statystyki

Kolejna wpadka PGP: Sklep wydał cudzy akt oskarżenia. Kontrakt na przesyłki sądowe może zostać zerwany

autor: Ewa Ivanova, Anna Krzyżanowska27.01.2014, 06:57; Aktualizacja: 27.01.2014, 10:47
poczta-listy

Spokój resortu dziwi. To MS najlepiej powinno rozumieć powagę sytuacjiźródło: ShutterStock

Kontrakt dla Polskiej Grupy Pocztowej na przesyłki sądowe może zostać zerwany. Powód? Pracownicy punktów, gdzie odbiera się listy, nie sprawdzają tożsamości adresatów i ich mylą.

reklama


reklama


Kontrakt dla Polskiej Grupy Pocztowej na przesyłki sądowe może zostać zerwany. Powód? Pracownicy punktów, gdzie odbiera się listy, nie sprawdzają tożsamości adresatów i ich mylą

„Zadzwonił do mnie zdenerwowany klient z informacją, że dostał akt oskarżenia wraz z terminem rozprawy. Zapytany, jakie przedstawiono mu zarzuty, odpowiedział, że nie było nawet dochodzenia” – opowiada Francesco Goldoni, adwokat z Obornik.

Klient mecenasa może odetchnąć z ulgą, bo będąc w szoku, nie spojrzał, że akt nie jest skierowany przeciwko niemu. Otrzymał awizo, które było adresowane do kogoś innego, i z nieuwagi podjął nie swoją korespondencję, z czym nie miał najmniejszego problemu. W sklepie Małpka, w którym odbierał list z sądu, nikt nie sprawdził mu dowodu osobistego, a on pokwitował odbiór nieczytelnym podpisem.

Klient mec. Goldoniego przypłacił tę pomyłkę jedynie stresem. W dużo gorszej sytuacji znalazła się osoba, do której rzeczywiście był adresowany akt oskarżenia. – Gdyby mój klient wyrzucił to pismo do kosza, to ktoś z uwagi na to, że nie stawił się na sprawę, zapewne trafiłby do aresztu. Składam najszczersze gratulacje Ministerstwu Sprawiedliwości – ironizuje Goldoni.

– To skandal i nie można tłumaczyć go, jak zdaje się to robić ministerstwo, chorobami wieku dziecięcego nowego operatora. Ten przypadek świadczy o lekkomyślności i braku odpowiedzialności. Na szali są przecież ludzkie życie i wolność – mówi Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.

Problemy z oddaniem przesyłek sądów i prokuratur w ręce prywatnego operatora zaczyna dostrzegać Centrum Zakupów dla Sądownictwa, podmiot odpowiedzialny za podpisanie umowy z PGP. Rozważa zerwanie kontraktu.

– W przypadku uzyskania informacji o znacznych nieprawidłowościach w świadczeniu usług, które mogłyby zagrozić sprawnemu funkcjonowaniu wymiaru sprawiedliwości, rozważana będzie możliwość odstąpienia od umowy z przyczyn, za które winę ponosi wykonawca – mówi Izabela Zawartko, kierownik Wydziału Kontroli i Realizacji Umów Centrum.

Polska Grupa Pocztowa w sądach: spadają wokandy >>

Adwokaci skarżą się, że hurtowo otrzymują pisma z sądów i prokuratur, a śledczy biorą sprawy w swoje ręce i wysyłają część pism za pośrednictwem Poczty Polskiej, a nie nowego operatora. Chaos w sposobie doręczenia przesyłek sądowych i prokuratorskich pogłębia się, a resort sprawiedliwości rozkłada ręce, gdyż – jak zaznacza, to nie on jest stroną umowy z Polską Grupą Pocztową.

Wieści z pola bitwy

W celu zebrania informacji z całej Polski Naczelna Rada Adwokacka wystosowała prośbę do swoich członków, aby informowali ją o wszelkich zaobserwowanych nieprawidłowościach. Jak się okazuje, na odzew nie trzeba było długo czekać.

– Na konto pocztowe press@nra.pl udostępnione przez NRA spłynęło już kilkadziesiąt skarg. I to nie tylko od adwokatów, ale również od niezadowolonych obywateli – wskazuje adwokat Rafał Dębowski, sekretarz Naczelnej Rady Adwokackiej.

Podnosząc, że nierzadkie są również i telefony.

