statystyki

Pobicia zatrzymanych przez policję. Problem wciąż istnieje

autor: Maciej Suchorabski02.07.2014, 06:00; Aktualizacja: 19.08.2014, 15:11
Przypadki znęcania się nad więźniami w Polsce są sporadyczne

Przypadki znęcania się nad więźniami w Polsce są sporadyczneźródło: ShutterStock

Zgodnie z treścią raportu opublikowanego przez Europejski Komitet ds. Zapobiegania Torturom oraz Nieludzkiemu lub Poniżającemu Traktowaniu albo Karaniu (CPT) w dalszym ciągu w Polsce nie został rozwiązany problem pobić osób zatrzymanych przez policjantów.

reklama


reklama


Choć od poprzedniej wizyty Komitetu i złożonych już wtedy zaleceń minęło już pięć lat, polskiej policji nie udało się wyeliminować całkowicie elementów patologii obecnych wśród funkcjonariuszy policji. Eksperci uzyskali informacje o znacznej liczbie zarzutów dotyczących niewłaściwego fizycznego traktowania osób zatrzymanych przez policję, zarówno w momencie samej czynności zatrzymania jak i podczas przesłuchania oraz w aresztach. Naruszenia odnotowano również w przypadku zatrzymań nieletnich, a nadużycia ze strony funkcjonariuszy często stosowane były w celu wydobycia zeznań lub innych oświadczeń.

Policjant uderza

Raport przygotowany przez Komitet wymienia konkretnie zarzuty dotyczące przekroczenia uprawnień przez policjantów. Policjanci w ostatnich latach nie stronili od uderzeń zatrzymanych otwartą dłonią, uderzeń pięściami, kopnięć, uderzeń pałkami policyjnymi oraz ciasnego zapinania kajdanek. Zdarzał się też nieliczne przypadki, które mogłyby zostać uznane za tortury np. uderzenia pałką policyjną w pięty stóp, porażenia prądem przy użyciu broni emitującej ładunki elektryczne oraz przypalanie ramienia papierosem. Osoby przeprowadzające badanie zetknęły się również z przypadkami gróźb oraz słownego obrażania ze strony policjantów.

Autorzy raportu w kilku przypadkach podjęli się weryfikacji przekazywanych im informacji. W trakcie analizy materiałów stwierdzili, że opisy zdarzeń przedstawione przez poszkodowanych przez funkcjonariuszy faktycznie potwierdza dokumentacja lekarska.

Jak czytamy raporcie, również podczas badania rejestrów lekarskich oraz innych akt przechowywanych jednostkach policji, członkowie Komitetu wykryli dwa przypadki, w których osoby zatrzymane przez policję odniosły obrażenia „w okolicznościach mogących zostać uznanymi za niewłaściwe traktowanie przez tę formację”. Dzięki działaniom podjętym przez delegację, w obu przypadkach wszczęto postępowanie wyjaśniające bądź postępowanie karne.

Jednocześnie, w celu pozyskania pełnego obrazu traktowania zatrzymanych w Polsce, wystąpiono z wnioskiem o przekazanie informacji za 2013 i pierwszy kwartał 2014 roku dotyczących liczby skarg na niewłaściwe traktowanie wniesionych przeciwko funkcjonariuszom policji oraz liczby postępowań karnych/dyscyplinarnych, które w ich następstwie zostały wszczęte. Kolejne zestawienie, o które wnioskował komitet zawierać miało zestawienie sankcji karnych/dyscyplinarnych, które zostały zastosowane w następstwie wniesienia tych skarg.

Jak zlikwidować problem

Autorzy raportu przygotowali zalecenia, które doprowadzić mają do zmniejszenia, a z czasem zaniku dokonywanych nadużyć przez funkcjonariuszy. Zgodnie z nimi, powinniśmy wprowadzić mechanizm raportowania nadużyć oraz pociągać do odpowiedzialności nie tylko sprawców ale również przełożonych i osoby, które odnotowały przekroczenie uprawnień przez osoby trzecie. Co więcej pod ochronę prawną powinnyśmy objąć tzw. „sygnalistów”, czyli osoby obciążające sprawców przestępstw, a same skargi rozpatrywane powinny być przez osoby bezstronne.

