NRA o usługach pocztowych: Doręczyciel ma dowieść, że awizował

autor: Anna Krzyżanowska26.03.2014, 07:02; Aktualizacja: 26.03.2014, 09:51
Jak się okazuje, ustabilizowanie sytuacji związanej z doręczaniem listów nie jest łatwe. Zamiast poprawić system doręczeń, resort sprawiedliwości podejmuje kroki zmierzające do usankcjonowania obecnego wadliwego stanu rzeczy – grzmią prawnicy.

Jak się okazuje, ustabilizowanie sytuacji związanej z doręczaniem listów nie jest łatwe. Zamiast poprawić system doręczeń, resort sprawiedliwości podejmuje kroki zmierzające do usankcjonowania obecnego wadliwego stanu rzeczy – grzmią prawnicy.źródło: ShutterStock

Taki postulat podczas ostatniego spotkania z nowym doręczycielem przesyłek z sądów i prokuratur zgłosiła Naczelna Rada Adwokacka. To kolejny krok w walce o poprawę systemu doręczeń

Reklama


Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Kup licencję

Reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

Reklama

Komentarze (12)

  • koleś(2014-03-26 09:08) Zgłoś naruszenie 00

    hehe.Dobre.jak awizuje 100 listów dziennie bo mam taki teren to zrobię 100 zdjęć tych awiz telefonem.mam wrażenie że nie chodzi tutaj o konkretne pomysły ale o zwyczajne utrudnienie życia firmie pocztowej.Jak zrobie tych 100 zdjęć czy pani adwokat będzie zadowolona?Sprawa zaczyna być absurdem a adwokaci próbują zbić na tym kapitał polityczny zwłaszcza że reklamacji jest mniej niż miała poczta Polska w analogicznym okresie.Polityka pełną gębą.Teraz będziemy pracować jeszcze dłużej i brać ze sobą urządzenie mobline do skanowania awiz.Głupota niektórych ludzi nie zna granic.Po co to wszystko?po to żeby zaistnieć w takim artykule i żeby wypowiedziano twoje nazwisko.A wszystko sprowadza się do odpowiedzialności i uczciwości w wypisywaniu tych awiz.Bo nikt mi nie wmówi że poczta nie miała podobnych problemów.Wszędzie są ludzie nieuczciwi.Ale poczta by wyśmiała radę adwokacką na taki pomysł.Po prostu adwokaci nie potrafią się pogodzić z faktem że przetarg wygrała PGP i na każdym kroku wymyślają absurdalne pomysły.

    Odpowiedz
  • ja adw.(2014-03-26 11:29) Zgłoś naruszenie 00

    @ koleś - problem polega na tym, że szeregowi adwokaci nie chcą żadnych skanów, chcą, żeby korespondencja była doręczana prawidłowo, zgodnie z przepisami kodeksów i rozporządzeń. Jak nie odbiorę pisma w terminie pierwszego awiza, to mam mieć zostawione drugie awizo inaczej aniżeli wirtualnie na stronie PGP "śledzenie przesyłek". Jak dostaję awizo, to ma być wpisany prawidłowy termin na odbiór (i nie jest to kilkanaście dni w stylu od 14 do 17, bo dostaję różne). Ja nie wiem, dlaczego nasza NRA forsuje takie pomysły, bo mnie skany w niczym nie pomogą i nic nie naprawią. Nie chcę żadnych skanów, smartlexów, nie mam zamiaru mieć punktu korespondencji w kancelarii, bo wybrałam inny zawód, jak i z kilku innych przyczyn (nie wchodzi to w zakres wykonywania zawodu adwokata - jak określony w ustawie prawo o adwokaturze). Ja chcę sprawnych doręczeń a od 1.1.2014 sprawne są te doręczenia, które otrzymuję od sądów i urzędów korzystających nadal z PP (np. sądy administracyjne).

