Niedopatrzenie

W maju 2012 r. do kodeksu postępowania cywilnego wprowadzony został art. 139 par. 11 k.p.c. Zgodnie z nim pismo sądowe złożone w placówce pocztowej w rozumieniu ustawy – Prawo pocztowe (Dz.U. z 2012 r. poz. 1529) może zostać odebrane również przez osobę upoważnioną na podstawie pełnomocnictwa pocztowego do odbioru przesyłek.

Ustawodawca wprowadzając tę normę, zapomniał jednak o przepisach przejściowych. Postanowił jedynie ogólnie, że przepisy ustawy należy stosować do postępowań wszczętych po dniu jej wejścia w życie. „Według stanu prawnego obowiązującego przed 3 maja 2012 r. awizowaną przesyłkę zawierającą pismo sądowe mógł odebrać w placówce pocztowej jedynie osobiście sam adresat tej przesyłki, będący osobą fizyczną, albo jego przedstawiciel ustawowy (...)” – wskazuje sąd apelacyjny będący autorem pytania do SN.

I przypomina, że wniosek taki wyprowadzany był z art. 133 par. 1 k.p.c. oraz z braku innej szczególnej regulacji tej kwestii.

Ważna zmiana

Nowy artykuł – mimo umieszczenia w ustawie procesowej – ma znaczenie zarówno materialnoprawne, jak i proceduralne. Art. 139 par. 11 k.p.c. poszerzył bowiem ustawowe skutki udzielenia wcześniej znanego już pełnomocnictwa pocztowego (regulowanego w przepisach wykonawczych) przyjmując, iż – o ile co innego nie wynika z jego treści – upoważnia ono również do odbioru przesyłek zawierających pisma sądowe. W konsekwencji przepis pozwala uznać pismo sądowe odebrane w placówce pocztowej przez pełnomocnika pocztowego za skutecznie doręczone. Dzięki temu można więc przyjąć, że rozpoczął się bieg terminu ustawowego albo sądowego, liczony od dnia doręczenia pisma stronie.

Czas określa czynności?

„Przedstawiona charakterystyka regulacji art. 139 par. 11 k.p.c. wywołuje wątpliwości co do tego, jaka reguła intertemporalna winna decydować o czasowym zakresie jej zastosowania” – wskazuje sąd. W jego opinii gdyby kierować się ogólnie wyrażoną w nowelizacji normą, że jej przepisy stosuje się po 3 maja 2013 r., pełnomocnicy pocztowi, niezależnie od daty udzielenia im pełnomocnictw, mogliby podejmować w placówkach przesyłki zawierające pisma sądowe kierowane do stron postępowań, o ile tylko postępowania te zostały wszczęte po 3 maja.

I dodaje, że zastosowanie w omawianej sprawie może znaleźć jednak również zasada tempus regit actum (czas określa czynności), zgodnie z którą skutki udzielenia pełnomocnictwa powinny być określane przez ustawę obowiązującą w dacie dokonania tej czynności. Przyjęcie tej zasady powodowałoby więc, że przepis nie powinien mieć zastosowania do pełnomocnictw pocztowych udzielonych przed 3 maja 2012 r.

„Problematyka intertemporalna w sytuacji zmiany przepisów regulujących zakres pełnomocnictw rodzajowych albo ogólnych nie była przedmiotem rozważań ani w orzecznictwie, ani w doktrynie. (...) Rodzi jednak poważne wątpliwości, a sposób jej rozstrzygnięcia ma istotne znaczenie dla stron postępowań cywilnych, gdyż niejednokrotnie (...) może determinować ustalenie, czy wniesiony środek zaskarżenia został złożony w terminie” – akcentuje sąd.

Punkt pocztowy w każdej kancelarii. Adwokaci będą nadawać własne listy >>