Zgodnie z zaleceniami Komitetu zatrzymany powinien:

• mieć zawsze możliwość powiadomienia adwokata i osoby bliskiej;
• mieć możliwość zapoznania się ze swoimi prawami z przekazanej mu osobiście instrukcji;
• mieć prawo do obrońcy z urzędu;
• mieć prawo do osobistego do kontaktu z lekarzem i prawnikiem.

Przeludnienie w więzieniach

Członkowie komitetu zbadali również warunki przetrzymywania więźniów w zakładach karnych. Zwrócono uwagę na przeludnienie, choć stosunkowo niewielkie, bo w Polsce przypada obecnie 3 m kw. na więźnia - przy zalecanych 4,2 m kw. Niedostatecznie natomiast wyjaśniane są przypadki pobić i śmierci w więzieniach. Zgodnie z zaleceniami komitetu powinien zostać skrócony maksymalny czas pobytu w „izolatkach” do 14 dni. Obecnie więźnia przetrzymywać można w takim pomieszczeniu dwa rady dłużej.

Kara dyscyplinarna pozbawiająca prawa do widzeń powinna zostać zniesiona – zaleca Komitet

Komitet zwrócił uwagę również na ochronę prywatności więźniów. Zauważono bowiem, iż w wspólnych prysznicach i toaletach zainstalowany był monitoring. Również z ochroną praw więźniów związane jest przydzielanie im tzw. kategorii „N”, która klasyfikuje daną osobę jako szczególnie niebezpieczną. Badacze zauważają jednak pozytywną tendencję zmniejszania się liczby tak skategoryzowanych więźniów. Sugerują również zwiększenie liczny zajęć edukacyjnych, kulturalnych i sportowych, co przenieść ma się na skuteczniejszy proces resocjalizacji osób przebywających w zakładach karnych.

Przypadki znęcania się nad więźniami w Polsce są sporadyczne

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:gazetaprawna.pl

Polecane

reklama

  • ewa(2014-07-02 07:53) Odpowiedz 10

    zmienic ustawe o polcji znacznie ograniczyc ich uprawnienia oraz karanie za pobicia zatrzymanych. Areszt bez zarzutów max 24 godz

  • ex(2014-07-06 14:23) Odpowiedz 10

    Jedynie co trzeba zmienić w tym kraju to obywateli. Bo jak napity obywatel wyzywai i bije policjanta , to policjant jakoś musi się bronić. i nie wierzę że policjanci leką tych debili tylko za wygląd.

  • koba(2014-07-04 00:01) Odpowiedz 10

    A ja powiem tak, zlikwidować nagrody komendantów ( i tak zarabiają dużo), zlikwidować statystykę policyjną (będącą nieoficjalnym kryterium oceny komendantów pod katem awansu), jak zniknie silna motywacja komendantów do osiągania korzyści osobistych (nagrody i awanse) poprzez ciągłe windowanie wykrywalności policji, to znikną też i patologie z tym związane miedzy innymi takie jak opisujecie

  • messer(2014-07-03 07:59) Odpowiedz 10

    Ile to krzyku ze strony policjantów i rodzin policjantów na tym forum... a ja powiem tak - nikt o dobrym sercu i sprawnej głowie do policji nie pójdzie. Nie można się ze strony policji spodziewać czegokolwiek innego niż przemocy... na którą mają oficjalny monopol.

  • esp(2014-07-02 11:03) Odpowiedz 10

    @Poirytowany moze trafisz na wlasciwego funkcjonariusza jak sie znajdziesz w nieodpowiednim miejscu i bedziesz zbieral zeby, za to zebys sie przyznal do zarzucanych ci czynow. Wtedy moze zmiesz zdanie o tym cudownym kraju.

  • Czeslaw(2014-07-04 13:07) Odpowiedz 00

    Nie wykluczam ze naduzycia funkcjoraiuszy sie zdarzaja.. w koncu wszedzie sa czarne owce..
    Prawda jest jednak, ze zatrzymany przez policje pospolity cham i bandyta nagle staje sie ministrantem, ktory jest niewinny a jego problemem bylo to, ze znalazl sie w niewlasciwym miejscu, w niewlasciwym czasie, (czasem) w niewlasciwym towarzystwie..
    Uwazam ze, wystepujac przeciw porzadkowi prawnemu, czlowiek pozbawia sie chronienia przez prawo (dura lex set lex) - jesli ono jemu nie odpowiada.. niech wyjedzie za granice gdzie jest lepiej..
    Co do ponizajacego traktowania przez funkcjonariuszy.. moze oni dostosowuja poziom rozmowy do intelektu zatrzymanego i mowia do niego jezykiem ktory zrozumie.. albo traktuja zatrzymanego w taki sposob w jaki on traktuje pozostale spoleczenstwo..
    Owszem.. zawsze moze dojsc do pomylki.. ale wtedy zgodnie ze stara zasada ktora madrzy ludzie stosuja.. lepiej raz zadzialac ostrzej i odstraszyc.. niz dac sobie wejsc na glowe..
    wtedy na same wspomnienie albo mysl o byciu zatrzymanym powinno sie zastanowic czy warto lamac prawo..
    Amen ;)

  • Ddd(2014-10-28 01:03) Odpowiedz 00

    Niestety nie wiem jak można było to zlikwidować. Ja nie jestem do końca bez winy ponieważ bawiąc się w klubie zostałem potraktowany jakimś środkiem przez nowo poznane mi osoby. po chwilowej rozmowy z nimi i wypicu kilku kieliszków, nic nie pamiętam, nie ma to nic wspólnego z upiciem się nie doprzytomności poniewaz nie mogłbym normalnie chodzić. Zostałem znaleziony 3 ulice dalej rzekomo rozbiłem szybe w samochodzie, niestety na moim ciele nie ma zadnych śladów, abym mógł dopatrzyć się iż tak na prawde było. Ślady jakie zastałem to złamanie kości oczodołu przy lewym oku, bolący mięsień prawego uda oraz krzyża. Zostałem pobity przez policje i twierdząc tak do nich zniszczony psychicznie. Niestety duzo z faktów nie pamiętam i ciężko będzie mi udowodnić wine. Dlaczego straciłem choćby świadomość na kilka godzin, ale fakt jest taki, że ozstałem rpzesłuchany a policja wiedziała iż jestem nie trzeźwy.

  • Maciej Ka(2014-07-10 14:38) Odpowiedz 00

    Problem wciąż istnieje? To delikatne odwracanie kota ogonem. Ten problem jest podstawą zachowań tych niedowartościowanych policyjnych pajaców. Bicie, zastraszanie, znęcanie się , gadanie z wyższością, obraza i prowokacja. W jakiejkolwiek innej sytuacji w której zatrzymany spróbuje dochodzić swoich praw, dowalą mu 226 lub 223 lub inne ***** i jeszcze do tego zezna na zawołanie większość z "nich". Problem zazwyczaj zauważcie polega na tym, że podczas wszelakich sytuacji policji czy straży miejskiej z obywatelami, jak jest problem podjeżdża drugi radiowóz, żeby było dużo świadków i jakoby niezależna grupa funkcjonariuszy. I tutaj jest policyjny majstersztyk. Pomimo faktów, że drugi pojazd z drugą ekipą przyjeżdża 15, 30 minut później zazwyczaj, w aktach tych spraw zeznania wszystkich są identyczne. Co ciekawe sędziowie potrafią to pięknie argumentować w postanowieniach, co w prawie amerykańskim jest całkowicie podejrzane. Jeśli większa część funkcjonariuszy mówi dokładnie to samo, jest to sytuacja niebezpieczna i podejrzana, bowiem każdy z nas zapamiętuje inne szczegóły. W Polsce większość takich spraw ma ten sam przebieg. Wszyscy zeznają IDEALNIE (funkcjonariusze) za to kłamie grupa ludzi przesłuchiwana, bo ona spontanicznie odpowiada według subiektywnych odczuć.

    Byłem tyle razy zastraszany, że tych kacapów traktuję jak swołocz, debilizm kroczący.. patologia XXI wieku.
    W sądzie zamordowali mi 7 osobową rodzinę i robili to 20 lat. Teraz sobie spuścili powietrze z balonu II instancją i pompują od początku sprawę w I. Kolejne 20 lat mordu?

