statystyki

Poczta Polska chce odzyskać kontrakt na przesyłki sądowe

autor: Sławomir Wikariak09.01.2014, 12:59; Aktualizacja: 09.01.2014, 15:47
  • Wyślij
  • Drukuj
poczta-listy

Poczta Polska zaskarży do sądu wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, uznający że PGP spełniała warunki przetargoweźródło: ShutterStock

Poczta Polska zdecydowała się zaskarżyć do sądu rozstrzygnięcie, które pozwoliło Polskiej Grupie Pocztowej na zdobycie umowy na dostarczanie przesyłek sądowych i prokuratorskich z całego kraju.





Od kilku dni cała Polska zastanawia się jak będzie wyglądało dostarczanie przesyłek z sądów i prokuratur przez Polską Grupę Pocztową. To ona zdobyła wart pół miliarda kontrakt na świadczenie tej usługi przez dwa lata. Sama nie ma tylu placówek, dlatego skorzysta m.in. z pomocy Ruchu. To w tych kioskach będzie można odbierać awizowaną korespondencję z sądów i prokuratur.

Okazuje się jednak, że umowa ta może stanąć pod znakiem zapytania. Poczta Polska zdecydowała się bowiem zaskarżyć do sądu wyrok Krajowej Izby Odwoławczej, uznający że PGP spełniała warunki przetargowe.

- Poczta Polska wykorzysta wszelkie, dostępne kroki prawne, by udowodnić swoje racje i przekonać, że obecnie jest jedynym podmiotem mogącym zapewnić bezpieczną realizację tak skomplikowanych zleceń, jak między innymi obsługa polskiego wymiaru sprawiedliwości – oświadczył Zbigniew Baranowski, rzecznik prasowy Poczty Polskiej.

Chodzi m.in. o wymóg zapewnienia co najmniej jednej placówki w każdej gminie.

Nie wiadomo jednak czy skarga w ogóle zostanie rozpozna. Jak dowiedział się nieoficjalnie DGP Poczta Polska wniosła opłatę sądową w wysokości 100 tys. zł. Tymczasem patrząc literalnie na przepisy powinna ona wynieść aż 5 mln zł, gdyż kontrakt opiewa na prawie 500 mln zł. Poczta Polska nie odpowiedziała nam na pytanie czy oznacza to, że będzie wnioskować o częściowe zwolnienie z kosztów.

Materiał chroniony prawem autorskim - wszelkie prawa zastrzeżone. Dalsze rozpowszechnianie artykułu tylko za zgodą wydawcy INFOR Biznes. Zapoznaj się z regulaminem i kup licencję



  • Wyślij
  • Drukuj
Źródło: gazetaprawna.pl

Uwaga, Twój komentarz może pojawić się z opóźnieniem do 10 minut.

Twój komentarz

Zanim dodasz komentarz - zapoznaj się z zasadami komentowania artykułów.

Widzisz naruszenie regulaminu? Zgłoś je!

Komentarze: 18

  • 1: tagi z IP: 87.101.40.* (2014-01-09 13:23)

    i co taki moher z kiosku przyniesie mi list polecony!!!???

  • 2: Kazz z IP: 83.11.195.* (2014-01-09 14:02)

    Nie, to ty będziesz musiał poginać do kiosku, żeby moher wydał ci list, jak cię doręczyciel PGP nie zastanie w domu, a nie zastanie cię to pewne, bo oni nie tracą czasu na bieganie po domach

  • 3: obiektywny z IP: 185.28.248.* (2014-01-09 14:32)

    Czy kiosk Ruchu jest operatorem pocztowym? Chyba nie bo to,że jest podwykonawcą dla operatora pocztowego nie czyni go takowym operatorem. Dalej jest to zwykły kiosk Ruchu i nie powinny być tak składowane i wydawane listy. One powinny leżeć w oddziale operatora pocztowego, którym Kiosk Ruchu nie jest.

  • 4: Nie potrzeba..... z IP: 82.139.160.* (2014-01-09 14:54)

    U mnie Punkt Odbioru będzie w Sklepie Mięsnym za rogiem... a do Poczty to daleko jest.

    A tak to i Listy sobie odbiorę i Kaszankie sobie kupie co je lubie bardzo...
    Poza tym sklepowa mnie zna i dowodu jej pokazywac nie trzeba...co na Poczcie jest w normie.

    Oczywiście to zart...ale jak widac ma to i dobre strony. Gorzej jak sklepowa udupcy te listy albo przez maszynke przekręci

  • 5: Kasia z IP: 91.220.73.* (2014-01-09 15:00)

    Jak jesteś mieszkańcem wsi , to sprawdź drogi czytelniku gdzie będziesz musiał po takie pismo pojechać, bo na nogach to będziesz się musiał wybrać dnia poprzedniego no i przygotuj się że jakaś osoba w kiosku będzie sprawdzała np dowody osobiste. Na jakiej zasadzie to jest zrobione? Zresztą w mojej miejscowości wskazany przez pgp kiosk np już nieistnieje!

  • 6: czytelniczka z IP: 83.17.96.* (2014-01-09 16:10)

    Autor artykułu w Gazecie Prawnej powinien znać się na przepisach, a przynajmniej przed publikacją je sprawdzić. Maksymalna opłata sądowa, niezależnie od wartości przedmiotu sporu, wynosi 100 tys. zł (art.13 ust. 1 ustawy o kosztach).

  • 7: tinka z IP: 78.8.194.* (2014-01-09 17:11)

    Dwukrotne awizo i nieodebrane pismo sadowe uwaza sie za dostarczone.Zostawianie tak powaznych pism mogacych skutkowac konsekwencjami prawnymi w innym miejscu jak poczta jest lekkomyslnoscia.Kto bedzie dostarczal drugie awizo? A czy mozna miec zaufanie do kioskarki? Przeciez ona ma sprzedawac a nie bawic sie w listonosza

  • 8: xvart z IP: 46.174.73.* (2014-01-09 21:26)

    a mnie Poczta Polska wczoraj do skrzynki wrzuciła drugie awizo. Z terminem odbioru przesyłki do ... 31 grudnia. Dobrze, że wiem co jest w środku. Ale gdyby to było coś innego to byłoby delikatnie rzecz ujmując problem...
    Więc mnie tego monopolisty nie żal. Niech zdycha i zwalnia ludzi. Może w końcu pracownicy poczty nauczą się szanować swoją pracę i klientów. I może nie trzeba będzie już stać pół godziny w kolejce żeby odebrać jakiś marny świstek. Wcale nie uważam, że punkt odbioru przesyłek w kiosku czymś się różni od tzw. agencji pocztowej, która sprzedaje rajstopy...

  • 9: Witalis z IP: 89.71.189.* (2014-01-10 00:21)

    Poczta Polska, owszem, ma lepszą bazę lokalową. Ale w przetargu przegięła ceną, będąc przekonana o swej niekwestionowanej wyłączności doręczeniowej.
    Gdy powszechnie konkurenci obniżają ceny (patrz np. operatorzy telefoniczni) Poczta Polska widziała swą rację bytu na uwalnianym rynku w podwyżkach. No to ma, co chciała!
    A co do skuteczności doręczeń sądowych. Sędziom III RP, chyba z jeszcze większym nasileniem niż w PRL, nigdy nie zależało na rzetelności doręczeń (patrz: praktykowana fikcja doręczeniowa zastępująca powszechnie rzeczywiste zapewnienie doręczenia). Więc nic się w tej mierze nie zmienia.

  • 10: Koszty sądowe w sprawach cywilnych z IP: 95.49.181.* (2014-01-10 02:13)

    100 000 zł to maksymalna opłata, stąd tyle wniosła

Dowiedz się więcej

Prawo na co dzień

Galerie

Konferencje, debaty, kongresy