– Główną uciążliwością, na którą skarżą się prawnicy, jest system pracy. Doręczyciele nie przychodzą z listami codziennie, lecz w najlepszym wypadku dwa razy w tygodniu, często tuż przed końcem dnia pracy kancelarii. To powoduje spiętrzenie liczby jednorazowo doręczanych listów, co ma poważne konsekwencje procesowe. Powoduje to bowiem spiętrzenie terminów czynności procesowych – wyjaśnia Dębowski.

To co zaś rozsierdza ludzi, to nie tylko niestosowne miejsca odbioru przesyłek pocztowych, lecz przede wszystkim strach o bezpieczeństwo przesyłek i o zachowanie tajemnicy pocztowej.

– Obywatele nie chcą być legitymowani przez „pocztowców z doskoku”: sprzedawczynie, ekspedientki, pracowników kolektur lotto. To, co również ludzi złości, to czas pracy i sama lokalizacja punktów odbioru awiza, często niedostosowanych dla osób niepełnosprawnych – dodaje Dębowski.

Resort rozkłada ręce

To, że podobne żale docierają również do resortu sprawiedliwości, przyznaje Milena Domachowska z Wydziału Komunikacji Społecznej i Promocji MS-u.

– Większość skarg, które wpłynęły, dotyczy spowodowanych różnymi przyczynami trudności w odbiorze przesyłek. Jednostkowe przypadki to np. skargi na opóźnienia w dostarczaniu przesyłek czy dotyczące naruszenia danych osobowych umieszczonych na przesyłkach sądowych – wylicza Domachowska.

Jak jednak podkreśla minister sprawiedliwości, nie jest stroną umowy o świadczenie usług pocztowych na rzecz sądów powszechnych zawartej z Polską Grupą Pocztową SA w Warszawie. Umowę tę zawarł Skarb Państwa reprezentowany przez Sąd Apelacyjny w Krakowie, jako podmiot wyznaczony do zawierania umów na rzecz wszystkich sądów powszechnych. Stąd możliwości działania ministerstwa w niniejszej sprawie są ograniczone.

Zamieszanie wokół PGP. Prokuratorzy krytykują nowego operatora pocztowego >>

Takie stwierdzenia coraz bardziej irytują prawników.

– Dziwi mnie spokój ze strony ministerstwa. Kto, jak kto, ale ono powinno rozumieć powagę sytuacji. Odnoszę jednak wrażenie, że jedynymi, którzy ją rozumieją, są sędziowie, liniowi prokuratorzy, adwokaci i Naczelna Rada Adwokacka. Ministerstwo zachowuje zaskakującą beztroskę – akcentuje Zbigniew Krüger, adwokat z kancelarii Krüger & Partnerzy Adwokaci.

Z dużym problemem muszą się zmierzyć także prokuratorzy występujący jako strony w sprawach cywilnych i administracyjnych. Wysłanie przez nich listu w którejś z takich spraw za pośrednictwem operatora innego niż Poczta Polska wiąże się bowiem z ryzykiem niedotrzymania terminu procesowego.

– Dostrzegamy problem związany z doręczeniami pism w sprawach niekarnych. Obecnie trwa zbieranie i analiza informacji napływających z prokuratur. Wkrótce zostanie opracowane stanowisko Prokuratury Generalnej w tej sprawie – mówi prok. Dariusz Ślepokura z Prokuratury Generalnej

I dodaje, że PG wysyła korespondencję wyłącznie za pośrednictwem PGP. Natomiast z informacji nadesłanych przez podległe jednostki wynika, że część z nich przesyła korespondencję w sprawach niekarnych przez Pocztę Polska, w ramach umów, które je jeszcze wiążą prze jakiś czas.

Samodzielna decyzja

Są jednak i takie prokuratury, które mimo że nie mają podpisanych umów z Pocztą Polską, decydują się z jej usług korzystać.

– Podjąłem decyzję, aby niektóre pisma w sprawach niekarnych prowadzonych przez prokuratorów były wysyłane operatorem wyznaczonym, a nie PGP. Chodzi tylko o te pisma, w których przypadku terminowe nadanie u operatora wyznaczonego przesądza o skutku doręczenia. Obejmuje to na przykład skargi czy apelacje składane przez prokuratorów, ale już wezwania w tego typu sprawach wysyłamy PGP – wyjaśnia dr Alfred Staszak, szef Prokuratury Okręgowej w Zielonej Górze.

W jego ocenie decyzje o tym, czy część korespondencji można przesłać Pocztą Polską, może podjąć szef jednostki – nie musi tego robić prokurator generalny.

– Szacuję jednak, że dotyczy to niewielkiej liczby spraw. W 2013 r. w naszej prokuraturze mieliśmy ok. 27 tys. spraw karnych i ok. 4,5 tys. spraw niekarnych. A w nich tylko ok. 10 proc. pism wymaga w mojej ocenie wysyłki operatorem wyznaczonym – stwierdza prokurator Staszak.

Spokój resortu dziwi. To MS najlepiej powinno rozumieć powagę sytuacji

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję

reklama


Źródło:Dziennik Gazeta Prawna

Polecane

reklama

  • gość(2014-01-30 15:11) Odpowiedz 00

    popieram adwokatów to co robi PGP to jest folklor kto za to odpowie jak można doprowadzić do przetargu firmę gdzie siedziba jest zarejestrowana na Cyprze może tam nas wyślą po listy

  • ŚmiechPrzezŁzy(2014-01-27 14:53) Odpowiedz 00

    Jak ja lubię takie teksty: "Resort rozkłada ręce" :))) Też czekam na przesyłkę z terminem rozprawy...

  • ja(2014-01-27 12:33) Odpowiedz 00

    Kilka kolejnych wpisów pod rząd tej samej treści, nic z nich nie wynika, poza "słyszeliście o przypadkach..." bla bla bla. Agencja PR w natarciu. Tak, PP może miała wpadki, ale przy wpadkach PGP i ich nasyceniu w krótkim czasie, to PP może za wzór cnót wszelakich służyć.
    Powtarzam moje pytanie: gdzie są te placówki, które powinny być wokół mojej kancelarii (wg strony PGP), a nie działają i jestem wysyłana nie wiadomo gdzie po odbiór korespondencji. Dlaczego kolega adwokat (o czym można przeczytać na jednej z 2 fejsbukowych adwokackich grup, jak i na blogu palestrapolska na wordpressie) dostał jednego dnia 125 przesyłek, z czego spora część to pisma terminowe. Dlaczego jego klienci mają ponosić konsekwencje nieprofesjonalizmu i braku zaplecza PGP, a skutkujące jego przepracowaniem i tzw. zmęczeniem materiału (adwokat to też człowiek, nie robot)? PP nie była idealna, ale listonosz przychodził codziennie i można było sobie pracę rozłożyć w czasie, a tutaj? Zbierali z 3 tygodni i przynieśli wszystko naraz!
    Dlaczego większość placówek oznacza znaczne skrócenie pracy w stosunku do PP (PP: do 19:30, 20:00 w mojej okolicy, mój punkt PGP działa do 18:00 - znaczy się ten, do którego mnie wysyłają, a te wszystkie wokół mnie - ISTNIEJĄCE TYLKO WIRTUALNIE - to kioski i SKOKI czynne do 17:00, do 18:00 max).

  • BiP(2014-01-27 12:40) Odpowiedz 00

    8. Rano wyjazd na sprawę do Śr w Świeciu, 12.00 sprawa spada z powodu niedoręczenia wezwania adwokatowi ze Świecia. Kto odda kasę za paliwo i za zakontraktowany czas pracy?

  • adwokat js(2014-01-27 12:44) Odpowiedz 00

    Tak, Poczta też miała wpadki ale nie w takiej skali, nie było takiego chaosu jak teraz. To nie nowy rząd, że się daje trzy miesiące spokoju na początek aż chłopcy ogarną temat. Tu chodzi o terminy doręczeń, sprawy sądowe, wyroki i ich wykonywanie. Wygrała przetarg firma, która miała od pierwszego dnia realizować umowę jak należy, a wychodzi na to, że wprowadzono w błąd wszystkich łącznie ze społeczeństwem. Na co komu taki za przeproszeniem bajzel i kto zapłaci za jego posprzątanie bo chyba nie chłopcy z PGP.

  • marti(2014-01-27 12:50) Odpowiedz 00

    Dobrze, PP też ma za uszami. ale przecież dlatego uwolniono rynek i rozpisano przetarg, żeby było LEPIEJ. Co mnie obchodzi, że za czasów Poczty Polskiej też było źle...

  • szerszeń(2014-01-27 13:22) Odpowiedz 00

    PAŃSTWO SOLIDARUCHÓW - genetycznie uwarunkowana ociężałość umysłowa ludzi ze styropianu.

  • igła(2014-01-27 13:31) Odpowiedz 00

    24.01 po południu doręczyciel InPost zostawia zawiadomienie o przesyłce sądowej do odebrania od godz 8 do 16 pod adresem: XYZ do 31.01.2014.

    27.01. godz. 13 - we wskazanym miejscu jeszcze nie ma przesyłki może będzie po 16 lub jutro po 9 (bo od tej godziny sklep jest otworzony a na zawiadomieniu od 8), ale to nie jest pewne. Więc ile razy trzeba iść aby dostać ten zasrany list???

  • złłłłły(2014-01-27 13:39) Odpowiedz 00

    PP nie jest święta, nie pamiętacie o głośnej sprawie, kiedy to listonosz PP budował rakietę kosmiczną, by wysłać swoje listy i paczki w kosmos? A o ilu pozostałych wpadkach nic nie wiemy. I o tym też trzeba pamiętać.

  • poziomka(2014-01-27 13:51) Odpowiedz 00

    Pewnie będzie jak zwykle. kontrakt sie zerwie wypłaci sie pierdyliard odszkodowania i tak to sie kręci

  • Gosia(2014-01-27 13:54) Odpowiedz 00

    Chyba jakiś chory psychicznie to wymyślił!

  • ja(2014-01-27 14:01) Odpowiedz 00

    @ złłły (czy ile tam sobie "ł" nie wstawisz). Tworzysz kolejną urban legend czy wirtualny byt na miarę punktów awiz PGP (też wszyscy je widzieli przeważnie tylko w internecie).

  • Podatnik i obywatel(2014-01-27 14:21) Odpowiedz 00

    Kolejna ofiara najniższej ceny w przetargach. Kto jak kto ale min sprawiedliwości z zagrożeń zdawać sprawę sobie powinno. Nie sposób handlować rybkami akwariowymi bez posiadania akwariów. Tak samo nie mając bazy nie można doręczać przesyłek jakichkolwiek !!! No ale SIWS był pisany przez "fachowców"!!!

  • Jerzy(2014-01-28 10:48) Odpowiedz 00

    to dotyczy wszelkich przesyłek wykonywanych doręczanych przez PGP.Fakturę nadaną przez Orange 5.01.14 otrzymałem 23.01.14.,a odsetki będę płacił ja,a nie PGP.To jest skandal.

  • zlot(2014-01-27 12:00) Odpowiedz 00

    Ciekawe czy byłaby podstawa do uwzględnienia skargi na przewlekłość postępowania? Czy jest ktoś chętny do złożenia skargi i przekonania się o jej zasadności?

  • xc(2014-01-27 15:26) Odpowiedz 00

    Jako poważna redakcja, nauczcie się, proszę - kontrakt nie może zostać zerwany. Gdyby można było "zrywać" umowy, jaki byłby sens ich zawierania?

  • keszet(2014-01-27 16:02) Odpowiedz 00

    W czym rzecz? Jest OK. Przecież całe polskie sądownictwo to kabaret, więc dostarczanie zawiadomień może być wodewilem. Polecam polsatowe "Państwo w Państwie" - ostatni odcinek.

  • konkurencja(2014-01-27 16:45) Odpowiedz 00

    W czym rzecz? Przecież za zwiększeniem konkurencyjności oraz spadkiem cen za usługi idzie poprawa ich jakości. Wszyscy powinni być zadowoleni, rynek wszystko zweryfikuje.

  • Domcia(2014-01-28 12:49) Odpowiedz 00

    No cóż. Odbieram pocztę w biurze i mam jak najgorsze doświadczenia z PGP, w związku z czym nie dziwi mnie to, co się dzieje w chwili obecnej.
    Ciekawa jestem tylko, jak długo to będzie tolerowane...?

  • Arcus(2014-01-27 16:57) Odpowiedz 00

    Za co urzędnicy Min. Skarbu biorą forsę??? Skoro cedują podpisywanie umów na SA, to po jaka cholerę otrzymują bandę głupków w ministerstwie skarbu? A może by tak ABW czy CBA lub po prostu policja zamiast pilnować Trentkiewicza zbadała w ramach uprawnień KTO WZIĄŁ ŁAPÓWĘ?, albo zbadał efektywność i struktury funkcjonowania "Poczty Polskiej", która powinna być wzorowo kierowana. A tak na marginesie, Jakim prawem handlara pietruchom czy prezerwatywami ma mi sprawdzać dowód osobisty i mój PESEL? Jaki prawem ja mam jej się przedstawiać z imienia i nazwiska? Kto ja upoważnił???

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Redakcja poleca

Prawo na co dzień

Galerie

Wyszukiwarka kancelarii

SzukajDodaj kancelarię

Polecane

reklama