    W Polsce nie ma systemu sprawiedliwości, jest stary układ kolesiów, prostaków, chamów z niedowartościowanym ego, którzy nigdy do niczego nie potrafią się przyznać. Sami sobie o sobie wypisują autorytarne brednie a obywatel zawsze jest w sytuacji przegranej. Oni natomiast zawsze są niewinni, no chyba, że trzeba kogoś na pokaz ugotować. Wtedy wyciągną haki z teki i jazda.. skorumpowana sitwa ****************

  • Bla Bla(2014-07-07 16:19) Odpowiedz 00

    Policja w tej chwili nie ma prawie wogóle uprawnień, zgodzę się z tym że bicie zatrzymanego za juchtę małolata jest bezsensowne i nie powinno mieć miejsca ale z drugiej strony jak dadzą w mordę klientowi który np. kogoś skopał za darmo i jeszcze się stawia i bluzga lub świruje podczas zatrzymania to nie mam nic przeciwko, prawda jest taka że Policja jest dzis zastraszona przez przechodniów z telefonami którzy kręcą , często nie widząc początku interwencji i wrzucają w int. ''brutalność '' Policji, ja nikogo nie bronię i daleki jestem od popierania znęcania się nad zatrzymanymi ale proszę was...nie gadajcie o zmniejszeniu uprawnień skoro i tak już ich nie mają

  • Obywatel(2014-07-08 05:46) Odpowiedz 00

    25-lat wolności, a w praktyce... państwo policyjne?
    Tak to jest jak w polskiej Policji pracują jeszcze ludzie którzy zaczynali karierę w ZOMO czy SB.

    Najwyższy czas wprowadzić ZAOSTRZONĄ odpowiedzialność karną dla policjantów łamiących prawo i ostro karać też ich zwierzchników za brak nadzoru.
    Jako obywatel zgadzam się, ze policjant powinien mieć szczególne uprawnienia wobec obywatela, ale jeśli tych uprawnień nadużywa, to powinien ponosić ZAOSTRZONĄ odpowiedzialność karną.
    Chciałbym mieszkać w kraju gdzie policjant mnie obroni, a nie pobije...

  • rABARBAR(2014-07-06 09:48) Odpowiedz 00

    W Polsce bandzior, złodziej ma większe poważanie, przywileje niż policjant.Jeżeli złodzieja złapię na kradzieży w mieszkaniu i uderzę go jako osoba fizyczna to zostanę ukarana bo powinnam go w dupkę pocałować i pozwolić mu odejść.TAKIE MAMY PRAWO PARANOJA

  • mICHAŁ(2014-07-04 13:22) Odpowiedz 00

    Ewo to wszystko już jest co napisałaś :) Musisz pomyśleć i poczytać troszkę zanim coś napiszesz bo jesteś zielona jak trawka na wiosnę :)

  • pit(2014-07-04 02:54) Odpowiedz 00

    A ja jestem gliną ponad 12 lat w dochodzeniówce. I możecie mi wierzyć czy nie, generalnie to mam to gdzieś, nigdy nie stosowałem przemocy ani fizycznej. ani psychcznej. A bandyci których wsadziłem do pierdla to mi pię kłaniają na ulicy. Można? A te wszystkie fundację , komitety - to nikomu uczciwemu nie są potrzebne. Bandyta to bandyta. Nikt go do nas nie zaprasza. A jak już jest to trzeba zrobić tak żeby trafił tam gdzie jego miejsce. I jeszcze jedno. A może te fundace by się tak zajeły ofiarami tych prawych obywateli. W końcu oni też mają jakíeś prawa a nie tylko bandyci.miłej nocy. Idę łapać tych złych.

  • xxx(2014-07-02 08:47) Odpowiedz 00

    No pewnie, zmniejszyć uprawnienia, żeby w ogóle policjant nic nie mógł zrobić. Teraz będzie się grzecznie pytał, czy zatrzymany będzie mógł łaskawie wejść do radiowozu.

  • Ja - niby nic nie znaczący jan kowalski(2014-07-03 19:10) Odpowiedz 00

    Ja zostałem bezkarnie pobity przez policjantów na komisariacie. Osobiście.

    Myślę, że nawet gdybym to zgłosił i miał obdukcje, to by udowodnili mi że mnie "takiego znaleźli" i tyle w temacie. Pozostają bezkarni. Na komisariacie widzieli jak mnie bił. Nic z tym nie robili, zupełnie jakby to była normalka. Taką mamy policję u nas.

  • SDP(2014-07-04 08:41) Odpowiedz 00

    za darmo wpierdziel nie dostaja, jak by wspolpracowal to i grzeczniejsi byli by funkcjonariusze.

  • zenek(2014-07-02 19:52) Odpowiedz 00

    i dobrze! palowac, palowac i palowac! policjant ma budzic groze a nie ze mu pluja w twarz bo prawo jest po stranie bandyty! mam nadzieje ze spalowali tego co kopnal kobiete w twarz w gdansku

  • EWA(2014-07-03 12:02) Odpowiedz 00

    troche dobrych checi w zrozumieniu tego co pisze - ewa - ona napisala "karanie" a powinna byla napisac - zebyscie Jej zle nie zrozumieli - oraz KARAC czyli karac ich za pobicia - to jako drugi punkt!!!

    nie czytajcie tego jako, ze ma sie nie karac policji - zeby nie ukarac policjantow ktorzy bija zatrzyamne osoby -

    ewa chce tez ich karac! zrobila tylko jeden blad napisala karanie zamiast "karac" - ot tyle! troche dobrej woli i wychodzi prawidlowo!!!

  • może to jest problem pomówień policjantów(2014-07-02 10:56) Odpowiedz 00

    czy ktoś badał proporcje pomówień policjantów do faktycznych zdarzeń tego typu, chyba nie. Jeżeli przykład daje również poseł i idzie w zaparte że to go policjanci pobili to o czym to świadczy? Każdy przestępca może się tak bronić, pomawiając funkcjonariuszy. Może by tak zadbać bardziej o ofiary przestępstw, a nie robić nagonkę na tych co ścigają przestępców.

  • Poirytowany(2014-07-02 10:29) Odpowiedz 00

    Ewcia to pewnie żonka jakiegoś zakapiora i teraz ją bolą 4 litery. Gdy zakapior zrobi komuś krzywdę albo obrabuje to wszystko ok ale jak zakapior dostanie w łbie na komendzie w ramach szybkiej resocjalizacji to już wielkie HALO i spoleczeństwo oburzone. Wstyd mi za ten kraj bo przestępcy maja więcej praw niż normalny obywatel a dodatkowo są przez owe społeczeństwo bronieni, kraj złodziei i bandyctwa normalnie. I tak pusta kobieto ograniczmy policji prawa, niech już kompletnie boją się wykonywać swoje obowiązki i niech nie wychodzą nawet do byle pijaczyny aby przypadkiem panicz sie nie poskarżył że mu kajdanki źle założyli. Najgłośniej krzyczy najczęściej bandyctwo, patologia i kretyni którzy nigdy nie zostali skrzywdzeni albo pozbawieni majatku przez bandyctwo. Jakoś ja i moi znajomi nigdy nie trafiliśmy na komendę przypadkiem, wiec o co chodzi? mamy szczęście? A może po prostu jesteśmy normalni? Policja powinna mieć o wiele wiecej uprawnień aby bandyctwo się zbyt nie rozkręciło jak dzieje się teraz. Kto to widział aby złodziej chciał pozwać sklep bo była inna cena produktu a ten pomylił się w obliczeniach i wyszło więcej niż przewiduje kodeks wykroczeń? SKANDAL! Policja nie ma być milusińska, ona ma być skuteczna! ma być wrzodem na tyłku bandyctwa i każdego kto pomyśli o złamaniu prawa! Co do więźniów to powinno być jak w Rosji czy Białorusi, albo pracujesz wiezieniu albo zdychasz z głodu a nie tak jak u nas, panicz ma ciepłą celę, ciepły posiłek podstawiany pod nos, telewizorek i dużo czasu aby pomyśleć jak nie wpaść kolejnym razem. Rzygać się chce

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama