Odpowiedź na pytanie, w jakim terminie wolno zrezygnować z polisy, sprowokowała sprawa Waltera Endressa, niemieckiego klienta Allianz AG. Ubezpieczyciel przekazał mu bowiem ogólne warunki umowy oraz informacje przeznaczone dla konsumenta dopiero wraz z polisą na życie. Tak więc spółka nie poinformowała w porę ani w dostatecznym stopniu o prawach, które przysługiwały mu na mocy niemieckiej ustawy o umowach ubezpieczenia.

Umowa Endressa mówiła o pięcioletnim okresie składkowym i o wypłacaniu mu przez towarzystwo ubezpieczeniowe po kolejnych ośmiu latach renty. Ubezpieczający zażądał jednak przed tym terminem rozwiązania umowy. Allianz przekazał mu wówczas kwotę niższą nawet od sumy uiszczonych składek wraz z odsetkami. Endress skorzystał z zagwarantowanego mu przez ustawę prawa sprzeciwu. Uczynił to wprawdzie później, niż wynikało to z niemieckiego prawa ubezpieczeniowego, jednak tłumaczył się niewystarczającą wiedzą spowodowaną zaniedbaniem ze strony ubezpieczyciela. Zażądał uzupełnienia wypłaty do kwoty, jaką wniósł na rzecz ubezpieczyciela. Allianz odmówił, a Endress przegrał w dwóch instancjach.

Dopiero federalny trybunał kasacyjny zwrócił się do Trybunału Sprawiedliwości UE o ocenę sytuacji. Zapytał, czy wykonywanie przewidzianego w drugiej dyrektywie 90/619/EWG w sprawie ubezpieczeń na życie prawa do odstąpienia mogło zostać ograniczone przez krajowy przepis do roku od zapłaty pierwszej składki nawet kiedy 0 ubezpieczający nie został poinformowany o przysługujących mu uprawnieniach.

TS odpowiedział, że wprawdzie państwom członkowskim wolno stanowić szczegółowe zasady dotyczące ubezpieczeń na życie, ale nie mogą one naruszać prawa wspólnotowego. Tym samym w całej Unii konsument po to, by mógł korzystać z różnorodności ofert konkurujących ubezpieczycieli, musi uzyskiwać w porę pełne informacje na temat każdej z nich. Także te dotyczące możliwości odstąpienia od umowy.

Jest to tak ważne dlatego, że kontrakty ubezpieczeniowe wiążą klienta przez wiele lat – podkreślili europejscy sędziowie. Dlatego też oferowanie polis powinno wiązać się z taką samą ochroną, jak sprzedaż konsumentom poza lokalem przedsiębiorcy. Ryzyko po stronie ubezpieczającego, jeżeli nie uzyskał on wszelkich koniecznych informacji, jest bowiem porównywalne. Wyraźnie mówi o tym dyrektywa 2002/83/WE w sprawie ubezpieczeń na życie.

Tym samym niedopuszczalne są regulacje krajowe pozwalające ubezpieczonemu zrezygnować z polisy na życie nie później niż w ciągu roku od zapłaty pierwszej składki, jeżeli taki klient nie był właściwie poinformowany – uznał TS.

Oferowanie polis powinno wiązać się z taką ochroną jak sprzedaż poza lokalem

ORZECZNICTWO

Wyrok TS w sprawie C-209/12.