    Natomiast bardzo zaciekawił mnie aspekt umów śmieciowych. Właśnie wychodzi te 84 miliony taniej. Rząd podobno z nimi walczy, a tutaj tylnymi drzwiami po prostu się legalizuje stan faktyczny, jaki PGP z InPostem zaserwowało nam od 1.1.2014 r. Co ma do tego art. 22 k.p.? Może niektórzy przedstawiciele naszych władz mogliby się z tym przepisem zapoznać, zanim publicznie napiszą, że "nie widzą przeszkód"?

    Odpowiedz
  • Franc(2014-03-26 11:53) Zgłoś naruszenie 00

    Jak widać swoje macki panowie z Cypru zapuścili głębiej niż mogło by sie wydawać . Odejście w polityczny niebyt "mądrali filozofa" też nic nie zmieniło, no może poza przestawieniem kilku pionków w układzie.

    Odpowiedz
  • Ciacho_211(2014-03-26 19:02) Zgłoś naruszenie 00

    @ koleś- "zwłaszcza że reklamacji jest mniej niż miała poczta Polska w analogicznym okresie" skąd te dane: z powietrza czy sufitu. Dlaczego ciągle Inpost swoją nieudolnością wyciera się Pocztą Polską. Mija trzeci miesiąc świadczenia usługi przez Inpost a i tak za wszystko obrywa P.P. Szanowny Inpoście to twoje małpy i twój cyrk więc sobie radź.

    Odpowiedz
  • Beata(2014-03-26 20:34) Zgłoś naruszenie 00

    In post nie przyjmuje reklamacji w swoich placówkach,bo oni nie są "od tego" a żaden skan nie pomoże jak nieuczciwy pracownik nie włoż do skrzynki awizo,a prawda jest taka,że piszą iż awizowali a awizo nie było i takie zwrotki szły do sądu,ludzie nie stawiali się na sprawę.Na zwrotce piszą że np,3 razy awizowano nawet lipne daty wstawiają.Listy trafiają do nierzetelnych kioskarzy,dlaczego dla jakiegoś pijaczka mam pokazywać swój dowód.Czy ktoś ich kontroluje czy tylko nas roluje??

    Odpowiedz
  • psps(2014-03-26 20:36) Zgłoś naruszenie 00

    PP też bokami robi. Dwie przesyłki, które kupiłem w Internecie nie dochodziły. Po ich numerach dowiedziałem się na "śledź przesyłkę", że wystawiono już drugie awizo. A ja żadnego nie dostałem. Jak złożyłem reklamację w lokalnej poczcie, bo w call center pani nie chciała przyjąć pomimo że tam piszę że tak można złożyć reklamację, to przyszły naraz wszystkie awiza i jeszcze dwa z poprzednich przesyłek. A jak bym nie zareagował to wysyłający miał by podstawy twierdzić, że ich świadomie nie odebrałem. Jedno awizo miało napis że przesyłka jest sądowa ale to była ściema bo podobno druki się skończyły. No i jeszcze to, że ja płacę za dostarczenie przesyłki a nie awiza. Ale o to już chyba nie mam szans walczyć. Bo choćbym listonoszowi otworzył drzwi klatki domofonem to i tak będzie awizo za nie przesyłka. To jest nasza słowiańskość.

    Odpowiedz
  • Ciacho_211(2014-03-26 20:56) Zgłoś naruszenie 00

    do PSPS: czytaj tekst z ze zrozumieniem. Mowa jest o Inpoście a nie o Poczcie Polskiej. Człowieku co ma "Piernik do wiatraka". A w Klewkach widziano Talibów i to zapewne też wina Poczty Polskiej. (nie ukrywam, jestem pracownikiem Poczty Polskie).

    Odpowiedz
  • zatroskany(2014-03-26 20:58) Zgłoś naruszenie 00

    Nie wiem komu zależy na pompowaniu tej sprawy. To by jeszcze było zrozumiałe gdyby ta poczta nasza ukochana była gwarantem jakości tak jak kiedyś, a dzisiaj już wynajmuje podwykonawców i sypie się w posadach. Dopóki się nie otrząsną, a nie sądze niestety, że to się stanie, to będą tracić coraz większe kontrakty, jak ten.

