pomiędzy większością mieszkańców gminy, którzy tworzą z mocy prawa wspólnotę samorządową, czy wykonywanie np. zadań użyteczności publicznej z pomocą rozbudowanej struktury ludzi to „łaska” dla mieszkańców ?, niezależnie od tego, czy coś się uda czy nie, mniej lepiej lub w ogóle duża kasa i nie tylko przez wiele lat się należy, tymczasem jak pokazują i piszą w mediach, to większość inwestycji jest „s”, funkcjonuje krócej i nie tak jak powinna, wczoraj pokazali np. we Wiadomościach tv1 np. Struzika, który wydaje krocie na podróże, mówiono tam nawet o milionach !!!, w tym loty w klasie biznes za kilka tysięcy ok. 5 i więcej jeden, podobnie jest z tymi różnymi niepowszechnymi dotacjami itp., często nie wiadomo kto i na co je dostaje, nie mówiąc już o kwotach, powinni ustalić minimalny, godny pułap wynagrodzenia dla wszystkich, może to by rozwiązało sytuację, wiadomym jest, że też żaden prawnik nie wygrał i nie wygra wszystkich spraw, jeśli by kierować się tym sztucznym kryterium, tak samo „szpece” w samorządach, czy gdzie indziej, nie zrobią wszystkiego „idealnie”, bobrze, żeby chociaż jedną rzecz, później w mediach podają teksty min typu: „Mazowsze to bogaty region. Z dużymi kłopotami finansowymi. Krótko po powrocie z Brukseli Adam Struzik ogłosił...że województwo bankrutuje”, wniosek: obcinanie dochodów nie popłaca, bo wszyscy na tym tracą albo mogą stracić, prowadzi to raczej do ogólnego zubożenia społeczeństwa, nabywców dóbr i usług i ich zbywców, nie ma ludzi nie zastąpionych !

    Odpowiedz
  • to po pierwsze(2014-08-05 12:49) Zgłoś naruszenie 00

    To adwokat bez tytułu naukowego.W praktyce sa nalepszymi prawnikami.

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama