Policjanci skarżą się, że w wielu przypadkach policyjne auta muszą mieć cały czas włączone silniki, bo w przeciwnym razie na skutek działania tzw. bomb rozładuje się akumulator. Takie jednak było polecenie Komendanta Głównego.

Drogówka traci paliwo, bo musi być widoczna >>


- Jest to podyktowane poprawą bezpieczeństwa policjantów wykonujących czynności na drodze – mówi mł. insp. Krzysztof Hajdas z Komendy Głównej Policji.

Tłumaczy, że podczas kontroli drogowej, także wówczas gdy odbywa się ona w miejscu, w którym postój pojazdów jest dozwolony, przemieszczanie się kontrolerów w celu dokonania oceny stanu technicznego pojazdów, ich wyposażenia itp. powoduje, że policjant (a czasem również kontrolowany kierujący pojazdem) mogą pojawić się chwilowo na jezdni lub na jej skraju. - Może to być zaskoczeniem dla kierujących nadjeżdżającymi pojazdami i wywołać nieadekwatne reakcje. W takich przypadkach, dla zwrócenia uwagi wskazane jest włączenie niebieskich świateł błyskowych. Sprzyja to po prostu bezpieczeństwu kontroli. Tego typu rozwiązania są stosowane w wielu innych krajach i nikogo to nie dziwi – dodaje rzecznik KGP.

Jego zdaniem cele, jakie przyświecały Komendantowi Głównemu Policji podczas wydawania tego polecenia, są o wiele bardziej istotne niż koszty, bo jeśli można zapobiec czyjejś śmierci, to koszty straconego paliwa, nie są istotne.  

Zwraca też uwagę, że policjantów nie obowiązuje zakaz pozostawiania samochodu z pracującym silnikiem na obszarze zabudowanym. - Nie ma on bowiem charakteru bezwzględnego. Należy zwrócić uwagę, że zgodnie z art. 60 ust. 2 pkt 3 ustawy prawo o ruchu drogowym ów zakaz nie dotyczy pojazdu wykonującego czynności na drodze. I chodzi tu o wszystkie pojazdy, które są wykorzystywane do wykonywania na drodze czynności wynikających z zadań wykonywanych przez dane „służby”. A więc będą to pojazdy służące utrzymaniu drogi, utrzymaniu czystości w gminach, pojazdy pomocy drogowej, pojazdy służb ratowniczych (pogotowie ratunkowe, straż pożarna, pogotowie gazowe, pogotowie energetyczne itp.), pojazdy organów kontroli ruchu drogowego i wiele innych – wyjaśnia policjant.