    Odpowiedz
  • sn(2014-03-27 07:22) Zgłoś naruszenie 00

    To jest wina poczty PP bo nie dbała o swoich klientów i pracę (serwowała sobie wygody,nie respektowała reklamacji, spławiała skargi itp),sobie zaszkodziła też. Powstały takie firmy konkurencyjne nowicjusze z byle jaką obsługą,dawanie im wiary, że awizo 2 razy jest doręczone (listom sądowym prokuratury) to naiwność, przecież tam mogą być na umowy zlecenie śmieciowe np. pijaczkowie, bo tacy też bywali w PP, listy ,awiza wieszali u sąsiadów na płocie, gdzie zaraz wiatr lub deszcz zniszczył. To nadal fikcja prawna MS z doręczaniem ważnych przesyłek (awizowania ) w Państwie Prawa.

    Odpowiedz
  • elbląski dekiel(2014-03-27 08:58) Zgłoś naruszenie 00

    koleś - jesteś idiotą, czy rozumnym człowiekiem? skoro nie wiemy, czego dotyczyły te reklamacje pp, to dlaczego to porównujesz? na logikę, jak ludzie, po części z łapanki, mogą roznosić pocztę lepiej niż zawodowi listonosze pp? pomyśl. tych reklamacji i niedostarczonych listów jest kilkanaście razy więcej, niż w pp. same liczby nic nam nie mówią! przed 1 stycznia 2014 na pp składano reklamacje nawet o źle zaznaczonego odbiorce listu (np. zamiast Adresat, zaznaczono Dorosły domownik, bo listonosz się spieszył). Teraz takich pierdół się nie reklamuje, bo jest multum listów, gdzie nie wiadomo, czy w ogóle doszły, bo nie ma zwrotek! rozumiesz to? to są dwie rożne sprawy. Tamte reklamacje to był pikuś przy tym, co odwala podróba poczty, czyli pgp oraz in post! Nie bronię pp, bo jesteśmy wszyscy tylko ludźmi, i tez im zdarzy się zgubić paczkę, list, zmoczyć list, porzucić w lesie. Wystarczy dobrze skorzystać z Google, aby to zobaczyć. ale jak twierdzisz, ze pgp czy in post roznoszą lepiej listy od poczty polskiej, to znaczy tylko jedno: nie masz z tymi rzeczami za wiele wspólnego! zejdź do sortowni, wyjdź w rejon, porozmawiaj z kioskarzami! zmienisz zdanie.
    osobiście do pewnego momentu tez wysyłałem paczki czy listy obiema firmami. ale od 3 stycznia w in post dramatycznie pogorszyła się szybkość doręczenia. wysyłam list z gdańska do szczecina. pp idzie 2 dni, in postem 7! skąd ta różnica? wolę dopłacić te 2pln, niż przed klientem wyjść na dusigrosza, korzystając z podróby poczty! wole nie wkurzać klienta, któremu wysyłam paczkę, nie ma go na chacie i musi dymać po paczkę na drugi koniec szczecina, a placówkę pp ma na dole, w swoim bloku!
    wytłumacz mi, dlaczego w kioskach zostawia się tylko listy sądowe i z prokuratur, a paczek zwykłych ludzi czy listu poleconego z banku, już nie? in post to śmiech dla niby konkurencji, czyli dla pp!

    Odpowiedz
  • Doręczyciel InPost(2014-07-02 01:10) Zgłoś naruszenie 00

    Ciekawe jakbym ja zaczął robić foty jak sa polecone listy adresowane z sądów i prokuratur bezmyślnie? Ja zamiast doręczać to latam się pytając gdzie Pani Kowalska czy Kowalski Jan mieszka czy według was to jest normalne?

    Odpowiedz
  • gdzie(2014-11-30 00:48) Zgłoś naruszenie 00

    Stoja gmachy pocztowe a ludzie szukają swoich przesyłek po całym mieście, chore, awiza porozrzucane miedzy reklamowkami, torby z przesylkami stoją czasem bez opieki ,...powinny być zwrotki przy nieobecności adresata, ludzie mieszkają w wynajmowanych mieszkaniach, wyjeżdżają i co ze smieciowymi awizami...

    Odpowiedz

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

Reklama